Reklama

Peru znów w rękach Fujimori

Prezydentem kraju została zaprzysiężona córka byłego przywódcy kraju Alberto Fujimori skazanego na wieloletnie więzienie za korupcję i morderstwa polityczne.
Keiko Fujimori

Keiko Fujimori

Foto: REUTERS/Angela Ponce

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób dziedzictwo polityczne rodziny Fujimori wpływa na stabilność rządów w Peru.
  • Jakie kontrowersje budzi plan zaangażowania armii do walki z rosnącą przestępczością.
  • Jakie ryzyko dla peruwiańskiej gospodarki niesie ze sobą planowany wzrost płacy minimalnej.
  • Co może stanąć na drodze do realizacji ambitnych planów modernizacji krajowej infrastruktury.
Pozostało jeszcze 93% artykułu

Keiko Fujimori w pierwszym wystąpieniu w parlamencie w Limie zaapelowała o pojednanie narodowe. Ale mówiła do pustych ław opozycji. Chwilę wcześniej deputowani lewicy opuścili zgromadzenie na znak protestu przeciw temu, co nazywają ponowną militaryzacją kraju. W rękach mieli zdjęcia ofiar zmarłego dwa lata temu prezydenta z lat 1990-2000. 

O pojednanie będzie tym trudniej, że kandydat lewicy Roberto Helbert Sánchez nie uznał wyniku wyborów. Jego zdaniem doszło do wielu naruszeń zasad głosowania. Faktem pozostaje, że Fujimori, która już trzy razy walczyła o najwyższy urząd w państwie, tym razem wygrała różnicą zaledwie 50 tys. głosów (przy 18 milionach wrzuconych kart do głosowania). Co więcej, o ostatecznym rozstrzygnięciu przesądziło poparcie Peruwiańczyków mieszkających za granicą. 

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama