Brytyjska partia Reform UK otrzymała niespotykany dotąd w historii kraju zastrzyk finansowy. Jak podaje serwis BBC, w piątek partyjne konto zasiliła kwota 36 mln funtów od kryptowalutowego miliardera Bena Delo. Ledwie 48 godzin później – co ujawnił dziennik „Daily Telegraph” – identyczną kwotę wpłacił inny przedsiębiorca z tej samej branży, Christopher Harborne.

Rekordowe 72 mln funtów dla Reform UK

Łączne dotacje w kwocie 72 mln funtów sprawiły, że wsparcie dla Reform UK w bieżącym roku przekroczyło 86 mln funtów. Dziennik „Daily Telegraph” zauważa, że suma ta całkowicie deklasuje finanse konkurentów: Partia Konserwatywna pozyskała w tym samym czasie 10,2 mln funtów, a rządząca Partia Pracy zaledwie 7,7 mln funtów. Tradycyjne partie dysponują co prawda stałymi źródłami dochodów – torysi otrzymują 5,5 mln funtów tzw. Short money (środków budżetowych dla opozycji), a Labour od 5 do 10 mln funtów ze związków zawodowych – jednak Reform UK (z rocznym budżetem państwowym wynoszącym nieco ponad 400 tys. funtów przy ośmiu posłach) opiera się niemal wyłącznie na inwestorach prywatnych.

Czytaj więcej

Reform UK chce uszczelnić granicę. Do akcji mają ruszyć okręty i RAF

Wyścig z nowym prawem wyborczym

Z informacji przekazanych przez BBC i „Daily Telegraph” wynika, że tak gwałtowny napływ kapitału to przemyślana strategia. Rząd dąży obecnie do ograniczenia możliwości finansowania ugrupowań przez osoby mieszkające za granicą. Procedowana ustawa Representation of the People Bill ma ustalić roczny limit wpłat od powracających do kraju ekspatriantów na poziomie 100 tys. funtów.

Darczyńcy wpłacili środki z góry, aby ubiec ewentualne zaostrzenie przepisów dla rezydentów krajowych. Zarówno Delo, jak i Harborne deklarują, że ich celem jest wyłącznie „wyrównanie szans” i stworzenie struktury partyjnej zdolnej do rywalizacji z ugrupowaniami istniejącymi od dekad. W tekście opublikowanym na łamach „Daily Telegraph” Harborne dodał, że do wyrównania kwoty skłonił go duch rywalizacji, a priorytetem pozostaje dla niego budowanie silnej gospodarki oraz stawienie czoła zagrożeniom egzystencjalnym: wojnie nuklearnej, sztucznej inteligencji i zmianom klimatycznym.

Czytaj więcej

Wielka Brytania szykuje sankcje na izraelskie osiedla. USA i Izrael grożą odwetem

Kryptowaluty, ułaskawienie Trumpa i śledztwo Scotland Yardu

Wokół kluczowych postaci finansujących partyjny aparat narastają jednak wątpliwości natury prawnej. BBC przypomina, że Ben Delo przyznał się w 2022 r. przed amerykańskim sądem do naruszenia przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy na platformie BitMEX (później został ułaskawiony przez Donalda Trumpa). Z kolei Christopher Harborne, mieszkający na co dzień w Tajlandii, przekazał wcześniej Nigelowi Farage’owi prywatny prezent w wysokości 5 mln funtów na cele bezpieczeństwa, co stało się przedmiotem śledztwa parlamentarnego komisarza ds. standardów.

To jednak nie jedyne kłopoty wizerunkowe ugrupowania. Jak donosi BBC, policja wszczęła śledztwo w sprawie zarzutów naruszenia prawa o finansowaniu z zagranicy po prowokacji dziennikarskiej stacji Channel 4 News. Dodatkowo Londyńska Policja Metropolitalna prześwietla wpłaty od Fiony Cottrell (matki współpracownika Farage'a) oraz transakcje spółki powiązanej z wiceliderem partii, Richardem Ticem.

Czytaj więcej

Brytyjski parlament odrzucił ustawę o wspomaganym umieraniu. Projekt przepadł w Izbie Gmin

Partia Pracy oskarża Farage’a o kupowanie władzy

Informacje o rekordowych darowiznach wywołały natychmiastowe oburzenie rywali politycznych. Rzecznik Partii Pracy, cytowany przez BBC, zarzucił Farage'owi tkwienie w skandalach i próbę „wykupienia się z pytań o finanse i przestępczych znajomych”. Z kolei przedstawicielka Liberalnych Demokratów Lisa Smart oświadczyła, że lider Reform UK próbuje przenieść do Wielkiej Brytanii metody Donalda Trumpa i apelowała do premiera Andy'ego Burnhama o pilne wprowadzenie ogólnego limitu wpłat.