Minister obrony narodowej odniósł się do narastającego zagrożenia na wschodniej granicy oraz w przestrzeni powietrznej i morskiej. Szef MON zapewnił jednocześnie, że Polska buduje nowoczesną armię dronową i konsekwentnie wzmacnia swoje zdolności obronne. – To jest armia i żołnierz przyszłości – ocenił.

Rosyjskie prowokacje na granicy i w przestrzeni powietrznej

Władysław Kosiniak-Kamysz zwracał uwagę na rosnącą aktywność rosyjskich służb i wojska w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Przywołał przy tym incydenty z ostatnich tygodni, w tym przechwytywanie rosyjskich samolotów nad Bałtykiem oraz zestrzelenie dronów na terytorium Rumunii. Jego zdaniem nie należy spodziewać się pełnoskalowego ataku kinetycznego, lecz serii groźnych incydentów.

– Nic nie wskazuje na atak taki jak na Ukrainie. To będą raczej prowokacje: drony, zakłócanie sygnału GPS czy akcje dywersyjne, takie jak podpalenia i podkładanie ładunków wybuchowych na terytorium UE – wskazywał wicepremier. Ostrzegał również przed wzmożoną działalnością rosyjskich farm trolli w internecie, których celem jest m.in. skłócenie Polaków z Ukraińcami. – Apeluję o weryfikację źródeł. Liczba lajków nie świadczy o prawdzie – dodał.

Czytaj więcej

Drony codziennie naruszają przestrzeń powietrzną Rumunii. Kolejny incydent

Rewolucja dronowa w polskim wojsku. „Każdy żołnierz dostanie sprzęt”

Szef resortu obrony szczegółowo opisał plan modernizacji sił zbrojnych w oparciu o bezzałogowce. Przypomniał, że celem rządu jest powszechna edukacja dronowa, obejmująca nie tylko wojska operacyjne czy Wojska Obrony Terytorialnej, ale także klasy mundurowe i strażaków ochotników. Rząd uprościł już także przepisy prawne dotyczące zakupu i eksploatacji bezzałogowców.

– Każdy żołnierz będzie wyposażony w osobistego drona. Kupujemy drony rozpoznawcze, uderzeniowe i kamikadze. Nie ma jednostki, która nie będzie się nimi posługiwać – zadeklarował Kosiniak-Kamysz. Pytany o współpracę z Kijowem, ujawnił, że wciąż na stole leży oferta wymiany polskich samolotów MiG-29 w zamian za ukraińskie technologie dronowe. – Przysłali list, że są zainteresowani. Oferta jest bardziej zaawansowana niż miesiąc temu – ujawnił.

Czytaj więcej

Nowa broń ukraińskiej armii. Dron poleci na 10 000 km, a laser zestrzeli rosyjską rakietę

Wicepremier uderza w prezydenta. „Zablokował pieniądze na CPN i tanie paliwo”

W rozmowie pojawił się wątek dotyczący sporu wokół ustawy o opodatkowaniu nadwymiarowych zysków spółek paliwowych, którą prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Kosiniak-Kamysz nie krył oburzenia decyzją głowy państwa.

– Prezydent zablokował 5 miliardów złotych, które mogłyby pójść na niższe ceny paliwa dla polskich rodzin i rolników. Staje w obronie zagranicznych koncernów paliwowych, a nie polskich rodzin – ocenił szef MON. Dodał, że z powodu prezydenckiego weta opóźniają się również przygotowania cywilne w ramach programu obronnego, ale rząd znajdzie rozwiązanie, przesuwając odpowiednie środki z budżetu resortu na przyszły rok.

Czytaj więcej

Tusk mówi o regulowaniu cen paliw na czas powrotów z wakacji. Stawia jeden warunek

Walka o prezesa IPN i sytuacja na prawej stronie

Kosiniak-Kamysz odniósł się również do zapowiedzi dotyczących braku poparcia dla dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN przez Koalicję Obywatelską. Podkreślił, że PSL będzie konsekwentnie głosować za jego kandydaturą ze względu na jego ogromne zasługi dla upamiętnienia historii ruchu ludowego oraz Polaków ratujących Żydów.

– Jeżeli nie wybierzemy dr. Szpytmy, to obecny p.o. prezesa, będący prawą ręką Karola Nawrockiego, będzie rządził instytutem przez kolejne lata. Odrzucanie fachowca tylko dlatego, że pracował w IPN od 20 lat, uważam za nieroztropne politycznie – stwierdził.