– Niech o tym zapomną! Nie będzie już tu wyborów, w których oni (opozycyjne partie polityczne – PAP) mogliby próbować przejąć rząd i władzę – oświadczył prezydent w niedzielę podczas obchodów 47. rocznicy rewolucji sandinistowskiej. To właśnie w jej wyniku, przy udziale Ortegi, obalona została wspierana przez Stany Zjednoczone dyktatura Anastasia Somozy Debayle’a. Prezydent Nikaragui podkreślił, że nie dopuści do przejęcia władzy przez ugrupowania wspierane, jego zdaniem, przez Waszyngton.
Stany Zjednoczone uważają Nikaraguę za dyktaturę
Departament Stanu USA nie odniósł się dotąd do tych słów. Administracja prezydenta Donalda Trumpa określiła rząd Nikaragui mianem dyktatury i nałożyła sankcje na ponad 2350 nikaraguańskich urzędników oraz członków ich rodzin.
Czytaj więcej
Urzędujący od ponad trzech dekad dyktator oczekuje zniesienia sankcji w zamian za uwolnienie więźniów politycznych. Rozmówcy „Rzeczpospolitej” nie...
Jak zauważył hiszpański dziennik „El País”, deklaracja Ortegi w praktyce nie zmienia obecnej sytuacji w kraju, stanowi jednak istotny przełom pod względem retorycznym i politycznym.
Prezydent Nikaragui uczynił ze swojej żony „współprezydentkę”
W 2025 roku. Ortega umocnił swoją pozycję dzięki serii zmian konstytucyjnych. Przewidywały one m.in. mianowanie jego żony Rosario Murillo na stanowisko „współprezydentki” oraz wydłużenie kadencji prezydenckiej z pięciu do sześciu lat. Jak podkreślił Reuters, Ortega i Murillo sprawują obecnie kontrolę nad praktycznie wszystkimi kluczowymi instytucjami państwa, w tym nad siłami zbrojnymi i wymiarem sprawiedliwości. Zmiany w konstytucji ustanowiły również system monopartyjny.
Czołowy nikaraguański opozycjonista Félix Maradiaga – więziony w latach 2021–2023, a następnie pozbawiony obywatelstwa i zmuszony do emigracji do USA – ocenił, że działania Ortegi nie są oznaką siły, lecz „wyznaniem strachu”. – Ortega publicznie przyznał, co od dawna było jego prawdziwym zamiarem: sprawić, by jego tyrański projekt nie został poddany żadnej demokratycznej kontroli – powiedział Maradiaga w rozmowie z agencją Reutera.
Rada Praw Człowieka ONZ oskarżyła rząd Ortegi i Murillo o przekształcenie Nikaragui w państwo autorytarne oraz systematyczne łamanie praw człowieka. W 2018 roku. władze brutalnie stłumiły masowe antyrządowe protesty. W wyniku represji zginęło wówczas ponad 300 osób.