Zdaniem de Bretton-Gordona, kluczem do sukcesu trwającej cztery miesiące operacji łymańskiej było utrzymanie ścisłej tajemnicy oraz połączenie wojsk pancernych, dronów, walki elektronicznej i precyzyjnego ognia artyleryjskiego. Dowodzi to, że klasyczne operacje manewrowe połączonych sił nie są przeżytkiem, jak twierdzili niektórzy analitycy.
„Gdy Władimir Putin żądał oddania całego Donbasu w zamian za wstrzymanie ataków, jego własne wojska były odpychane pod Łymanem w stronę granicy. Świadczy to o wyraźnym oderwaniu rosyjskiego przywódcy od realiów pola bitwy” – ocenił de Bretton-Gordon w czwartek na łamach „Daily Telegraph”.
Czytaj więcej
Dodatkowe 6,1 mld euro zatwierdziła Komisja Europejska na zakup uzbrojenia dla Ukrainy, w tym systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej,...
Ekspert ocenia kontratak Ukrainy w Donbasie. „Lekcja dla NATO”
Według niego szczególnie ważny jest nie tylko rozmiar wyzwolonego terytorium, ale także sposób przeprowadzenia operacji. Przez kilka miesięcy ukraińskie siły zbrojne prawdopodobnie ukrywały swoje zamiary, przygotowując jednocześnie kompleksową ofensywę.
Ekspert zauważył, że udany kontratak podważa dążenia Rosji do wymuszenia jednostronnych ustępstw terytorialnych na prezydencie Ukrainy Wołodymyrze Zełenskim. Pokazuje bowiem, że siły rosyjskie mają trudności z utrzymaniem wcześniej zajętych terenów.
W ocenie autora operacja pod Łymanem udowadnia również, że drony – mimo ogromnej roli rozpoznawczej i uderzeniowej – nie potrafią samodzielnie zajmować i utrzymywać terenu bez udziału piechoty i broni pancernej. Zdaniem eksperta, sukces ukraińskich wojsk jest wyrazem wyższości doktryny broni połączonych (combined arms) i stanowi lekcję strategiczną także dla wojsk NATO i Wielkiej Brytanii. Według niego, to demonstracja skuteczności sił ogólnowojskowych, w których technika pancerna, piechota, drony, walka radioelektroniczna, artyleria i lotnictwo wzajemnie się uzupełniają.
Czytaj więcej
Każda kolejna afera korupcyjna będzie sprowadzała szanse prezydenta Zełenskiego na reelekcję do zera - mówi „Rzeczpospolitej" dr Jewhen Mahda, ukra...
Emerytowany pułkownik komentuje manewr ukraińskich wojsk
Hamish de Bretton-Gordon napisał, że ukraińskie siły zbrojne faktycznie zastosowały klasyczną zasadę prowadzenia wojny: „Uderzać wroga mocno, uderzać szybko, zaskoczyć go i uderzać tam, gdzie to dla niego najbardziej bolesne”.
Emerytowany pułkownik ostrzegł też przed narzucaniem Ukrainie przez USA niekorzystnego porozumienia pokojowego. Zwrócił również uwagę, że niedostatek sił na froncie może ostatecznie zmusić Kreml do ryzykownej politycznie powszechnej mobilizacji.
Rejon Łymanu w obwodzie donieckim to kluczowy węzeł kolejowy i drogowy na wschodzie Ukrainy. Według informacji portalu Kyiv Post od 6 września zachodnie ośrodki i platformy analityczne informują, że ukraińska ofensywa miała miejsce. Wśród nich znajdują się: amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW), polskie Centrum Studiów Wschodnich (OSW), francuski analityk OSINT Clément Molin oraz fiński Emil Kastehelmi z Black Bird Group.
Czytaj więcej
Chęć usunięcia przez Litwę konstytucyjnego ograniczenia dotyczącego rozmieszczania na terytorium kraju broni atomowej to poważna eskalacja. Litwa m...
Ukraińskie przełamanie w tym sektorze zmniejsza bezpośrednie zagrożenie dla pasa ufortyfikowanych miast Słowiańsk i Kramatorsk oraz zmusza dowództwo rosyjskie do pilnego przerzucania rezerw w celu ustabilizowania linii frontu.