Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 20 na 21 lipca:
Ukraina znów uderza na cele w Rosji
W nocy doszło do kolejnego ataku powietrznego Ukrainy na Rosję. W Lipiecku, gdzie ogłoszono alarm powietrzny, po ukraińskim ataku doszło do pożaru na terenie znajdującym się między lokalną elektrociepłownią a Nowolipieckim Kombinatem Metalurgicznym – czytamy na kanale ASTRA w serwisie Telegram. Nie wiadomo dokładnie, jakie obiekty zostały zaatakowane.
W Nowolipieckim Kombinacie Metalurgicznym wytwarzane jest ok. 20 proc. stali produkowanej w Rosji. Według oficjalnych deklaracji, stal produkowana w tym kombinacie jest wykorzystywana tylko w celach cywilnych, ale w rzeczywistości kupować ją mają m.in. firmy działające w branży zbrojeniowej, które produkują rakiety.
Gubernator obwodu lipieckiego Igor Artmonow poinformował, że pożar w Lipiecku objął 2,5 tys. metrów kwadratowych na terenie strefy przemysłowej.
Doniesienia o ataku powietrznym napływają też z Wołgogradu i Kazania.
Z kolei we Wsiewołożsku w obwodzie leningradzkim ogień objął zakład produkujący materiały polimerowe, znajdujący się na terenie parku przemysłowego „Ładoga”. Pożar miał objąć 5 900 metrów kwadratowych. W tym wypadku jednak nie wiadomo, jaka jest jego przyczyna.
Donald Trump nakłada 50-procentowe cła na Kanadę
Donald Trump podpisał 20 lipca trzy proklamacje nakładające 50-procentowe cła na wiele kanadyjskich produktów, na podstawie ustawy z 1930 roku, która pozwala prezydentowi na taki ruch bez zgody Kongresu, jeśli stwierdzono, że dany kraj dyskryminuje towary z USA.
Cła mają wejść w życie 30 dni po podpisaniu proklamacji. Dotyczą wielu różnych towarów: od wina, przez kije hokejowe, po cement – wyliczał Biały Dom. Według administracji, podejmując decyzję o nowych cłach, prezydent „zapewnia równe warunki konkurencji dla kluczowych amerykańskich produktów eksportowych, tj. samochodów, alkoholu i produktów mlecznych”.
Czytaj więcej
Wprowadzenie dodatkowych, 50-procentowych ceł na część towarów z Kanady ogłosił 20 lipca Donald Trump. Biały Dom uzasadnia tę decyzję „dyskryminowa...
W reakcji na wprowadzenie ceł premier Kanady zadeklarował, że jego rząd jest gotowy do rozmów z USA, ale – jak zastrzegł – będzie przede wszystkim chronić gospodarkę kraju.
Carney podkreślił, że to, co administracja USA określiła mianem „dyskryminacji amerykańskich towarów” przez władze w Ottawie i czym uzasadniono wprowadzenie nowych taryf, to tylko odpowiedź Kanady na wcześniejsze działania USA. Przypomniał, że to Waszyngton najpierw nałożył cła „bezpośrednio naruszające CUSMA (chodzi o umowę o wolnym handlu między Kanadą, Stanami Zjednoczonymi i Meksykiem, która zastąpiła porozumienie NAFTA – red.)”, w tym na sektor motoryzacyjny. Carney dodał, że Kanada skorzystała z prawa do nałożenia na USA analogicznych ceł.
Sztorm w Chile. Co najmniej pięć osób nie żyje. Stan wyjątkowy na północy kraju
Prezydent Chile Jose Antonio Kast ogłosił 20 lipca wieczorem stan wyjątkowy w regionie Coquimbo oraz w prowincji Huasco, na północy kraju w związku z silnym sztormem, który spowodował śmierć co najmniej pięciu osób. Dziennik „La Tercera” cytuje słowa prezydenta, który wyjaśnił, że ogłoszenie stanu wyjątkowego podyktowały silne ulewy, które „utrudniły zapewnienie podstawowych usług”. W wielu miejscowościach brakuje prądu oraz wody pitnej.
Chilijskie władze szacują, że ok. 100 tys. osób jest obecnie odciętych od świata w następstwie powodzi spowodowanych wystąpieniem kilku rzek. Z powodu sztormu zginęło co najmniej pięć osób, a cztery uznaje się za zaginione. Ulewne deszcze i silny wiatr doprowadziły też do całkowitego zniszczenia ponad 1,1 tys. domów oraz uszkodzenia kolejnych 2,2 tys. budynków mieszkalnych.
Dziesiąta noc z rzędu ataków USA na Iran
W nocy Dowództwo Centralne USA poinformowało o zakończeniu kolejnej fali uderzeń na Iran.
Z komunikatu Dowództwa Centralnego, który ukazał się tuż po godzinie 3.00 (czasu polskiego), wynika, że Amerykanie, w ramach najnowszej fali ataków, uderzyli w ośrodki dowodzenia, stanowiska rakietowe i dronowe i zestawy obrony przeciwlotniczej, by ograniczyć Iranowi możliwość kontynuowania ataków na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz.
Jednocześnie CENTCOM zapewnia, że cieśnina Ormuz nie jest zablokowana. „Od początku maja siły CENTCOM pomogły w tranzycie około 900 statków handlowych i 450 milionów baryłek ropy” – czytamy w komunikacie.
CENTCOM deklaruje też, że siły amerykańskie są „gotowe do pociągania Iranu do odpowiedzialności za nieuzasadnioną agresję wobec cywilnych marynarzy chcących swobodnie przepływać przez cieśninę”.