„Uważam za zaszczyt mojego życia, że zostałam zaproszona na stanowisko prezydenta republiki. Jestem za to niezmiernie wdzięczna” – rozpoczęła Polgar swój wpis na Facebooku. Zapewniła, że docenia gest premiera, który „pomimo decydującej siły parlamentarnej swojej partii, poprosił niezależnego, bezpartyjnego kandydata” o objęcie urzędu głowy państwa.

„Jednocześnie nie czuję się na siłach, by wziąć na siebie historyczną odpowiedzialność za zjednoczenie podzielonego narodu, dlatego nie mogę przyjąć tego zaproszenia” - oświadczyła szachistka.

Czytaj więcej

Nowe decyzje na Węgrzech. Magyar chce obniżyć wiek wyborczy i reformuje armię

Podkreśliła, że „będzie wspierać nowego i niezależnego prezydenta wszelkimi możliwymi sposobami w realizacji wyznaczonych celów”.

Prezydent Tamas Sulyok podpisał poprawkę do konstytucji

Były prezydent Tamas Sulyok, wybrany głosami Fideszu, ugrupowania byłego premiera Viktora Orbana, ogłosił w sobotę podpisanie 17. poprawki do konstytucji, która przewidywała m.in. usunięcie go ze stanowiska. Od poniedziałku obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo przewodnicząca węgierskiego parlamentu Agnes Forsthoffer. Deputowani muszą wybrać nową głowę państwa w ciągu 30 dni.

Posłowie Tiszy mają w parlamencie większość konstytucyjną 141 ze 199 głosów.

Premier ogłosił w niedzielę, że na urząd prezydenta kraju zamierza nominować utytułowaną szachistkę Judit Polgar. W poniedziałek przewodnicząca frakcji Tisza w parlamencie Andrea Bujdoso podkreśliła, że całe ugrupowanie jednogłośnie popiera tę kandydaturę.