Instytut Prognozowania Gospodarczego Rosyjskiej Akademii Nauk (INP RAN) opublikował w kwietniu prognozę recesji. W swoich wstępnych szacunkach naukowcy zwrócili uwagę na spadek dochodów budżetowych z ropy naftowej i gazu ziemnego. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku zmniejszyły się one niemal o połowę. Zdaniem ekspertów wydatki państwa będą musiały zostać już w tym roku „nieuchronnie i znacząco” ograniczone – pisze „The Moscow Times”.

Czytaj więcej

Rosja stała się wasalem Chin. Rośnie zależność od technologii i szlaków dostaw

Rosyjska gospodarka miała wejść w recesję

Prognoza akademików zakładała również „kontrolowaną” dewaluację rubla w celu zwiększenia premii surowcowej. Eksperci wskazywali, że połączenie ograniczenia wydatków budżetowych, stagnacji gospodarczej i osłabienia rubla „zdecydowanie doprowadziłoby do spadku PKB w 2026 r.”.

Niedługo później rosyjski dyktator skrytykował rząd i bank centralny za słabe wyniki gospodarcze, które okazały się gorsze od wcześniejszych prognoz. – Niestety dynamika gospodarcza spada – skarżył się Władimir Putin i zażądał podjęcia „konkretnych działań” mających powstrzymać recesję.

Czytaj więcej

Minister finansów Rosji pisze list do Putina. Na wojnę brakuje 28 mld dolarów

Rosyjscy naukowcy zareagowali bardzo szybko. Zrewidowali swoją pesymistyczną prognozę i przedstawili bardziej optymistyczny scenariusz. Według nowych założeń rosyjski PKB ma wzrosnąć o 0,7 proc. Dodatkowo wzrost cen ropy i zwiększony popyt na surowiec po zamknięciu Cieśniny Ormuz mają pomóc rosyjskiej gospodarce uniknąć najgorszego scenariusza.

Droga ropa nie rozwiąże problemów rosyjskiej gospodarki

Eksperci INP RAN nie przecenili jednak wpływu wyższych cen ropy na rosyjską gospodarkę. Ocenili, że wzrost PKB może przyspieszyć maksymalnie o 0,5 punktu procentowego. Ich zdaniem droższa ropa daje rządowi szansę na osiągnięcie planowanych dochodów z eksportu surowców energetycznych, co pozwoli uniknąć dalszego powiększania deficytu budżetowego.

Czytaj więcej

Ceny ropy rosną, ale Kreml traci. Bilans wojny dla Rosji jest negatywny

To z kolei mogłoby umożliwić bankowi centralnemu obniżenie stóp procentowych i zmniejszenie presji na gospodarkę oraz finanse publiczne. Nie oznacza to jednak poprawy aktywności inwestycyjnej. INP RAN prognozuje spadek inwestycji w tym roku o 1,2 proc.

Akademicy zwrócili również uwagę na trwałą tendencję spadkową produkcji w sektorze kapitałowym. Problemy dotyczą m.in. budownictwa, produkcji materiałów budowlanych, hutnictwa żelaza oraz części przemysłu maszynowego.

Rosyjski model wzrostu wyczerpuje możliwości

Zdaniem ekspertów INP RAN adaptacyjny model wzrostu rosyjskiej gospodarki, oparty na kompensowaniu zewnętrznych ograniczeń, wyczerpał swój potencjał. Redystrybucja zasobów na rzecz „priorytetowych” sektorów oraz ograniczanie pozostałych części gospodarki mają swoje granice.

W raporcie ani razu nie pada słowo „wojna”. Nie ma też odniesień do destrukcyjnego wpływu wydatków wojskowych na budżet państwa oraz sytuację społeczną w Rosji.