Trump w rozmowie z telewizją Fox groził przed kilkoma dniami, że w przyszłym tygodniu USA mogą zacząć niszczyć irańską infrastrukturę krytyczną - mosty i elektrownie – jeśli Iran nie wróci do stołu negocjacyjnego. W przeszłości Trump formułował już takie groźby, ale jak dotąd nigdy nie zdecydował się na atakowanie tych obiektów.
Huti przygotowani do atakowania statków w cieśninie Bab el-Mandeb
Teraz, w obliczu ponownego pojawienia się perspektywy amerykańskich ataków na infrastrukturę energetyczną Iranu, przywództwo Islamskiej Republiki miało omówić reakcję w postaci zablokowania kolejnego, po cieśninie Ormuz, kluczowego dla transportu ropy z Bliskiego Wschodu szlaku wodnego. Komunikat w tej sprawie został już przekazany Hutim, rebeliantom z Jemenu, którzy są sojusznikami Iranu – twierdzą dwa irańskie źródła i jeszcze jedno źródło z Bliskiego Wschodu, na które powołuje się Reuters.
Rebelianci Huti w Jemenie
To pierwsze potwierdzenie, że Iran zwrócił się do Hutich z prośbą o zablokowanie cieśniny Bab el-Mandeb, łączącej Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim.
Reuters podkreśla, że nie jest jasne w jaki sposób informacja ta została przekazana Hutim, ani czy do przekazania jej doszło po ostatnich groźbach Trumpa.
Źródło zbliżone do Hutich twierdzi, że rebelianci ukończyli już przygotowania do ataków na statki przepływające przez cieśninę Bab el-Mandeb. W jej rejon przerzucono drony i pociski rakietowe. Huti mają obecnie już tylko czekać na polecenie rozpoczęcia ataków.
Więcej informacji wkrótce