Płażyński poinformował we wtorek na platformie X, że zarzuty Horały to kłamstwo, bo żadnego raportu nie stworzył. „Cieszę się, że łgarstwo, które (Horała – PAP) kolportował przez ostatnie półtora roku, będzie mógł zweryfikować sąd” – napisał Płażyński.

Ultimatum z Nowogrodzkiej i otwarta wojna w sieci

Otwarty konflikt Horała–Płażyński – dwóch polityków Prawa i Sprawiedliwości – wybuchł na platformie X w sobotę 18 lipca w związku z ubiegłotygodniowym ultimatum kierownictwa PiS dla swoich działaczy, by wystąpili ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” do czwartku 23 lipca pod groźbą wykluczenia z partii. Chodziło m.in. o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego (i Marcina Horały) i „Po pierwsze Polska” Jacka Sasina. Sasin tego samego dnia ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce „wygranej ambitnej Polski”.

Płażyński napisał w sobotę, że „Morawiecki chce stworzyć wrażenie, że jest wyrzucany z PiS” i „w imię jedynie osobistych ambicji dzieli największą partię opozycyjną”. Tego samego dnia Horała zareagował w formie długiego wpisu, wielokrotnie zarzucając Płażyńskiemu kłamstwo. Wspomniał o „robiącym z (...) partii Konfederację z Temu” nurcie PiS, którego wyborcy „nie akceptują”, a Płażyńskiemu wypomniał, że całkiem niedawno wzywał do wpłat na fundację swojej żony Łączy Nas Polska – tę samą, na którą Horała miałby teraz wpłacić 50 tys. zł.

Czytaj więcej

Morawiecki odniósł się do sporów w PiS. „Różnica zdań nie jest zdradą”

Kto stał za uderzeniem w Karola Nawrockiego?

W niedzielę w jednym z komentarzy na X Horała nawiązał również do czasu wyłaniania kandydata Prawa i Sprawiedliwości na wybory prezydenckie z 2025 r. Zasugerował, że grupa obecnie atakujących „Rozwój Plus” kolegów z PiS „do chwili ostatecznego wyboru stawiała na inne kandydatury”, a Płażyński „kolportował raport o tym, dlaczego Karol Nawrocki to fatalny kandydat”.

Zarzuty te Horała powtórzył w poniedziałek w programie „Przekaz Dnia” w Kanale Zero. Powiedział wtedy o Płażyńskim, że „do ostatniej chwili był przeciwny kandydaturze Karola Nawrockiego” i „przygotował raport o tym, dlaczego to jest zły kandydat, i go rozsyłał wśród naszych członków”. – A po miesiącu, dwóch, dziwnym trafem, bardzo podobny raport trafił do dziennikarzy – dodał Horała.

Czytaj więcej

Prof. Antoni Dudek: Mateusz Morawiecki nie będzie kandydował z list PiS

Na początku grudnia 2024 r. portal Onet opublikował fragmenty anonimowego niepochlebnego raportu o przeszłości Karola Nawrockiego. Według Onetu miał on trafić do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przed decyzją, kto będzie kandydował w wyborach prezydenckich z poparciem PiS.

Do chwili nadania depeszy nie udało nam się skontaktować z Horałą.