Biuro ds. Poszukiwań i Ratownictwa w Banjarmasin, stolicy prowincji Kalimantan Południowy, przekazało, że otrzymało zgłoszenie o awarii łączności na statku Virgo Transport 8. Jednostka wypłynęła z portu w sobotę i zmierzała z Surabai, drugiego co do wielkości miasta Indonezji, położonego w prowincji Jawa Wschodnia, do Banjarmasin.

Według wstępnych informacji, ostatnia znana pozycja statku znajdowała się na Morzu Jawajskim, w odległości około 148 kilometrów od portu docelowego. Kontakt z jednostką utracono ok. godz. 2 czasu lokalnego (godz. 20 w sobotę w Polsce). Chwilę wcześniej kapitan zdążył poinformować armatora, że jednostka mocno się przechyla.

Czytaj więcej

Płynęli do kurortu, gdy ich prom stanął w ogniu. Los blisko 100 ludzi jest nieznany

Katastrofa promu. Ratownicy szukają 130 osób

Utratę łączności ze statkiem potwierdził Arianto Ardi, szef operacyjny służb ratunkowych w Banjarmasin, który poinformował, że w rejon zdarzenia wysłano ekipy ratunkowe. Władze podały, że operator statku zgłosił incydent po otrzymaniu informacji, iż jednostka napotkała trudne warunki pogodowe.

Cytowany przez agencję Reutera szef Biura ds. Poszukiwań i Ratownictwa w Banjarmasin, I Putu Sudayana, informował w nagraniu wideo, że uratowano 103 osoby, które wzięły na pokład załogi różnych jednostek. Część ewakuowanych ma zostać przetransportowana do portu na Jawie Wschodniej.

Później pojawiły się doniesienia, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do sześciu. Indonezyjski minister transportu Dudy Purwagandhi przekazał, że statek nie poszedł na dno. – Z obserwacji załogi śmigłowca wynika, że statek wywrócił się i nie zatonął. Przyczyna incydentu będzie przedmiotem dalszego dochodzenia – oświadczył.

Indonezyjskie służby szukają pasażerów promu

Indonezyjskie służby szukają pasażerów promu

Foto: PAP/EPA/BASARNAS / HANDOUT

Indonezyjscy ratownicy prowadzą poszukiwania pozostałych 130 osób, które znajdowały się na statku. Do działań zaangażowano jednostki nawodne i śmigłowiec. Władze podały, że akcję poszukiwawczą utrudniają fale sięgające 2,5 metra wysokości.

Reuters zaznacza, że Indonezja to archipelag składający się z 17 tysięcy wysp, a kraj w znacznym stopniu opiera się na promach jako na głównym środku transportu, ponieważ połączenia morskie są tańsze i bardziej dostępne od lotniczych. Normy bezpieczeństwa nie zawsze są w Indonezji rygorystycznie przestrzegane, co skutkuje stosunkowo wysokim odsetkiem wypadków.

Na początku sierpnia w wyniku pożaru promu pasażersko-samochodowego u wybrzeży wyspy Madura na Morzu Jawajskim śmierć poniosło pięć osób, a co najmniej 28 z 238 pasażerów uważa się za zaginionych.