Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego dymisja ministra obrony wywołała niepokój w Ukrainie i wśród jej zachodnich sojuszników.
- Jakie są prawdziwe kulisy odwołania polityka uznawanego za architekta ostatnich sukcesów militarnych Kijowa.
- Co zmiany w rządzie oznaczają dla przygotowań Ukrainy do najtrudniejszej zimy w jej historii.
– Jeśli zbliżamy się do zimy, to powinniśmy być gotowi. My już dawno szykujemy się, priorytety są jasne – przygotowanie do zimy – tak Zełenski wyjaśniał, dlaczego powinna odejść premier Julia Swyrydenko, a jej miejsce zajmie były szef „Naftohazu” Serhij Korecki.
– Uważamy (jego) doświadczenie za nadzwyczaj przydatne, szczególnie teraz, gdy Ukraina szykuje się do najcięższej zimy w swojej historii – wtórował mu szef frakcji prezydenckiej partii Sługa Narodu Dawid Arachamia. W czasie ostatniej zimy, podczas zmasowanych rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną i pozbawienia prądu milionowych miast, „gaz był jedynym stabilnie dostarczanym surowcem”.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdymisjonował czwartego i zarazem najbardziej skutecznego ministra obrony, stojącego na czele tego resortu w c...
Wszyscy są przekonani, że Kreml powtórzy kolejnej zimy uderzenie w system energetyczny, stąd logiczne wydawałoby się mianowanie szefem rządu menedżera jedynej struktury, która poprzednio działała bez zarzutu.
Prezydent Wołodymyr Zełenski usuwa architekta ukraińskich sukcesów w wojnie z Rosją
– Moim osobistym zdaniem postawi to pytanie, dlaczego zmieniają takiego człowieka – powiedział jednak unijny komisarz obrony Andrius Kubilius. Ale mówił nie o odchodzącej premier (której braku chyba nikt nie zauważy), lecz o usuniętym wraz z nią z rządu ministrze obrony Mychajło Fedorowie. Przyczyny jego odwołania pozostają niejasne i budzą niepokój, zarówno w Ukrainie, jak i w Unii. Przede wszystkim komisarza Kubiliusa, który zarządza pakietem 60 mld dol. pomocy wojskowej dla Kijowa i ściśle współpracował z Fedorowem.
Ta dymisja wywołała duży rezonans polityczny, bowiem powszechnie jest on uważany za twórcę ostatnich ukraińskich zwycięstw.
Ukraińcy odcinają Rosję od Krymu
Sam były minister odchodząc wymienił swoje zasługi, a wśród nich rozpoczęcie „logistycznego lockdownu (…), co pozwoliło rozpocząć izolację Krymu”. Z nim wiązana jest trwająca od marca ukraińska ofensywa powietrzna na rosyjskie linie zaopatrzeniowe na okupowanych terenach oraz coraz silniejsze uderzenia dronów daleko w głąb Rosji, w tamtejszą infrastrukturę energetyczną. Są to jedyne sukcesy ukraińskiej armii od zakończenia kontrofensywy jesienią 2022 r.
Czytaj więcej
W Kijowie ludzie wyszli na ulice. Protest dotyczy decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o tym, że przy rekonstrukcji rządu minister obr...
Jednocześnie Fedorow – tak, jak i na stanowisku ministra cyfryzacji – zajadle zwalczał korupcję w swoim resorcie. Mianowany ledwo w styczniu część pracowników resortu zmusił do zeznawania na wykrywaczach kłamstw, co skończyło się wieloma dymisjami. Udało mu się niektóre zakupy sprzętu i amunicji przeprowadzić na otwartych przetargach. Jak zauważył tygodnik „Economist”, doprowadziło to do obniżenia ceny np. artyleryjskiej amunicji 155-milimetrowej o 15 proc.
Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie
Były minister mówił zaś o miliardach dolarów oszczędności na zakupach dziesiątków tysięcy dronów, które obecnie atakują Rosję i jej armię okupacyjną w Ukrainie. A przede wszystkim – dzięki swym kontaktom – na początku roku odciął wreszcie rosyjską armię od Starlinka, pozbawiając łączności większość jej oddziałów na froncie.
Na czym polegał konflikt Mychajłą Fedorowa z armią?
Ale wojskowi ze Sztabu Generalnego zarzucali mu, że „nie nadaje się do planowania wojny”, choć nie jest jasne, co to mogłoby oznaczać. Konflikt ministra z dowódcą armii, gen. Ołeksandrem Syrskim nie był żadną tajemnicą.
