Niektórzy informatorzy „NYT” spodziewali się, że Iran wystrzeli w kierunku Ukrainy pocisk balistyczny z małą głowicą, aby dokonać symbolicznego odwetu, który spowodowałby stosunkowo niewielkie szkody. Inni rozmówcy dziennika twierdzili, że celem był prawdopodobnie jeden z ukraińskich portów nad Morzem Czarnym.
Iran oskarżył Ukrainę o chęć rozszerzenia wojny i działanie na rozkaz Izraela
Każdy pocisk wystrzelony z Iranu na Ukrainę oznaczałby drastyczną eskalację. Groziłby rozszerzeniem konfliktu i dalszym zapętleniem obu wojen: na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie – podkreślił amerykański dziennik. Irańscy urzędnicy liczyli, że incydent zakończyłby się na tym ataku odwetowym, ale przedstawiciele Zachodu ostrzegli, że trudno przewidzieć, jak zareaguje Ukraina.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump przyjął we wtorek w Białym Domu premiera Izraela Benjamina Netanjahu. To ich pierwsze osobiste spotkanie od rozpoczęcia...
26 lipca minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi ostrzegł, że Teheran nie pozostawi bez odpowiedzi ataku drona. Aragczi oskarżył Ukrainę o chęć rozszerzenia wojny, a prezydenta Wołodymyra Zełenskiego – o działanie na rozkaz Izraela.
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha rozmawiał 28 lipca z Aragczim. W rozmowie podkreślił, że celem Ukrainy jest uniknięcie niepotrzebnej eskalacji. Ukraiński minister określił atak na statek towarowy jako niezamierzony – przekazał w mediach społecznościowych Aragczi. „Iran również nie dąży do eskalacji, ale jasno dał do zrozumienia, że jakikolwiek atak na naszych obywateli lub interesy jest niedopuszczalny. Straty muszą zostać zrekompensowane” - dodał minister. Aragczi przekazał również, że rozmawiał z szefową dyplomacji Unii Europejskiej Kają Kallas na temat „sposobów, które mogą pomóc w zmniejszeniu napięć w regionie”.
Ukraina przekaże USA informacje wywiadowcze o tym, jak Rosja wspiera ataki Iranu na bazy amerykańskie
Mehdi Rahmati, analityk mający bliskie kontakty z irańskim rządem, powiedział, że chociaż niektórzy irańscy politycy wzywali do uderzenia na Ukrainę, inni radzili zachować powściągliwość. - Ukraina nie jest małym, nic nieznaczącym krajem. Ma doświadczenie w prowadzeniu wojny i wsparcie logistyczne ze strony Ameryki i Europy. Nic nie zyskamy, tworząc nowy front wojny – powiedział Rahmati nowojorskiej gazecie.
Zełenski przybył 28 lipca do Waszyngtonu, aby spotkać się z prezydentem Trumpem i wziąć udział w nabożeństwie żałobnym ku pamięci senatora Lindseya Grahama, republikanina z Karoliny Południowej, który poparł Ukrainę w wojnie z Rosją.
Zełenski obiecał dostarczyć informacje wywiadowcze o wsparciu Rosji dla Iranu w wojnie ze Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy urzędnicy poinformowali, że Rosja przekazała Iranowi zdjęcia satelitarne baz amerykańskich na Bliskim Wschodzie - poinformował „NYT”.