Wyniki badań SW Research zrealizowanych we wrześniu br. wpisują się w poważne obawy organizacji reprezentujących przedsiębiorców, handel i konsumentów, wśród których pojawia się pytanie, czy planowane ograniczenia dotyczące komunikacji produktów alkoholowych na wydzielonych stoiskach w sklepach nie idą zbyt daleko. Polskie Towarzystwo Gospodarcze (PTG) zwraca uwagę, że projektowane przepisy powinny uwzględniać zarówno cele związane z ochroną konsumentów, jak i ich oczekiwania dotyczące dostępu do wiedzy o legalnie dostępnych produktach.

Czytaj więcej

Saudyjski rurociąg Wschód-Zachód zamknięty. Orlen: Dostawy realizowane bez zakłóceń

„Państwo ma prawo i obowiązek chronić konsumentów, szczególnie tam, gdzie chodzi o zdrowie publiczne. Ale dobra regulacja musi być proporcjonalna, precyzyjna i oparta na realnym ryzyku, a nie na założeniu, że każda informacja o legalnym produkcie jest automatycznie promocją. Jeżeli produkt jest legalny, komunikacja odbywa się w wydzielonym miejscu sprzedaży i jest kierowana do pełnoletniego konsumenta, całkowity zakaz przekazywania informacji o tym produkcie budzi poważne wątpliwości ekonomiczne i regulacyjne. Konsument nie powinien być pozbawiony podstawowej wiedzy o tym, co kupuje” – mówi Bartosz Radzikowski, główny ekonomista Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.

Konsument chce wiedzieć, co kupuje

W opinii badanych materiały znajdujące się w miejscu sprzedaży pełnią przede wszystkim funkcję informacyjną. 29 proc. respondentów wskazuje, że dostarczają im one dodatkowych informacji o produkcie, a 27 proc. twierdzi, że pozwalają poznać jego cechy, skład, sposób użycia lub inne właściwości. Dla 32 proc. badanych materiały te są przede wszystkim źródłem informacji o aktualnych ofertach. Trzech na czterech badanych uważa również, że osoby pełnoletnie powinny mieć możliwość zapoznania się z informacjami o nowych produktach alkoholowych dostępnych w sklepie.

Czytaj więcej

Tak zmieniły się nasze stoły. Więcej mięsa i jajek, mniej alkoholu

PTG: wydzielone stoisko to nie przestrzeń publiczna

Z wyników badania dowiadujemy się również, że konsumenci odróżniają komunikację kierowaną do dorosłego odbiorcy w miejscu sprzedaży od przekazów dostępnych w przestrzeni publicznej czy w mediach masowych. 63 proc. badanych uważa, że osoba pełnoletnia znajdująca się w strefie sprzedaży alkoholu powinna mieć możliwość zapoznania się z informacjami i materiałami dotyczącymi legalnych produktów. 61 proc. respondentów zgadza się, że firmy produkujące i sprzedające legalne produkty alkoholowe powinny móc prezentować swoje marki, nowości i oferty na stoiskach przeznaczonych dla dorosłych konsumentów.

Podejście to potwierdza także ocena materiałów reklamowych: 71 proc. badanych akceptuje ich obecność w miejscu sprzedaży przeznaczonym dla pełnoletnich konsumentów. 63 proc. uważa ponadto, że zakazywanie materiałów znajdujących się wyłącznie na wydzielonych stoiskach alkoholowych stanowi nadmierną ingerencję państwa.

Zdaniem Polskiego Towarzystwa Gospodarczego te wyniki powinny zostać uwzględnione w dalszych pracach nad projektem UoWwT. PTG apeluje o rezygnację z zakazu reklamy i promocji alkoholu na wydzielonych stoiskach w sklepach, wskazując, że rozwiązanie to nadmiernie ogranicza dorosłym konsumentom dostęp do informacji o legalnie dostępnych produktach.

