Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 11 na 12 września:

Putin: Europejskie wojska na Ukrainie oznaczałyby wojnę z Rosją

Władimir Putin ostrzegł w piątek w Nowym Delhi, że rozmieszczenie europejskich wojsk na Ukrainie oznaczałoby wojnę z Rosją. Jednocześnie utrzymywał, że Moskwa „nie zagraża i nie zamierza zagrażać” państwom Europy.

Putin powiedział, że europejscy przywódcy rozważają wysłanie żołnierzy na Ukrainę i ocenił, że taki krok „oznacza wojnę z Rosją”. Rosyjski przywódca ponownie przekonywał również, że zagrożenie ze strony jego kraju nie istnieje.

Władimir Putin twierdził ponadto, że europejskie rządy mają przygotowywać społeczeństwa do wojny z Rosją. Jego zdaniem właśnie z tego powodu skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) odniosła zwycięstwo w niedawnych wyborach w Saksonii-Anhalcie.

Czytaj więcej

Zełenski: Należy szukać możliwości rozejmu energetycznego z Rosją

Korea Północna wystrzeliła pociski w stronę Morza Japońskiego

Korea Północna wystrzeliła w sobotę rano kilka pocisków balistycznych krótkiego zasięgu w kierunku Morza Japońskiego – poinformowały siły zbrojne Korei Południowej.

Według południowokoreańskiego Dowództwa Połączonych Szefów Sztabów pociski pokonały około 250 km. Korea Południowa i USA analizują ich parametry, a informacje o testach zostały przekazane także Japonii.

Dowództwo sił USA na Pacyfiku oceniło, że próby nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla terytorium Stanów Zjednoczonych ani ich sojuszników.

Do startu doszło dzień po zakończeniu wspólnych ćwiczeń wojskowych Korei Południowej, USA i Japonii. Pjongjang wcześniej ostro potępił te manewry.

Czytaj więcej

Żołnierze Korei Północnej zaczęli regularnie przekraczać granicę między Koreami

Trump otwiera drzwi dla chińskich fabryk samochodów

Prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla Fox News, że nie sprzeciwiałby się budowie w Stanach Zjednoczonych fabryk samochodów przez chińskie koncerny. Zastrzegł jednak, że nie zgodzi się na import chińskich samochodów na amerykański rynek.

– Gdyby Chiny chciały wejść i otworzyć fabrykę, żeby tu produkować swoje samochody, nie miałbym nic przeciwko – powiedział Trump. Podkreślił, że kluczowe byłoby zatrudnianie amerykańskich pracowników.

Prezydent USA odrzucił jednocześnie informacje, że w ramach szerszego porozumienia z Chinami zamierza dopuścić do sprzedaży w USA chińskie samochody. Określił je jako „całkowicie zmyśloną plotkę”.

Politycy z Michigan, jednego z najważniejszych ośrodków amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego, ostrzegają, że import chińskich aut mógłby zagrozić krajowym producentom. Trump przyznał im rację, wskazując, że problemy z konkurencją dotykają również niemieckich producentów, takich jak Mercedes.

Czytaj więcej

Trump nie boi się, że AI doprowadzi do zagłady ludzkości. Martwi się, że Chiny wyprzedzą USA

Turecki rywal Erdogana skazany na 25 miesięcy więzienia

Były burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu został skazany na 25 miesięcy więzienia za obrazę urzędnika. Sąd zakazał mu również działalności publicznej. Wyrok może uniemożliwić politykowi start w wyborach prezydenckich w 2028 roku.

Imamoglu, który przebywa w więzieniu o zaostrzonym rygorze, uczestniczył w rozprawie zdalnie. Według tureckiego nadawcy TRT nazwał wyrok „skandalem”, a zarzuty określił jako „bezpodstawne”.

Turecka opozycja uważa proces za politycznie motywowany i twierdzi, że jego celem jest wyeliminowanie najpoważniejszego rywala prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

Sprawa dotyczyła wypowiedzi Imamoglu sprzed czterech lat, w których miał znieważyć burmistrza jednej ze stambulskich dzielnic. Polityk był wcześniej dwukrotnie uniewinniany, ale sąd apelacyjny nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

Imamoglu, związany z Republikańską Partią Ludową (CHP), został burmistrzem Stambułu w 2019 roku i obronił mandat pięć lat później. W marcu 2025 roku został aresztowany w ramach szerokiej akcji przeciwko opozycyjnym samorządowcom. Postawiono mu wówczas także zarzuty korupcji, prania pieniędzy i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.