Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ceny jakich kategorii towarów i usług spadają, a jakich rosną?
  • Jak bardzie zewnętrzny szok naftowy wpłynął na ceny w Polsce?
  • Jak według prognoz NBP będzie kształtować się inflacja bazowa w kolejnych kwartałach?
  • Co mówią o trendach cenowych inne wskaźniki inflacji?

Odczyt inflacji bazowej okazał się zgodny ze średnią prognoz ekonomistów ankietowanych przez „Parkiet” i „Rzeczpospolitą”.

Przypomnijmy: inflacja bazowa to wskaźnik pokazujący wzrost cen po wyłączeniu najbardziej zmiennych kategorii, czyli żywności i energii (w tym paliw). NBP wylicza ją po to, aby odsiać efekt (często zewnętrznych) szoków cenowych – takich jak choćby wahania cen ropy na giełdach czy skutki zjawisk pogodowych – i ocenić trwały, wewnętrzny trend inflacyjny w gospodarce.

Czytaj więcej

Ceny w Polsce pozytywnie zaskoczyły. Inflacja wyniosła tylko 2,5 proc.

Inflacja bazowa w czerwcu w Polsce. Co drożeje, co tanieje?

„Nadal widoczna jest presja w dół na ceny dóbr trwałego użytku, a inflacja w części usług osłabła. Są jednak również kategorie wykazujące uporczywość inflacji” – komentują ekonomiści Erste Bank Polska. Rzeczywiście, do łagodniejszego odczytu przyczyniło się m.in. lekkie wyhamowanie dynamiki cen usług: według środowych danych GUS, inflacja w tym sektorze spadła z 5,7 proc. r/r w maju do 5,4 proc. r/r w czerwcu.

Wyraźnie widoczny był również pogłębiający się spadek cen dóbr trwałego użytku, np. sprzęt AGD potaniał o 4,5 proc. r/r (wobec –3,1 proc. r/r w maju). Jak zauważają ekonomiści Erste, był to najgłębszy spadek w tej kategorii w tym roku. Podobny wniosek wysnuć można m.in. w przypadku cen samochodów (spadek w czerwcu o 7,2 proc. r/r). Wciąż mocno spadały też np. ceny sprzętu rekreacyjnego – o 9,4 proc. r/r względem 8,5 proc. w maju. Odwrócenie trendu widać było w czerwcu na cenach usług transportu pasażerskiego, gdzie po majowym wzroście o blisko 6 proc. odnotowano w czerwcu już spadek o 2,5 proc.

Z drugiej strony, jak podsumowują analitycy banku, dynamika cen towarów i usług związanych z utrzymaniem mieszkania przyspieszyła w czerwcu do 2,4 proc. r/r, najwyżej od ponad roku. Czynsze rosną o ponad 4 proc. r/r, a zimna woda, kanalizacja czy wywóz śmieci o około 6 proc. Ekonomiści Erste dodają też, że uporczywie wysoka pozostaje inflacja usług związanych ze zdrowiem (w przedziale 6–7 proc. r/r) oraz usług edukacyjnych (wzrost o 6 proc. r/r).

Szok naftowy bez dramatycznego wpływu na inflację bazową

Co ważne z punktu widzenia makro, szok naftowy na razie nie odbił się na szerokim wzroście inflacji w Polsce, a raczej skoncentrował się na pojedynczych kategoriach. Z szacunków NBP oraz banku Pekao wynika, że na skok z 2,5 proc. r/r w lutym do 3-3,1 proc. w ostatnich miesiącach w ponad połowie wpłynął wzrost cen w transporcie (m.in. powietrznym) oraz turystyce zorganizowanej.

O tym, że w Polsce nie panują warunki sprzyjające rozprzestrzenianiu się szoku cenowego, wskazuje m.in. hamująca dynamika wynagrodzeń (około 5,5-6 proc. w ostatnich miesiącach, najmniej od pięciu lat), wyższy niż podczas poprzedniego szoku energetycznego poziom stóp procentowych czy niższy popyt konsumpcyjny. Zgodnie z centralną ścieżką lipcowej projekcji NBP, inflacja bazowa w Polsce utrzyma się powyżej poziomu 3 proc. mniej więcej do połowy roku (sięgając średniokwartalnie maksymalnie 3,3 proc.), a następnie będzie kierować się w stronę 2,5 proc., osiągając ten poziom w pierwszej połowie 2028 r.

Czytaj więcej

Ceny żywności w Polsce spadły najmocniej od 11 lat. Ulga dla portfeli nie potrwa długo

Inne mierniki inflacji bazowej też w dół

Wyraźnie mocniej niż inflacja z pominięciem cen żywności i energii spadły w czerwcu inne miary inflacji bazowej wyliczane przez NBP. Inflacja z pominięciem cen administrowanych (m.in. prądu, gazu, energii cieplnej, zimnej wody, wywozu śmieci, usług kanalizacyjnych, usług pocztowych, biletów okresowych w komunikacji miejskiej) sięgnęła 2,1 proc. r/r, wobec 2,8 proc. w maju i 2,9 proc. w kwietniu. Inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych (czyli skupiająca się na długoterminowych trendach) oraz 15-proc. średnia obcięta (czyli miara z wykluczeniem cen o skrajnych dynamikach, czyli rosnących najmocniej oraz rosnących najsłabiej lub spadających) wyniosły z kolei 2,8 proc. W obu przypadkach to o 0,5 pkt proc. mniej niż w maju.

Wszystkie te trzy miary są natomiast wyższe o około 0,5 pkt proc. względem kilkuletnich minimów z lutego, czyli sprzed wybuchu konfliktu w Iranie.