Sekwencja zdarzeń miała być prosta. We wtorek komitet polityczny PiS miał przypieczętować sprawę rozłamu w partii. Oczekiwano, że politycy ze środowiska Mateusza Morawieckiego zostaną wyrzuceni, gdyż nie podpisali partyjnych lojalek. Tuż po spotkaniu władz PiS, na godz. 20 zaplanowane było spotkanie stowarzyszenia Rozwój Plus, które już w tym tygodniu – na ostatnim posiedzeniu Sejmu przed wakacyjną przerwą – miało powołać osobny klub w Sejmie. Sprawa jednak potoczyła się inaczej.
Czytaj więcej
Komitet Polityczny PiS nie zatwierdził wykluczenia z partii ponad 30 parlamentarzystów związanych ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus" Mateusza Morawie...
Władze PiS zdecydowały, że sprawy polityków, którzy nie podpisali tzw. lojalek, trafią indywidualnie najpierw do rzecznika dyscyplinarnego partii, Karola Karskiego. A później mogą – również indywidualnie – trafić do sądu partyjnego. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, sąd ten może podjąć kolejne decyzje dopiero w połowie sierpnia. Trudno nie odczytywać tego jako rozgrywki, która ma utrudnić życie Morawieckiemu. W piątek szykowane jest spotkanie stowarzyszenia Rozwój Plus nazywane „laboratorium idei” lub „grillem”. I ono się i tak odbędzie, ale decyzja komitetu politycznego PiS odbiera byłemu premierowi tlen.
Czytaj więcej
PiS, który ma taki kierunek – do prawej ściany – uprawia to, co nazwałem budowaniem Konfederacji z Temu: szarpanie się jako „trzecia konfederacja”...
Gra Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim trwa dalej
Oficjalny komunikat rzecznika PiS Rafała Bochenka dotyczy tego, że komitet polityczny zatwierdził jedynie listę osób, które nie złożyły w terminie lojalek. Na liście – jak mówił Bochenek – są 44 osoby. Nieoficjalnie można usłyszeć, że poza znanymi nazwiskami z frakcji Morawieckiego są na niej też europosłowie Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński. Informacje o tym podawała też w poniedziałek Wirtualna Polska. Dodatkowo do wewnątrzpartyjnej komisji etyki ma trafić Jacek Kurski po niedzielnych wypowiedziach dotyczących Mateusza Morawieckiego w TV Republika.
Czytaj więcej
Stowarzyszenie Rozwój Plus może wkrótce powiększyć swoje szeregi. Mateusz Morawiecki poinformował, że zakończyła się już jedna z rozmów dotyczących...
Ale clou rozgrywki dotyczy dalszych losów samego Morawieckiego i jego ludzi, którzy teraz naradzają się, co robić dalej. Decyzja komitetu politycznego może pokrzyżować ich plany powołania osobnego klubu w Sejmie. Morawiecki we wtorek opublikował nawet listę 10 filarów programowych swojego stowarzyszenia.
PiS zapowiedziało już – po fiasku rozmów z Morawieckim w ubiegłym tygodniu oraz po tym, jak minęło ultimatum na złożenie lojalek – że zamiast Elżbiety Witek kandydatem partii na wicemarszałka Sejmu będzie poseł stowarzyszenia OdNowa Marcin Ociepa, były wiceminister obrony. Kaczyński w ubiegłym tygodniu zapowiedział też, że partia przygotowuje nowe zaplecze gospodarcze, które ma uzupełnić straty po środowisku byłego premiera. Ale nie podał nazwisk. Morawiecki zapowiedział już, że poprze Ociepę jako wicemarszałka. Tu nie będzie też szybkiego rozstrzygnięcia. Marszałek Włodzimierz Czarzasty już zapowiedział, że jeśli dojdzie do zmian w Sejmie, to dopiero na kolejnym posiedzeniu we wrześniu.
W PiS i u Mateusza Morawieckiego nie ma wątpliwości, jak zakończy się ta rozgrywka
Stronnicy Morawieckiego nie mają raczej wątpliwości, jak zakończą się ich sprawy przed rzecznikiem dyscyplinarnym, a później przed sądem partyjnym. Ale jednocześnie łatwo zauważyć, że sierpniowe rozstrzygnięcie odbędzie się w środku sejmowych i politycznych wakacji, gdy zainteresowanie opinii publicznej będzie jeszcze mniejsze niż obecnie. I być może to też jeden z elementów całej rozgrywki.
Czytaj więcej
Mateusz Morawiecki - zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią - złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Europejskich Konserwatystów i Reformatorów -...