Według brytyjskiego tygodnika ukraińska obrona powietrzna ma coraz większe problemy ze zwalczaniem nowych rosyjskich bezzałogowców odrzutowych Gerań-4 i Gerań-5, których prędkość sięga 600 km/h. Rosja produkuje ich około 3 tys. miesięcznie.
Rosyjskie drony z chińskimi silnikami powstają przy udziale zachodnich drukarek 3D
Silniki turboodrzutowe do tych dronów mają pochodzić przede wszystkim z Chin. Część podzespołów jest natomiast produkowana w Rosji z wykorzystaniem zachodnich drukarek 3D sprowadzanych z pominięciem sankcji. Wraz z maszynami typu Banderoł bezzałogowce te coraz bardziej przypominają tanie pociski manewrujące.
Coraz większa liczba dronów odrzutowych, których zwalczanie jest trudniejsze niż „klasycznych” bezzałogowców, sprawia, że ukraińskim myśliwcom F-16 zaczynają kończyć się pociski powietrze-powietrze AIM-120 i AIM-9.
Pocisk powietrze-powietrze AIM-120D3
Ukraina rozwija własne drony przechwytujące do zwalczania rosyjskich bezzałogowców. Jednak według brytyjskiego tygodnika poważnym problemem pozostaje obrona przed rosyjskimi pociskami balistycznymi.
Czytaj więcej
Nowy pakiet pomocy dla Ukrainy o wartości 50 mln euro, który będzie zawierał środki obrony powietrznej, szykuje dla Ukrainy Polska – powiadomiło mi...
Problem Ukrainy: Pocisków do Patriotów nie ma, a Rosja wciąż produkuje pociski balistyczne. Nadzieją są pociski Aster
Zapasy pocisków PAC-3 do systemów Patriot są obecnie niemal wyczerpane, a perspektywy na duże nowe dostawy z USA są ograniczone ze względu na kurczące się amerykańskie zapasy w związku z wojną z Iranem – pisze „The Economist”. Podaje, że Rosja zwiększyła jednocześnie produkcję pocisków balistycznych do około 100 miesięcznie: 60 Iskanderów-M i 40 rakiet RM-48U.
Pewne nadzieje Kijowa wiązane są z planowanym przekazaniem Ukrainie do końca 2026 roku kilku starszych francusko-włoskich baterii obrony powietrznej SAMP/T wraz z pociskami Aster. W 2027 roku Ukraina ma natomiast otrzymać osiem najnowszych zestawów SAMP/T NG.
System Patriot
Według źródeł „The Economist” pociski Aster mogą pod pewnymi względami przewyższać rakiety Patriot. W przeciwieństwie do PAC-3, które niszczą nadlatujący pocisk poprzez bezpośrednie trafienie, wyprodukowane w Europie rakiety są wyposażone w głowice bojowe, które detonują w pobliżu celu. Oprócz tego koszt pocisku Aster ma wynosić mniej niż połowa ceny najnowszej eksportowej wersji PAC-3, kosztującej około 7 mln dolarów.
Swoje plany dotyczące zwiększenia produkcji pocisków przedstawił również Berlin. Niemcy planują produkcję na licencji do 200 mniej zaawansowanych pocisków PAC-2 rocznie. Część z nich może trafić do Ukrainy, jeśli zgodę na to wyrażą państwa NATO.
Europejsko-ukraiński projekt Freja jak lot na Księżyc
Długoterminowym rozwiązaniem ma być europejsko-ukraiński projekt Freja, którego skalę „The Economist” porównuje do programu lotu na Księżyc. Celem projektu jest opracowanie znacznie tańszego i produkowanego na większą skalę odpowiednika pocisków PAC-3, kompatybilnego z radarami i systemami wymiany danych NATO.
Czytaj więcej
Ukraina chce, aby prototyp europejskiego zestawu do zwalczania pocisków balistycznych o nazwie Freja był gotów w pierwszej połowie 2027 roku – poda...
Planowany pocisk przechwytujący ma bazować na ukraińskiej rakiecie balistycznej krótkiego zasięgu FP-7. Za dostarczenie sensorów oraz systemów naprowadzania i sterowania mają odpowiadać europejskie firmy zbrojeniowe, w tym francuski Thales, włoski Leonardo, niemiecki Diehl i szwedzki Saab.