– Najlepiej byłoby wymienić ich obu. Ale nie mogę tego zrobić jednocześnie – miał powiedzieć o generale i ministrze Zełenski na zamkniętym spotkaniu z deputowanymi swojej frakcji parlamentarnej.
Czytaj więcej
W ciągu niecałego półtora tygodnia ukraińska armia całkowicie zablokowała ruch rosyjskich statków na Morzu Azowskim. Paliwo na Krym nie dociera już...
„Tym razem przyczyną nie była tradycyjna już pogarda prezydenta dla parlamentaryzmu czy jakichś konkretnych deputowanych” – napisał jeden z kijowskich publicystów. Do ostatniej chwili Zełenski prowadził rozmowy z Fedorowem i Syrskim.
– Oni żyją w dwóch różnych światach. Misza chce wszystko digitalizować, zbudować system wokół nowych technologii. A wojskowi chcą, żeby ich po prostu słyszeli. Wojsko prosi o kupno jednego uzbrojenia, a on odmawia i finansuje co innego – miał powiedzieć Zełenski deputowanym „z dziesięć minut wyduszając z siebie słowa, dobierając sformułowania w próbie wyjaśnienia swej decyzji”.
Co naprawdę doprowadziło do dymisji Mychajła Fedorowa?
„Wyrzucenie go zaledwie po sześciu miesiącach bez sensownego wyjaśnienia naprawdę źle wygląda dla Zełenskiego” – podsumował kijowski korespondent Wall Street Journal Yaroslav Trofimov.
W rezultacie nie zmieniło to przekonania w Kijowie, że prezydent usunął ministra przede wszystkim z zazdrości o jego popularność w społeczeństwie. Podobnie jak w 2024 r. zdymisjonował dowódcę armii, gen. Walerego Załużnego – również popularniejszego niż on. Kolejnym do takiego odstrzału jest były szef wywiadu wojskowego, obecnie szef wszechpotężnej administracji prezydenckiej, gen. Kyryło Budanow – także cieszący się w społeczeństwie większym zaufaniem niż szef państwa.
Czytaj więcej
Wygląda na to, że ogromna popularność dowódcy armii zaczęła przeszkadzać rządzącym w Ukrainie. – Dymisja Załużnego byłaby ciosem w naszą jedność –...
Część komentatorów wskazuje, że za najgłośniejszą dymisją może też skrywać się walka ukraińskich firm zbrojeniowych o lukratywne kontrakty, m.in. z pakietu zarządzanego przez komisarza Kubiliusa. Bliskie prezydentowi koncerny nie były w stanie przecisnąć się przez antykorupcyjne, zdigitalizowane sito Fedorowa i wymogły jego usunięcie.
Inne zmiany w rządzie w cieniu dymisji ministra obrony
W cieniu sprawy ministra obrony znalazły się pozostałe, niezbyt zresztą istotne zmiany w rządzie. Mało kogo interesowało np. kto będzie ministrem spraw zagranicznych. Wiadomo, że tutaj jedynie prezydent ma coś do powiedzenia. Za to miejsce Fedorowa zajął dotychczasowy minister spraw wewnętrznych Ihor Kłymenko. „Wysokiej rangi policjant, który szczyci się tym, że potrafi zmusić rekrutów do idealnego ścielenia łóżek i który świetnie pasuje do generałów oraz głównych dostawców armii” – opisał go dziennikarz wojenny Ilia Ponomarenko.
Czytaj więcej
Kilka miesięcy przed wojną rosyjscy hakerzy zaatakowali Ukrainę jak nigdy dotąd. Kontratakujemy, jednoczymy społeczności cyberspecjalistów. Szukamy...
– Zmiana twarzy (w rządzie) bez zmiany modelu zarządzania tylko odtworzy obecne wady, nieefektywność i brak siły napędowej do działania – sądzi analityk Andrij Dlihacz.
Tymczasem obecny gabinet nie zamierza zmieniać nawet modelu swego zachowania i rozpocznie od tradycyjnych reform, czyli rozdzielania i łączenia poszczególnych resortów. „Każde takie połączenie-rozdzielenie powoduje chaos w zarządzaniu. Tworzy zamieszanie w sferach odpowiedzialności urzędników, wymaga czasu na ponowny podział kompetencji, łapówek, budżetów. (…) Za to sprzyja redystrybucji »kopertówek« z gotówką” – zjadliwie podsumowała obecne, kolejne już reformy administracyjne jedna z kijowskich publicystek.