„Jeśli w języku polityki siły usunięcie Tamasa Sulyoka było sukcesem, to z pewnością jest to pierwsza porażka nowego rządu” – napisał Torok po tym, jak wybitna węgierska szachistka podziękowała za propozycję objęcia urzędu prezydenta i odrzuciła ją. „Istniał plan, premier się na niego zgodził, frakcja jednomyślnie go poparła, ale wszystko spaliło na panewce. Dobrze byłoby wiedzieć, czy ostatecznie osiągnięto porozumienie po zapoznaniu się z reakcjami (na ogłoszenie jej kandydatury), czy też kandydatka sama tak zdecydowała, chociaż nie zmienia to istoty sprawy” – skomentował ekspert.
Czytaj więcej
Prezydent Węgier Tamas Sulyok poinformował w sobotę, że podpisał poprawkę do konstytucji kończącą jego kadencję. Wygaśnie ona dzień po opublikowani...
Péter Magyar o decyzji Judit Polgar: Przyjmuję z szacunkiem, jest mi przykro
Premier Péter Magyar, który 19 lipca zaproponował kandydaturę Polgar, zaznaczył, że „z szacunkiem przyjmuje jej decyzję”. Po decyzji Polgar szef węgierskiego rządu podkreślił, iż „z szacunkiem ją przyjmuje”. „Dziękuję jej, że potraktowała poważnie to zaproszenie! Dziękuję za jej otwartość, szczerość i tę godność, z jaką poradziła sobie z tą sytuacją” – dodał premier na X.
„Przykro mi, jeśli błędy komunikacyjne spowodowane moją radością i bezwarunkowym zaufaniem przyczyniły się do zaistniałej sytuacji i jej decyzji. Za te błędy odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na mnie” – zaznaczył Magyar.
Węgierska mistrzyni szachowa, odnosząc się do propozycji premiera, napisała 20 lipca na Facebooku, że „nie czuje się na siłach, by wziąć na siebie historyczną odpowiedzialność za zjednoczenie podzielonego narodu, dlatego nie może przyjąć tego zaproszenia”.
Węgrzy mają 30 dni na wybór nowego prezydenta przez parlament
Były prezydent Tamas Sulyok, wybrany głosami Fideszu, ugrupowania byłego premiera Viktora Orbana, ogłosił 18 lipca podpisanie 17. poprawki do konstytucji zakładającej m.in. usunięcie go ze stanowiska. Od 20 lipca obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo przewodnicząca węgierskiego parlamentu, Agnes Forsthoffer. Deputowani muszą wybrać nowego prezydenta w ciągu 30 dni. Posłowie Tiszy mają w parlamencie większość konstytucyjną 141 ze 199 głosów, więc to do nich należeć będzie wybór nowego prezydenta.