- Trzeba więc odblokować Morze Czarne i znaleźć możliwość rozejmu energetycznego, jeśli można użyć takiego określenia. Chodzi o sytuację, w której chroniona jest energetyka obu państw. Innymi słowy, jeśli Rosjanie nie będą uderzać w nasz system energetyczny i nasi ludzie będą mieli prąd, Ukraina również nie będzie odpowiadać takimi uderzeniami – powiedział Zełenski podczas odbywającego się w Kijowie spotkania Jałtańskiej Strategii Europejskiej (YES).

Prezydent Ukrainy występował online, gdyż przebywa z wizytą w Kanadzie. W swoim przemówieniu podkreślił, że jego kraj jest w stanie odpowiedzieć Rosji na jej działania, w tym na ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną – napisała agencja Interfax-Ukraina.

- Rosja wie, że jeśli będą uderzać – a przygotowują się do uderzeń w nasz system energetyczny – otrzymają to samo. Jeśli będą powodować u nas blackouty, będziemy starali się odpowiedzieć w odpowiedni sposób – uprzedził prezydent.

Czytaj więcej

Rosja zapewnia, że nie potrzebuje mobilizacji. I straszy bronią atomową

Zełenski: Rosja uderza we wszystko, co żyje. Ma jeden cel

Zełenski ocenił, że wojna z Rosją weszła w nową fazę.  - Rosjanie dziś otwarcie atakują już nie tylko kompleks rolno-przemysłowy, nie tylko porty, nie tylko infrastrukturę cywilną. Uderzają wszędzie: w szkoły, uniwersytety, stacje benzynowe, infrastrukturę socjalną, magazyny żywności, elektrociepłownie i obiekty energetyczne – wymieniał.

Podkreślił, że rosyjskie ataki na cele cywilne odbywają się codziennie. - To właśnie się dzieje. Wojna weszła w inną fazę. To otwarta wojna, to nie „specjalna operacja wojskowa”, lecz otwarta wojna Rosji przeciwko wszystkiemu, co żyje, prowadzona w jednym celu – całkowitej okupacji Ukrainy – oświadczył Zełenski.

Czytaj więcej

Nie tylko Patrioty. Ukrainie zaczyna brakować również innych rakiet

Zełenski o sankcjach na Rosję: USA dysponują instrumentem

Prezydent wyraził opinię, że Stany Zjednoczone powinny już teraz zaostrzyć sankcje wobec Rosji, niezależnie od tego, czy przyjęty zostanie projekt ustawy nieżyjącego senatora Lindseya Grahama, który przewiduje zwiększenie presji sankcyjnej na Rosję.

- Sankcje powinny zostać wprowadzone już teraz. Czy stanie się to poprzez ustawę Lindseya (Grahama), czy decyzją administracji (prezydenta Donalda Trumpa), sankcje powinny być silniejsze. To instrument, którym dysponują Stany Zjednoczone – instrument niewojskowy, pozwalający ograniczyć Rosji możliwość codziennego finansowania wojny przeciwko Ukrainie, przeciwko ludziom – oświadczył Zełenski.

Amerykańska Izba Reprezentantów zagłosuje w przyszłym tygodniu nad projektem ustawy nakazującym nałożenie sankcji na Rosję oraz ceł w wysokości do 100 proc. na największych importerów rosyjskiej ropy naftowej i gazu. Projekt został już uchwalony przez Senat.