Morawiecki przyznał, że do końca nie był pewien, jaką decyzję podejmie Komitet Polityczny PiS, który we wtorek nie zdecydował o usunięciu z partii członków stowarzyszenia Rozwój Plus, a skierował ich sprawę do rzecznika dyscypliny partyjnej. Rzecznik, którym jest Karol Karski, przeanalizuje osobno sytuację każdego z 44 polityków, którzy albo nie podpisali oświadczeń o wyłącznej przynależności do PiS, albo złożyli je na „niewłaściwych formatkach”, jak mówił rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Jak zaznaczył Morawiecki, za wiążącą uznał jednak wcześniejszą zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego dotyczącą wykluczenia osób określanych jako „rozłamowcy”.

Były premier ocenił, że decyzja o rozstaniu z nim i jego współpracownikami zapadła już wcześniej.

– Klamki zapadły pod koniec zeszłego tygodnia, kiedy wszystkie propozycje, które kierowaliśmy, zostały odrzucone. Przyjmuję, że zostaliśmy wypchnięci  – powiedział. Dodał również, że osoby związane z Rozwojem Plus nie zamierzają podpisywać deklaracji lojalności wobec PiS.

Czytaj więcej

Piotr Müller: Po usunięciu z PiS Morawiecki złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego EKR

Nowy polityk w Rozwoju Plus? Były premier potwierdza

Morawiecki potwierdził, że prowadzi rozmowy z politykami zainteresowanymi dołączeniem do stowarzyszenia. Jak ujawnił, jedna z nich zakończyła się sukcesem.

– Rzeczywiście jestem po paru rozmowach, z których jedna została już zakończona. I jutro sądzę, że zostanie ta informacja przekazana – zapowiedział.

Nie zdradził jednak, o którego polityka chodzi.

Czytaj więcej

Rozłam PiS uderzy w finanse partii. Morawiecki jest w stanie zebrać 30 mln złotych

O Lorku i Obajtku: „Chcę patrzeć w przyszłość”

Były premier odniósł się także do osób, które wcześniej deklarowały współpracę z Rozwojem Plus, lecz ostatecznie zrezygnowały.

Pytany przez Piotra Witwickiego, czy ma żal do posła Grzegorza Lorka, który zdecydował się pozostać w PiS, odpowiedział, że nie kieruje się takimi emocjami.

– Żal czy przykrość nie są uczuciami, które powinny dominować w polityce. Chciałbym skoncentrować się na przyszłości – stwierdził.

Morawiecki skomentował również nieobecność w stowarzyszeniu europosła Daniela Obajtka. Jak powiedział, były prezes Orlenu początkowo deklarował chęć współpracy, jednak później zmienił zdanie.

– Deklarację złożył, ale później zmienił zdanie. Do końca nie wiem, dlaczego, ale są to jego osobiste sprawy i nie chciałbym w nie wnikać – powiedział były premier.