- Wszystko, co pozostawało pod naszą kontrolą na zachodnim wybrzeżu, zostało utracone – powiedział rozmówca AFP. Wcześniej agencja przekazała za lokalnymi władzami, a także naocznymi świadkami, że Huti zajęli wyspę Perim leżącą na północ od Bab al-Mandab oraz portowe miasto Zubab przy samym wejściu do tej cieśniny.
W czwartek Huti zajęli port Mokka w pobliżu przeprawy łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i dalej Oceanem Indyjskim, a także co najmniej jedną z wysp archipelagu Hanisz, który leży na północ od Bab al-Mandab.
Czytaj więcej
Saudyjski następca tronu Mohamed bin Salman dwukrotnie dzwonił w czwartek do prezydenta USA, prosząc o przeprowadzenie uderzeń na Hutich – podał Ax...
Rosną terytorialne zdobycze Hutich
Również w piątek źródła Hutich, które cytuje turecka agencja prasowa Anatolia, przekazały, że rebelianci przejęli kontrolę nad kolejnymi dystryktami prowincji Al-Hudajda, leżącej wzdłuż czerwonomorskiego wybrzeża Jemenu oraz prowincji Taiz, na południowym zachodzie kraju. Łącznie mają kontrolować blisko 5,5 tys. km kwadratowych.
Anatolia powołuje się na opublikowane w internecie nagranie rzecznika Huti, Jahji Sari’ego, który mówi o terytorialnych zdobyczach wspieranych przez Iran rebeliantów w ofensywie trwającej od czwartku 3 września.
Turecka państwowa agencja prasowa podkreśliła, że ani władze Jemenu, ani wspierająca je Arabia Saudyjska nie potwierdziły tych informacji. Jeśli okażą się prawdziwe, saudyjskie firmy wydobywcze staną w obliczu nowych trudności jeśli chodzi o eksport ropy naftowej i gazu ziemnego.
Czytaj więcej
Wspierani przez Iran rebelianci Huti zajęli port Mokka nad Morzem Czerwonym i nacierają wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego w kierunku strategicznie p...
Dym w pobliżu kluczowego rurociągu. Rijad nie potwierdza ataku
W odwecie na rozpoczętą 28 lutego przez Izrael i USA wojnę przeciwko Iranowi, Teheran rozpoczął blokadę cieśniny Ormuz, przez którą wcześniej przechodziła zdecydowana większość saudyjskiego eksportu ropy i gazu. W reakcji na to Rijad zwiększył wolumen surowców transportowanych przez Morze Czerwone.
Służy temu ropociąg, który przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód, i którym państwowy koncern naftowy Aramco zaczął przesyłać surowiec do portów nad Morzem Czerwonym.
Światowe agencje przekazały, że na zdjęciach satelitarnych wykonanych w czwartek i piątek, m.in. przez amerykańską Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), widać dym w pobliżu tej magistrali. Rodzi to obawy, że rurociąg również mógł stać się celem ataków Hutich. Władze w Rijadzie nie potwierdziły tych doniesień.
Rebelianci powtórzyli też w piątek oświadczenie, które wydali dzień wcześniej, że transport przez Bab al-Mandab „jest bezpieczny i odbywa się bez zakłóceń, z wyłączeniem jednostek Arabii Saudyjskiej”.