Oba państwa 28 lutego zaatakowały Iran. Izrael wycofał się z bezpośredniego udziału w wojnie po zatwierdzonym w kwietniu zawieszeniu broni. USA i Iran kontynuowały nieregularne, wzajemne ataki. W czerwcu Waszyngton i Teheran podpisały wstępny rozejm, ale po nim znów wróciły do walk, które kilka dni temu ponownie wstrzymano.
Media: Trump i Netanjahu mają odmienne priorytety
Trump i Netanjahu zgodnie deklarowali, że celami agresji na Iran było zniszczenie potencjału nuklearnego i rakietowego tego państwa, a nawet zmiana władz w Teheranie. W żadnym z tych punktów nie udało się odnieść zwycięstwa, a wojna okazała się dla Trumpa bardzo kosztowna politycznie i ekonomicznie - napisał portal Times of Israel.
„Obu przywódców w najbliższych miesiącach czekają wybory, a ich stanowiska w kwestii Iranu wydają się coraz bardziej rozbieżne” - zaznaczył „New York Times”.
Gazeta skomentowała, że dla Izraela nadal najważniejszą kwestią jest całkowite zniszczenie irańskiego programu nuklearnego i dlatego Netanjahu chciałby skłonić Trumpa do kolejnych uderzeń na to państwo. Amerykański przywódca skupia się z kolei na odblokowaniu cieśniny Ormuz - dodał „NYT”.
Czytaj więcej
Donald Trump napisał w serwisie Truth Social, że od teraz za każdy zaatakowany przez Iran statek w cieśninie Ormuz Stany Zjednoczone „zbombardują i...
Netanjahu dąży do kolejnej agresywnej konfrontacji, którą mógłby przedstawić jako zwycięstwo przed zaplanowanymi na koniec października wyborami parlamentarnymi - podkreślił Times of Israel. Portal dodał, że Trumpowi bardziej zależy na porozumieniu z Iranem, co mogłoby doprowadzić do obniżki cen paliw dla Amerykanów, którzy jesienią również zagłosują w wyborach parlamentarnych.
Trump nie ukrywał irytacji
Trump przed wtorkowym spotkaniem nie krył irytacji wobec Netanjahu - napisała agencja Reutera. Przed ich rozmową izraelskie media informowały, że Netanjahu ma przekazać amerykańskiemu prezydentowi nowe informacje wywiadowcze dotyczące irańskiego programu nuklearnego. - Bibi (Netanjahu - PAP) nie musi mi o tym mówić. On mi to mówi, bo chce, żebym pozostał zaangażowany - powiedział Trump pytającym go o tę sprawę dziennikarzom. Uzupełnił, że „dokładnie wie” o raportach, które rzekomo chciał mu pokazać izraelski przywódca.
Według doniesień poprzednie prezentacje Netanjahu dla Trumpa na temat irańskiego programu jądrowego znacznie przyczyniły się do przekonania go do ataku na to państwo - zaznaczył Times of Israel. Serwis przypomniał, że zdaniem wielu Amerykanów to właśnie Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę w Iranie.
Czytaj więcej
Premier Izraela Beniamin Netanjahu poinformował członków swojego rządu, że USA chcą, aby Izrael wycofał swoich żołnierzy z Syrii, Libanu i Strefy G...
Ósme spotkanie od powrotu Trumpa do Białego Domu
Było to ósme osobiste spotkanie Trumpa z Netanjahu od czasu, gdy amerykański prezydent po raz drugi objął urząd w styczniu 2025 r. Obaj przywódcy po raz ostatni rozmawiali w Białym Domu w lutym, na blisko dwa tygodnie przed rozpoczęciem wojny.
Od tego czasu wiele się zmieniło, konflikt z Iranem przerodził się w „katastrofalnie nierozstrzygniętą” wojnę, nieufność między Trumpem a Netanjahu jest widoczna gołym okiem, a w opinii publicznej w USA spada poparcie dla działań Izraela, również pośród amerykańskich Żydów - wyliczył krytyczny wobec Netanjahu izraelski dziennik „Haaerec”.
Netanjahu przyleciał do Waszyngtonu na pogrzeb republikańskiego senatora Lindseya Grahama. We wtorek Trump przyjął również prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Biały Dom poinformował później, że oba spotkania były „pozytywne i produktywne”. Netanjahu przekazał na platformach społecznościowych, że jego rozmowa z Trumpem była „jedną z najlepszych, jakie kiedykolwiek odbyli”.