Zgodnie z doniesieniami niemieckiej prasy rząd Niemiec przed wyborami w Saksonii-Anhalcie analizował i przygotowywał się na scenariusze, w których po ewentualnym przejęciu władzy w tym landzie rząd AfD opóźniałby lub blokował transporty wojskowe przez jego terytorium, np. dostawy sprzętu na wschodnią flankę NATO lub dla odpierającej rosyjską inwazję na Ukrainę.

Reklama
Reklama

Pełnomocnik niemieckiego rządu: Nie obawiamy się blokady tras transportowych

Ze strony ekspertów oraz władz płyną jednak uspokajające słowa. – Nie obawiam się faktycznej blokady tras transportowych w Saksonii-Anhalcie – zapewnia PAP pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham. Zastrzega jednak, że „AfD zdecydowanie opowiada się po stronie (przywódcy Rosji Władimira) Putina i wykorzysta każdą okazję, by osłabić Ukrainę i jej sojuszników”.

Według źródła PAP w landtagu Saksonii-Anhaltu nawet po przejęciu władzy przez AfD blokada transportów wojskowych przez władze Saksonii-Anhalt nie byłaby możliwa z punktu widzenia prawnego. – To kwestia federalna. Wątpię też, by partia chciała tego pod względem politycznym. To nie jest jej priorytet, zajmie się innymi sprawami. Ponadto AfD chce mieć jak najlepsze relacje z wojskiem i szuka tam kontaktów – przekonuje źródło, które zastrzega sobie anonimowość.

Hans-Thomas Tillschneider: Nie będziemy blokować przejazdu pojazdów wojskowych

O tym, że ugrupowanie nie zamierza blokować transportów, mówi również Hans-Thomas Tillschneider – członek parlamentu w Magdeburgu, uznawany za głównego ideologa AfD w landzie i czołowego kandydata na ministra edukacji w regionalnym rządzie. Jak powiedział, kwestia transportów nie leży w kompetencjach władz landu. – Nie będziemy blokować przejazdu żadnych pojazdów wojskowych. Zresztą nie możemy tego robić – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Czytaj więcej

Sondaż: AfD z największym poparciem na wschodzie Niemiec. Poważny kryzys chadecji

Emocje studzi też niemiecki dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej Cornelius Ochmann. W rozmowie z PAP ocenia, że nawet jeśli AfD utworzy rząd w Saksonii-Anhalcie, nie będzie w stanie przerwać tranzytu pomocowego dla Ukrainy. – Na pewno w tej sprawie nie zapadnie żadna decyzja polityczna, bo szlaki transportowe pozostają w gestii władz federalnych – podkreśla.

Niemiecka Ustawa Zasadnicza stanowi, że transport broni przeznaczonej do prowadzenia wojny wymaga zgody rządu RFN. O polityce obronnej decyduje Bundestag i rząd federalny, a nie landy.

– Kraje związkowe nie mają możliwości zablokowania dostaw uzbrojenia i sprzętu wojskowego przekazywanych w ramach pomocy wojskowej dla Ukrainy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dysponują one kompetencjami w zakresie wydawania zezwoleń na transporty wielkogabarytowe, w tym wojskowe – mówi PAP doktor Karol Janoś, ekspert ds. bezpieczeństwa Niemiec z Instytutu Zachodniego.

Jak jednak podkreśla, rząd landu, korzystając z tych kompetencji, mógłby jedynie utrudniać i opóźniać transporty uzbrojenia wojskowego do Ukrainy, np. poprzez zwlekanie z wydawaniem potrzebnych zezwoleń.

Janoś zaznacza, że instrumentem, który może zastosować rząd Niemiec w przypadku problemów we współpracy z rządem danego kraju związkowego, jest przewidziany w Ustawie Zasadniczej tzw. przymus federalny. – Daje on rządowi federalnemu możliwość zastosowania środków, które skłonią dany kraj związkowy do wypełnienia swoich obowiązków – wyjaśnia ekspert. Jak dodaje, instrument ten nigdy dotąd nie był stosowany.

Czytaj więcej

„Liczę, że 30 proc. wyborców AfD zmobilizuje 70 proc.”. Ocalała z Auschwitz oburzona

Janoś podaje w wątpliwość, czy utrudnianie transportów wojskowych do Ukrainy przez Saksonię-Anhalt rzeczywiście znajduje się wysoko na liście priorytetów tamtejszej AfD. – Szczerze w to wątpię – przyznał.

Unia Europejska chce ułatwić transport broni 

Transporty wojskowe przez terytorium Niemiec odbywają się głównie drogami i koleją. Od 2021 r. autostradami zarządzają wyłącznie władze federalne, a drogami federalnymi zajmują się wprawdzie kraje związkowe, ale robią to na zlecenie władz federalnych i muszą wykonywać ich polecenia. Za większość sieci kolejowej odpowiada DB InfraGO, spółka-córka Deutsche Bahn, której właścicielem pozostaje państwo niemieckie. Szczegółów na temat przewozów broni do Ukrainy nie ujawnia się ze względów bezpieczeństwa.

Ekspert zwraca uwagę, że w Unii Europejskiej przygotowywane jest rozporządzenie o mobilności wojskowej, które ułatwiłoby procedury związane z transportami wojskowymi. Jeśli wejdzie w życie, kompetencje decyzyjne krajów związkowych zostaną mocno ograniczone, a przepisy – ujednolicone na poziomie całego państwa. Rozporządzenie ma zostać przyjęte do końca roku.

Część ekspertów, mediów i polityków zauważa ponadto, że jeśli AfD utworzy rząd, zyska dostęp do informacji niejawnych. W służbach bezpieczeństwa panuje obawa, że ewentualny premier i minister spraw wewnętrznych ze skrajnej prawicy zyskaliby wgląd we wrażliwe dane i mogliby je przekazywać, np. Rosji.

Powiązania wybranych do landtagu kandydatów regionalnej AfD z Rosją są udokumentowane. Co najmniej czterech z nich, w tym Tillschneider, podróżowało do Rosji już po rozpoczęciu przez ten kraj pełnoskalowej inwazji na Ukrainy. Tillschneider oraz dwaj inni deputowani AfD z Saksonii-Anhaltu uczestniczyli też w 2025 r. w wydarzeniu zorganizowanym w rosyjskiej ambasadzie w Berlinie z okazji urodzin Putina.

Wśród przedstawicieli AfD wybranych do landtagu Saksonii-Anhaltu jest co najmniej sześciu zwolenników inicjatywy „Stoppt die Sanktionen”, wzywającej do zniesienia sankcji wobec Rosji. Na plakatach wyborczych w landzie partia wzywała do ponownego uruchomienia gazociągu Nord Stream, uszkodzonego w 2022 r..

W niedzielę AfD zdecydowanie wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie, uzyskując w nich 43,8 proc. głosów. Antyestablishmentowe ugrupowanie nie zdobyło samodzielnej większości, ale będzie dążyło do utworzenia rządu, próbując przeciągnąć na swoją stronę pojedynczych deputowanych innych partii. Jeśli to się powiedzie, AfD po raz pierwszy w swojej historii stworzy rząd na poziomie kraju związkowego.