Czytaj więcej

System kaucyjny jednak do zmiany. Nowe zasady bonów i opłaty za tzw. małpki

Z perspektywy gospodarczej regulacje dotyczące alkoholu powinny wzmacniać legalny, kontrolowany obrót, a nie wypychać część aktywności do kanałów mniej przejrzystych. To rynek objęty akcyzą, VAT, kontrolą sprzedaży i odpowiedzialnością przedsiębiorców. Państwo powinno chronić konsumentów i zdrowie publiczne, ale jednocześnie odróżniać informację kierowaną do pełnoletniego konsumenta w miejscu legalnej sprzedaży od masowej reklamy. Zbyt szeroki zakaz może ograniczyć legalny handel, osłabić przejrzystość rynku i zwiększyć ryzyko szarej strefy– podkreśla Bartosz Radzikowski.

Ochrona konsumenta nie musi oznaczać zakazu informacji

Odpowiedzialna polityka konsumencka nie musi oznaczać wyboru między ochroną a dostępem do informacji. Możliwe jest jednoczesne umożliwienie dorosłym konsumentom dostępu do informacji o legalnie dostępnym produkcie i zapewnienie konsumentowi rzetelnej informacji o legalnie dostępnym produkcie, a jednoczesne wykluczenie przekazów zachęcających do nadmiernej konsumpcji. Takie podejście lepiej odpowiada potrzebom konsumentów, nie ograniczając ich prawa do informacji – mówi dr Adrian Markiewicz, ekspert w Instytucie Inicjatyw Gospodarczych i Konsumenckich INSTIGOS.

Jak podkreśla INSTIGOS, regulacje dotyczące alkoholu powinny uwzględniać nie tylko cel ochronny, ale również sposób, w jaki konsumenci faktycznie korzystają z informacji w miejscu sprzedaży. Wydzielone stoisko alkoholowe jest przestrzenią, w której komunikacja jest kierowana do osób pełnoletnich, a możliwość zapoznania się z informacją o legalnie dostępnym produkcie nie jest tożsama z masową reklamą skierowaną do ogółu odbiorców.

„Regulacje są potrzebne, ale powinny iść w parze ze stałą edukacją pełnoletnich konsumentów, choćby w zakresie odpowiedzialnej konsumpcji, oraz pozostawieniem im możliwości podejmowania własnych decyzji. Zakaz nie powinien być automatycznie podstawowym narzędziem polityki państwa, jeżeli ten sam cel można osiągnąć rozwiązaniami bardziej proporcjonalnymi” – dodaje dr Adrian Markiewicz.

Regulacje powinny uwzględniać realia w miejscu sprzedaży

Z perspektywy handlu miejsce sprzedaży pełni również funkcję informacyjną. Konsument może zapoznać się z ofertą, porównać produkty i sprawdzić informacje potrzebne do podjęcia decyzji zakupowej. W przypadku artykułów przeznaczonych wyłącznie dla osób pełnoletnich możliwość przekazania takich informacji na wydzielonym stoisku pozwala połączyć dostęp do informacji z odpowiedzialnym podejściem do sprzedaży.

„Sklep to miejsce, w którym konsument podejmuje konkretną decyzję zakupową i właśnie wtedy często potrzebuje informacji o produkcie. Wydzielone stoisko alkoholowe pozwala komunikować ofertę w sposób ograniczony do pełnoletnich klientów. Całkowity zakaz komunikacji na takich stoiskach ograniczy dostęp do informacji i w zasadzie uniemożliwi wprowadzanie na rynek jakichkolwiek nowych produktów, a w połączeniu z różnicami cenowymi może zwiększać ryzyko zakupów w szarej strefie – ze szkodą dla handlu, producentów, a przede wszystkim konsumentów, którzy nie mają pewności co do źródła i jakości produktu” – mówi Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu.

Zdaniem Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, INSTIGOS i Polskiej Izby Handlu dalsze prace nad projektem nowelizacji ustawy (UoWwT) powinny uwzględniać głos samych konsumentów. Wyniki badania pokazują bowiem, że zdecydowana większość dorosłych Polaków oczekuje dostępu do informacji o legalnych wyrobach, a jednocześnie dostrzega różnicę między komunikacją o produkcie a nakłanianiem do zakupu. Ochrona konsumentów nie powinna być realizowana kosztem odbierania dorosłym klientom dostępu do informacji o legalnie dostępnych produktach.

Badanie dotyczące dostępu do informacji o legalnych produktach zostało przeprowadzone przez SW Research metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków w dniach 1–3 września 2026 r.