Spółka komunalna domagała się od wspólnoty mieszkaniowej 720,4 zł z odsetkami tytułem opłaty za odprowadzanie z jej nieruchomości wód opadowych i roztopowych od stycznia 2021 r. do 18 maja 2022 r. Wysokość opłaty miała być przez spółkę ustalona w oparciu o uchwałę rady miasta ustalającą wysokość opłat za tę usługę.
Wspólnota wniosła o oddalenie powództwa, wskazując, że WSA stwierdził nieważność tej uchwały, a NSA werdykt ten utrzymał. Tym samym odpadła podstawa prawna do określenia ceny za świadczoną usługę.
Czytaj więcej
Właściciel nieruchomości nie musi uzyskiwać zgody właściciela działki z rowem melioracyjnym ani ustanawiać na niej służebności tylko dlatego, że od...
Umowa, poniesione koszty i wynagrodzenie
W tej sytuacji spółka zmieniła swe roszczenie na wynagrodzenie za usługę świadczoną na rzecz wspólnoty na podstawie umowy, zawartej ewentualnie w sposób dorozumiany. Samej kwoty żądania nie zmieniła, twierdząc, że odpowiada ona wykonanej przez nią pracy i poniesionym kosztom. Gdyby zaś sąd uznał, że do zawarcia umowy nie doszło, to domaga się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z jej pracy albo w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Nie było wątpliwości, że prowadzona przez spółkę działalność generuje koszty. Spór sprowadza się do odpowiedzi, czy na skutek uchylenia z mocą wsteczną uchwały stanowiącej podstawę ustalenia opłaty za odprowadzanie wód opadowych spółka mogła skutecznie domagać się zapłaty od wspólnoty na innej podstawie prawnej.
Sąd rejonowy oddalił powództwo spółki, wskazując, że nakładanie przez jednostki samorządu terytorialnego, a tutaj gminę, jakichkolwiek obciążeń na obywatela, zwłaszcza finansowych, musi wynikać z konkretnych przepisów prawa. Organy publiczne nie powinny sięgać np. do instytucji bezpodstawnego wzbogacenia dla odzyskania świadczeń, które spełniły mimo braku podstawy w przepisach prawa publicznego.
Czytaj więcej:
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że szczelny zbiornik na deszczówkę, działający w obiegu zamkniętym, nie wpływa na środowisko wodne i nie podleg...
Pro
Pytanie prawne do Sądu Najwyższego o opłaty mimo unieważnienia uchwały
Rozpatrując apelację, Sąd Okręgowy w Opolu (sędzia Grzegorz Kowolik) powziął wątpliwości, które zawarł w pytaniu prawnym do SN: czy w przypadku stwierdzenia przez sąd administracyjny nieważności uchwały rady gminy ustalającej po raz pierwszy wysokość opłat za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych oraz zarządzenia prezydenta miasta wprowadzającego regulamin odprowadzania tych wód jest możliwe, w okresie stosowania tych aktów prawnych przed stwierdzeniem ich nieważności, pobieranie wynagrodzenia za świadczone usługi przez spółkę komunalną, której gmina przekazała zadanie własne w tym zakresie, na podstawie ogólnych regulacji prawa cywilnego, jak bezumowne korzystanie z rzeczy lub bezpodstawne wzbogacenie?
Sądy różnie podchodzą do opłat i unieważnienia uchwały
– Orzecznictwo sądów cywilnych w tej kwestii jest rozbieżne. Jedne przyjmują, że stwierdzenie nieważności uchwały rady gminy powoduje brak możliwości pobierania opłat za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych i usługa ta winna była być świadczona za darmo, a koszty jej wykonania powinna ponieść gmina. Wedle drugiej koncepcji, podzielanej przez skład orzekający w tej sprawie, możliwe jest odwołanie się do instrumentów prawa cywilnego i pobieranie tych należności za okres, w którym nie obowiązywała stosowna uchwała samorządu terytorialnego i strony nie łączył żaden stosunek umowny, na zasadzie bezpodstawnego wzbogacenia – wskazał w konkluzji uzasadnienia pytania sędzia Kowolik.
Terminu posiedzenia SN jeszcze nie wyznaczono.
Sygnatura akt: III CZP 30/26