Prezydium PiS zobowiązało 15 lipca w uchwale swoich działaczy – pod groźbą wykluczenia z partii – do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o stowarzyszenie Rozwój Plus Morawieckiego i Po Pierwsze Polska posła Jacka Sasina. Termin na podjęcie decyzji upływa 23 lipca. Sasin jeszcze tego samego dnia ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce „wygranej ambitnej Polski”.

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek cieszy się z oświadczenia Mateusza Morawieckiego

Daniel Obajtek podpisał się pod listem do Jarosława Kaczyńskiego, teraz podpisuje oświadczenie, którego żądał Kaczyński

17 lipca członkowie stowarzyszenia Morawieckiego – w liście skierowanym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego – podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii. Podpisało go 45 polityków PiS – posłów, senatorów i europarlamentarzystów. Tego samego dnia, jak informował rzecznik partii Rafał Bochenek, doszło do spotkania Kaczyńskiego z Morawieckim, które jednak nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy. Jednym z podpisanych pod listem był Daniel Obajtek. 

Teraz – jak informuje Bochenek – Obajtek po spotkaniu z Kaczyńskim złożył oświadczenie o braku przynależności do stowarzyszeń. – Takie oświadczenie złożył wczoraj, występując automatycznie ze stowarzyszenia (Rozwój Plus) – podkreślił rzecznik PiS.

Rzecznik PiS mówił też, że oświadczenie, którego żądał Kaczyński, podpisała też Anita Czerwińska (ona jednak nie była członkiem stowarzyszenia Rozwój Plus, ale podpisała się pod wyżej wymienionym listem). Bochenek dodał, że „jedność jest przy Jarosławie Kaczyńskim”, a wszelkie działania poza partią czy obok partii to działania rozłamowe. – Stowarzyszenie Rozwój Plus jest działaniem rozłamowym i tak to zostało zdefiniowane przez kierownictwo partii – dodał.

Mateusz Morawiecki pytany o Daniela Obajtka mówi, że „nie widział jego deklaracji o rezygnacji z członkostwa w stowarzyszeniu”

– Co do Daniela Obajtka to on nie złożył rezygnacji ze stowarzyszenia Rozwój Plus, przynajmniej taka deklaracja nie wpłynęła – komentował były rzecznik rządu Morawieckiego, europoseł Piotr Müller. Jak dodał „być może Obajtek podpisał oświadczenie”, którego oczekuje od polityków stowarzyszenia Morawieckiego prezydium PiS. 

– