Gazeta podkreśliła, że Trump przez wiele miesięcy powtarzał w prywatnych rozmowach z doradcami, że Ukraina przegrywa wojnę. Jednak w ostatnich tygodniach zaczął inaczej wyrażać się o Zełenskim i Ukrainie. Trump, jak przekazali rozmówcy dziennika, jest pod wrażeniem odporności Zełenskiego, którego wojska są w stanie zadawać ciosy na terytorium Rosji.

Zmiana nastąpiła po kilku spotkaniach, do których doszło w ramach skoordynowanej kampanii europejskich przywódców przy okazji globalnych szczytów. Prezydent Ukrainy próbował wówczas oczarować Trumpa - ujawnił dziennik.

Ukraińskie drony i sukcesy na froncie przekonały Donalda Trumpa

Prezydent USA nabrał podziwu dla ukraińskiego przemysłu dronowego - zwłaszcza zdolności Kijowa do obrony przed tymi samymi dronami, z którymi USA mają do czynienia w wojnie z Iranem. Trump, jak powiedział jeden z wysokich rangą urzędników administracji, lubi zwycięzców — a zdaniem prezydenta USA Zełenski coraz bardziej na takiego wygląda.

Dziennik przypomniał, że po powrocie Trumpa na stanowisko prezydenta jego relacje z Zełenskim wydawały się nieodwracalnie nadszarpnięte. Kolejny test łączących ich relacji nastąpi we wtorek, lecz kwestią otwartą pozostaje to, czy szacunek Trumpa dla Zełenskiego przetrwa. Osoby bliskie amerykańskiemu prezydentowi zauważyły, że Trump szybko zmienia poglądy, a przywódca Rosji Władimir Putin w przeszłości skutecznie przekonywał do swoich racji Trumpa i niektórych jego współpracowników - przekazał „WSJ”.

Dlaczego Trump zaczął gorzej oceniać Władimira Putina?

Prezydent USA początkowo sądził, że Rosja pokona Ukrainę, jednak obecnie postrzega Putina w mniej korzystnym świetle. Poglądy Trumpa na wojnę ukształtowały się również pod wpływem mniej tradycyjnych czynników. Amerykański przywódca był pod wrażeniem ukraińskiego boksera wagi ciężkiej Ołeksandra Usyka podczas spotkania w Gabinecie Owalnym w ubiegłym miesiącu, przed walką w klatce o tytuł Ultimate Fighting Championship na terenie Białego Domu. Usyk powiedział Trumpowi, że Ukraińcy to wojownicy i zwycięzcy - przekazały osoby znające szczegóły tego spotkania, cytowane przez dziennik.

Podczas ostatniego szczytu NATO, zorganizowanego w Ankarze, Trump ogłosił, że USA rozważą udzielenie Kijowowi licencji na produkcję amerykańskich pocisków przechwytujących Patriot. Wyraził też zainteresowanie współpracą z Ukrainą w zakresie produkcji dronów.

Ukraina buduje potęgę dronową. Produkcja wzrosła z tysięcy do milionów

W trakcie wojny Ukraina przekształciła się w potęgę w dziedzinie dronów wojskowych. Według danych ukraińskiego rządu, produkcja wzrosła z około 5 tys. bezzałogowców rocznie w 2022 r. do milionów w 2026 r. Drony pomogły Ukrainie odwrócić losy wojny z Rosją - podkreślił „WSJ”.

Trump prywatnie powiedział, że jest pod wrażeniem skutecznego wykorzystania dronów przez Ukrainę - a Kijów broni się przed irańskimi dronami kamikadze Shahed, odpierając ataki podobne do tych, z którymi obecnie zmaga się armia amerykańska na Bliskim Wschodzie - zauważyła gazeta.

W miniony weekend Ukraina zaatakowała na Morzu Kaspijskim statki przewożące broń z Iranu do Rosji, demonstrując w ten sposób nową możliwość uderzeń na kluczowy szlak zaopatrzeniowy Teheranu dla jednego z najważniejszych partnerów wojskowych - podkreśliła gazeta. Może to skutkować jeszcze większym uznaniem Trumpa dla ukraińskich umiejętności bojowych - przewiduje „WSJ”.

Zełenski w USA. Obrona przeciwrakietowa i współpraca z Waszyngtonem priorytetami rozmów

Zełenski oświadczył we wtorek po przybyciu do Stanów Zjednoczonych, że priorytetowymi kwestiami w jego rozmowach z Trumpem będą obrona przeciwrakietowa i strategiczna współpraca.

„Jesteśmy już w Stanach Zjednoczonych. W planie są spotkania z prezydentem Trumpem, jego zespołem oraz z osobami, które mogą wesprzeć naszą obronę. Priorytetem numer jeden jest obrona przeciwrakietowa przed pociskami balistycznymi oraz strategiczna współpraca ze Stanami Zjednoczonymi. Pokój musi być bliżej” – napisał Zełenski w serwisach społecznościowych.

W trakcie wizyty ukraiński prezydent weźmie udział w ceremonii pogrzebowej republikańskiego senatora Lindseya Grahama.