Z sondażu wynika, że KO utrzymuje poparcie sprzed miesiąca – na partię Donalda Tuska chce głosować 32,48 proc. badanych, co jest niemal dokładnym powtórzeniem wyniku z poprzedniego badania (wzrost w porównaniu do badania z 30 czerwca-1 lipca wynosi 0,3 punktu proc.).
Sondaż: Nowa Lewica przed Konfederacją Korony Polskiej, Razem w Sejmie
Drugie miejsce zajmuje PiS, który traci do partii Donalda Tuska 7 punktów procentowych i uzyskuje poparcie 25,41 proc. badanych (wzrost o 0,45 punktu proc.). Na podium jest jeszcze Konfederacja z poparciem 14,26 proc. (wzrost o 1,51 punktu proc.).
Czytaj więcej
Koalicja Obywatelska prowadzi w najnowszym sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, ale traci poparcie w porównaniu z badaniem sprzed...
Do Sejmu weszłaby też Nowa Lewica, którą popiera 7,57 proc. badanych (spadek o 0,22 punktu proc.). Próg wyborczy przekracza też Konfederacja Korony Polskiej z poparciem 7,3 proc. (spadek o 1,67 punktu proc.). Ostatnią partią w Sejmie byłoby Razem, które może liczyć na 6,06 proc. poparcia (wzrost o 0,61 punktu procentowego).
Sondaż: Polska 2050 i PSL poniżej progu. Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego też poza Sejmem
Poniżej progu wyborczego jest Polska 2050 (3,99 proc.) i PSL (2,22 proc.). 0,75 proc. badanych deklaruje, że zagłosowaliby na inną partię.
W badaniu sprawdzono również wariant, w którym w wyborach startuje, jako oddzielny podmiot, stowarzyszenie „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Taka hipotetyczna partia uzyskuje w sondażu 2,33 proc. poparcia – o 0,28 punktu proc. więcej, niż przed miesiącem. PiS w takim wariancie traci 1,61 punktu proc. poparcia i może liczyć na 23,8 proc. głosów.
Wyniki wyborów z 15 października 2023 roku
Prawo i Sprawiedliwość (PiS) – 35,38 proc. (194 mandaty)
Koalicja Obywatelska (KO) – 30,70 proc. (157 mandatów)
Trzecia Droga (Polska 2050 i PSL) – 14,4 proc. (65 mandatów)
Nowa Lewica – 8,61 proc. (26 mandatów)
Konfederacja – 7,16 proc. (18 mandatów)
Bezpartyjni Samorządowcy – 1,86 proc. (poniżej progu)
Polska Jest Jedna – 1,73 proc. (poniżej progu)
Sondaż został zrealizowany przez Instytut Badań Pollster 16-17 lipca metodą CAWI na próbie 1021 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd oszacowania wynosi ok. 3 punktów proc.
24 lipca Jarosław Kaczyński ogłosił, że trzydziestu kilku posłów (w tym gronie jest Morawiecki), którzy nie podpisali wymaganej przez władze PiS deklaracji, znalazły się poza partią.
Kalendarium konfliktu w PiS. Partia stawia ultimatum Mateuszowi Morawieckiemu, były premier je odrzuca
W nocy z 23 na 24 lipca minął termin ultimatum, który władze PiS przedstawiły Mateuszowi Morawieckiemu i członkom stworzonego przez niego stowarzyszenia Rozwój Plus. 15 lipca Komitet Polityczny PiS przyjął uchwałę, w której zażądał od wszystkich parlamentarzystów partii, aby ci podpisali oświadczenie, w którym zobowiążą się do zakończenia działania w stowarzyszeniu pod groźbą wykluczenia z partii. Niemal natychmiast swoje stowarzyszenie Po Pierwsze Polska rozwiązał przeciwnik Morawieckiego w PiS, Jacek Sasin. Sam Morawiecki zapowiedział, że swojego stowarzyszenia nie rozwiążę.
17 lipca członkowie stowarzyszenia Morawieckiego – w liście skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS – posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Tego samego dnia doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. Rzecznik partii przekazał wówczas, że decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna.
19 lipca Kaczyński zaapelował do polityków PiS o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, podkreślając, że „wróg jest w innym miejscu”. 21 lipca rano w sieci pojawiło się oświadczenie, w którym wiceprezes PiS, były premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym. – Tutaj jest moje miejsce – mówił. Podkreślił, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej. – Jestem w PiS. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym – zaznaczył Morawiecki.
Przed upływem terminu ultimatum z członkami stowarzyszenia Rozwój Plus i sympatykami tego stowarzyszenia, rozmawiali szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i sam prezes PiS Jarosław Kaczyński, których efektem było m.in. podpisanie wymaganego przez prezydium PiS oświadczenia przez Daniela Obajtka (należał do stowarzyszenia Rozwój Plus) i Anitę Czerwińską (nie należała do stowarzyszenia, ale podpisała się pod listem do Kaczyńskiego w obronie inicjatywy Morawieckiego).
„Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie” - napisał 22 lipca w serwisie X rzecznik PiS Rafał Bochenek, powtarzając ultimatum wobec członków stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. „Decyzja kierownictwa PiS zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym. Wszyscy w partii mają takie same obowiązki i tego dotyczy uchwała Prezydium Komitetu Politycznego” – podkreślił Bochenek.
23 lipca na Nowogrodzkiej doszło do spotkania Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim, w którym uczestniczył również Sasin. W czasie spotkania Morawiecki miał przedstawić propozycję kompromisu – m.in. rezygnację przez siebie z zajmowania stanowiska wiceprezesa PiS, ale 21 przedstawionych przez niego postulatów miało nie zostać przyjętych. Morawiecki odmówił podpisania oświadczenia, którego od parlamentarzystów PiS domagało się kierownictwo partii. Oświadczenie podpisał natomiast Jarosław Kaczyński.
Oprócz Morawieckiego oświadczenia nie podpisało – jak twierdzi były rzecznik rządu, członek stowarzyszenia Rozwój Plus Piotr Müller - 40 parlamentarzystów. – Lojalki nie chcę podpisywać, bo w latach 80. też mnie o to proszono – zadeklarował 24 lipca rano Mateusz Morawiecki, który dodał, że nie zamierza opuszczać PiS.