„Chcę, aby Polska wróciła na tory rozwoju, takiego rozwoju, jaki był stymulowany przez rząd zjednoczonej prawicy Mateusza Morawieckiego. Dlatego dołączę do Rozwoju Plus” – napisał Uściński.

Dzień wcześniej Morawiecki zapowiedział, że do jego stowarzyszenia dołączy kolejny poseł PiS. 

Po decyzji Piotra Uścińskiego Mateusz Morawiecki znów ma 40 posłów

Uściński to były członek rządu Morawieckiego – w latach 2021–2023 był sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.

W Sejmie Uściński zasiada od 2015 roku – wcześniej był radnym sejmiku wojewódzkiego i starostą wołomińskim. Mandat posła utrzymał w wyborach z 2019 i 2023 roku, w tych ostatnich, startując z okręgu podwarszawskiego, zdobył 15 006 głosów. W 2024 roku bez powodzenia ubiegał się o mandat europarlamentarzysty. 

We wrześniu 2020 roku Uściński został zawieszony w prawach członka PiS za złamanie dyscypliny klubowej i głosowanie przeciwko nowelizacji o ustawie ochrony zwierząt – chodziło o ustawę, która zakazywała m.in. hodowli zwierząt na futra. Zawieszenie wygasło po dwóch miesiącach. 

Decyzja Uścińskiego oznacza, że w stowarzyszeniu Rozwój Plus znów jest 40 posłów – już po rozłamie w PiS decyzję o podpisaniu deklaracji o zaprzestaniu działalności w ramach stowarzyszeń podpisał Grzegorz Lorek, co zmniejszyło liczbę posłów, którzy odmówili podpisania wymaganej przez władze PiS deklaracji do 39. Przed upływem terminu ultimatum, jakie władze PiS przedstawiły członkom stowarzyszenia, oświadczenie o zaprzestaniu działalności w stowarzyszeniu Morawieckiego złożył europoseł Daniel Obajtek, były prezes PKN Orlen.

Rozłam w PiS. Ponad trzydziestu parlamentarzystów ma zostać wyrzuconych z partii

24 lipca Jarosław Kaczyński poinformował, że z PiS wykluczonych zostanie ponad trzydziestu parlamentarzystów, którzy nie podpisali zobowiązania do zaprzestania aktywności w stowarzyszeniach. Wszystkie te osoby działają w stowarzyszeniu Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Jednak Komitet Polityczny PiS, który zebrał się 28 lipca, nie podjął decyzji o wykluczeniu posłów, przekazując sprawę w ręce rzecznika dyscyplinarnego partii Karola Karskiego. Morawiecki po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS mówił jednak, że on i członkowie stowarzyszenia czują się wypchnięci z partii mimo braku formalnej decyzji. 

17 lipca członkowie stowarzyszenia Morawieckiego – w liście skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS – posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Tego samego dnia doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. Rzecznik partii przekazał wówczas, że decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna.

19 lipca Kaczyński zaapelował do polityków PiS o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, podkreślając, że „wróg jest w innym miejscu”. 21 lipca rano w sieci pojawiło się oświadczenie, w którym wiceprezes PiS, były premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym. – Tutaj jest moje miejsce – mówił. Podkreślił, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej. – Jestem w PiS. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym – zaznaczył Morawiecki.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Jacek Kurski to anty–Midas. Ośmiesza ataki PiS na Mateusza Morawieckiego

Przed upływem terminu ultimatum z członkami stowarzyszenia Rozwój Plus i sympatykami tego stowarzyszenia rozmawiali szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i sam prezes PiS Jarosław Kaczyński, których efektem było m.in. podpisanie wymaganego przez prezydium PiS oświadczenia przez Obajtka i Anitę Czerwińską (nie należała do stowarzyszenia, ale podpisała się pod listem do Kaczyńskiego w obronie inicjatywy Morawieckiego).

„Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie” – napisał 22 lipca w serwisie X rzecznik PiS Rafał Bochenek, powtarzając ultimatum wobec członków stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. „Decyzja kierownictwa PiS zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym. Wszyscy w partii mają takie same obowiązki i tego dotyczy uchwała Prezydium Komitetu Politycznego” – podkreślił Bochenek.

23 lipca na Nowogrodzkiej doszło do spotkania Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim, w którym uczestniczył również Sasin. W czasie spotkania Morawiecki miał przedstawić propozycję kompromisu – m.in. rezygnację przez siebie z zajmowania stanowiska wiceprezesa PiS, ale 21 przedstawionych przez niego postulatów miało nie zostać przyjętych. Morawiecki odmówił podpisania oświadczenia, którego od parlamentarzystów PiS domagało się kierownictwo partii. Oświadczenie podpisał natomiast Jarosław Kaczyński.