Według brytyjskiego tygodnika na przełomie sierpnia i września Kijów oraz inne ukraińskie miasta były niemal nieprzerwanie atakowane z użyciem odrzutowych dronów Gerań-4 i Gerań-5 oraz rakiet balistycznych. Obecnie Rosja produkuje około 100 rakiet balistycznych miesięcznie (w tym 60 systemów Iskander-M oraz 40 RM-48U) i wykorzystuje je do przełamywania ukraińskiej obrony powietrznej.
Ukrainie brakuje pocisków PAC-3 do zwalczania pocisków balistycznych. Oto, jak można je zastąpić
„The Economist” przypomniał, że Ukraina zmaga się z brakiem zapasów pocisków PAC-3 do systemów Patriot. Ich dostawy z USA uległy ograniczeniu po opróżnieniu magazynów w następstwie wojny Stanów Zjednoczonych z Iranem. Krótkoterminową ulgę ma przynieść przekazanie Ukrainie francusko-włoskich zestawów SAMP/T z pociskami Aster. Eksperci podkreślili jednak w rozmowie z brytyjskim tygodnikiem, że system ten jeszcze nie sprawdził się w warunkach bojowych.
Czytaj więcej
Ukraina chce, aby prototyp europejskiego zestawu do zwalczania pocisków balistycznych o nazwie Freja był gotów w pierwszej połowie 2027 roku – poda...
Europejska firma rakietowa MBDA, wytwarzająca pociski Aster, zwiększa skalę produkcji, ale poziom 300 sztuk rocznie osiągnie dopiero w 2028 r. Ukraina mogłaby uzyskać licencję na własną produkcję tych pocisków, ale, według „The Economist”, zajmie to trochę czasu. MBDA wkrótce rozpocznie w Niemczech produkcję na licencji mniej wydajnych rakiet PAC-2 w tempie około 200 sztuk rocznie. Większość z nich mogłaby trafić na Ukrainę (pod warunkiem, że kraje NATO, które zamówiły 1 tys. sztuk, wyrażą na to zgodę). Uzbrojenie to, jak zaznaczył tygodnik, nie zmieni jednak przebiegu działań wojennych.
Wśród rozwiązań ma być również paneuropejski projekt Freja, rozwijany pod przewodnictwem ukraińskiej firmy Fire Point we współpracy z 12 europejskimi koncernami (m.in. Thales, Leonardo, Diehl i Saab). Celem jest stworzenie pocisku przechwytującego opartego na modelu rakiety FP-7, kosztującego około 700 tys. dol. (w porównaniu do 7 mln dol. za PAC-3). Eksperci zachowują jednak ostrożność co do deklarowanego przez firmę terminu zestrzelenia pierwszej rakiety tym systemem w połowie 2027 r.
– W najlepszym wypadku projekt Freja osiągnie jakiekolwiek zdolności operacyjne do 2028 r. – ocenił Matthew Bint z brytyjskiego think tanku Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych (IISS).
Jak działa zestaw Patriot
Z kolei analityk ds. uzbrojenia rakietowego Fabian Hoffmann zwrócił uwagę na fakt, że „produkcja rakiet balistycznych na skalę masową jest tańsza i prostsza niż wytwarzanie wystarczającej liczby pocisków przechwytujących, by je zestrzelić”. Jak dodał, „o ile na ziemi wojna może sprzyjać obronie, o tyle w przypadku kampanii powietrznych jest dokładnie odwrotnie – po obu stronach”.
Ukraina reaguje na brak pocisków przechwytujących. Maskuje infrastrukturę, atakuje fabryki produkujące pociski w Rosji
Według „The Economist” na razie Ukraina realizuje dwie opcje, jakie jej pozostały. Pierwsza polega na wzmocnieniu i zamaskowaniu infrastruktury oraz celów przemysłowych, przy jednoczesnym zapewnieniu wystarczających dostaw części zamiennych. Druga to strategia „left-of-launch”, polegająca na zmniejszeniu liczby pocisków dostępnych dla Rosji poprzez atakowanie fabryk, w których są one produkowane, oraz niszczenie wyrzutni, zanim pociski zostaną wystrzelone.
W tej sytuacji Kijów rozwija własne uzbrojenie balistyczne (Sapsan, FP-7 i FP-9) i wdraża taktykę niszczenia wyrzutni oraz fabryk. Bint odniósł się również do uderzeń w kluczowe zakłady wytwarzające komponenty pocisków. W jego ocenie strona ukraińska „powinna zidentyfikować pojedyncze słabe punkty w rosyjskim łańcuchu dostaw”.
W marcu ukraińskie wojska zaatakowały zakład w Briańsku, który produkował komponenty elektroniczne do rakiet typu Iskander. Wiele takich fabryk nadal jest słabo chronionych – zauważył brytyjski tygodnik.
Rosyjskie drony odrzutowe nowej generacji, osiągające prędkość do 600 km/h, służą do przeciążania ukraińskich radarów przed właściwym uderzeniem rakietowym. Pociski przechwytujące PAC-3 stanowią obecnie jedyny sprawdzony w walkach system zdolny do bezpośredniego niszczenia (metodą „hit-to-kill”) manewrujących celów balistycznych, takich jak Iskander-M.