Podczas konferencji prasowej Morawiecki skrytykował brak jednoznacznego stanowiska ze strony kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. – Szanowni Państwo, w ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych, partyjnych gierek, które są zupełnie niepotrzebne. Prawdziwi rozłamowcy chcą doprowadzić do tego, żebyśmy się zajmowali życiem partyjnym, żebyśmy się zajmowali sami sobą. A my chcemy iść dalej, chcemy patrzeć w przyszłość, chcemy proponować dobre rozwiązania dla Polski – mówił były premier. – Stało się to, co od paru dni kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości obwieszcza, potem robiąc dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, następnie odwrotnie. Nie chcemy się wdawać w tego typu przepychanki i gierki, bo one nikomu nie służą – zaznaczył.
Układ sił w Sejmie
40 posłów i senator tworzą nową siłę w Sejmie
Ogłoszenie powstania nowego klubu parlamentarnego oznacza formalne powołanie trzeciej co do wielkości siły w obecnym Sejmie, która stanie się politycznym ramieniem merytorycznego zaplecza byłego szefa rządu. – Wspólnie 40 posłów i senator postanowiliśmy założyć klub parlamentarny. Będzie to nasze forum do działania na przyszłość, forum polityczne, ponieważ w ramach Stowarzyszenia Rozwój Plus prowadzimy bardzo dużo działań o charakterze eksperckim, rozwojowym, think tankowym, a tutaj będziemy mieli polityczną płaszczyznę do działania – oświadczył Morawiecki.
Czytaj więcej
Piotr Uściński, poseł PiS poinformował, że dołączył do stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
„Ostrze ataku kierujemy w rząd Tuska”
Były premier po raz kolejny wyznaczył jasny podział na „merytoryczną większość” oraz grupę działaczy, których oskarżył o dążenie do porażki ugrupowania dla własnych korzyści. – Przede wszystkim ci prawdziwi rozłamowcy, ci intryganci będą cały czas w ten sposób postępowali. Oni chcą tak działać, żebyśmy my zajmowali się sami sobą. Dlaczego? Bo tak naprawdę grają na naszą porażkę, bo wiedzą, że jeśli będzie porażka Prawa i Sprawiedliwości, to oni przejmą tę partię. A my chcemy zwrócić ostrze naszego ataku na ten bardzo zły rząd Donalda Tuska – zaznaczył.
„Niech robią, co chcą”. Morawiecki odrzuca partyjne procedury
W dalszej części wystąpienia były premier dał jasno do zrozumienia, że jego środowisko nie zamierza biernie czekać na rozstrzygnięcia partyjnych procedur dyscyplinarnych Prawa i Sprawiedliwości.
– Trwają jakieś procedury partyjne, nie interesuje nas to, niech sobie robią, co chcą. My patrzymy dalej. Dzisiaj jesteśmy w partii Prawo i Sprawiedliwość zdaniem niektórych doktorów habilitowanych, zdaniem innych nie jesteśmy – co to Polaków obchodzi? Polaków obchodzi walka o silną Polskę, portfele Polaków, miejsca pracy, mieszkania, rozwój, tożsamość, kulturę czy wiarę chrześcijańską. To są nasze zasady, to jest nasze credo – zadeklarował polityk.
Morawiecki potwierdził także, że parlamentarzyści tworzący nowy klub nie zamierzają ulegać wcześniejszym żądaniom kierownictwa PiS dotyczących podpisywania oświadczeń. – Stowarzyszenie będzie pracowało dalej, a my żadnych lojalek oczywiście podpisywać nie zamierzamy. I już więcej o życiu wewnątrzpartyjnym nie chcę mówić – uciął krótko były szef rządu.
Były premier odniósł się również do obecnej linii programowej i komunikacyjnej Prawa i Sprawiedliwości, wytykając ugrupowaniu stopniowe odchodzenie od umiarkowanego elektoratu pod wpływem frakcji radykalnej. – Jest faktem, że dzisiaj znaczna część Prawa i Sprawiedliwości, jej komunikacja, pod wpływem rozłamowców, intrygantów i Solidarnej Polski, staje się na naszych oczach taką większą Solidarną Polską. My tego nie chcemy, chociaż gotowi jesteśmy cały czas oddychać dwoma płucami – ocenił Morawiecki.
Oficjalna nazwa klubu i plany na najbliższe dni
Nowo powołana reprezentacja w Sejmie i Senacie przybrała oficjalną nazwę Klub Parlamentarny Rozwój Plus. Będzie ona stanowiła bezpośrednie przełożenie polityczne dla rozwijającego się stowarzyszenia o tej samej nazwie. Mateusz Morawiecki zaprezentował też nowe logo swojego stowarzyszenia.
– Do stowarzyszenia Rozwój Plus zapisują się setki, a nawet tysiące ludzi. Mamy szereg bardzo ciekawych propozycji, niektóre z nich w formacie niepartyjnym pokażemy za dwa dni na naszym pikniku merytorycznym, na laboratorium nowych pomysłów. Będziemy to robić w ramach klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Na pewno przysłużymy się Polsce, a to jest nasze jedyne marzenie – podsumował Mateusz Morawiecki.
„Wykluczono nas z grup i odcięto od informacji”
Obok Mateusza Morawieckiego na sejmowym podium stanęli posłowie, którzy opowiedzieli o kulisach wypychania ich z dotychczasowych struktur klubowych i lokalnych Prawa i Sprawiedliwości.
Marzena Machałek, była wiceminister edukacji, wyjaśniła, że o utworzeniu osobnego klubu przesądziły działania władz klubowych PiS. – Otrzymałam informację, że jestem z klubu wykluczona. Tak naprawdę usunięto mnie ze wszystkich grup związanych z klubem parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwości. My chcemy pracować i realizować to, po co przyszliśmy do Sejmu: nad ustawami, koncepcjami i najważniejszymi sprawami dla Polaków. Dziś, aby to robić, musimy mieć klub i dlatego się do niego przyłączyłam. W edukacji musimy chronić tożsamość i historię, ale nie możemy zamykać oczu na nowoczesny rozwój i wyzwania współczesności.
Czytaj więcej
Mateusz Morawiecki przedstawił dziesięć filarów programowych stowarzyszenia „Rozwój Plus”, wskazując kierunki dotyczące m.in. bezpieczeństwa, migra...
Głos zabrał również poseł Andrzej Kryj, który opisał, że proces odcinania polityków związanych z Morawieckim przeniósł się także na poziom lokalny. – W ostatni piątek zostaliśmy usunięci i odcięci od informacji płynących z klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Ale takie rzeczy dzieją się w całej Polsce. Moi koledzy są usuwani z lokalnych grup na WhatsAppie. W moim przypadku lokalni działacze usunęli mnie z grupy PiS Ostrowiec Świętokrzyski. Usunęli także mojego bliskiego współpracownika, bardzo aktywnego członka partii. Ja z tym nie mogę się pogodzić i nie mogę tego zrozumieć. Dlatego postanowiliśmy założyć klub parlamentarny, bo da nam możliwość realizacji celów – a zasadniczym z nich jest odsunięcie Donalda Tuska od władzy.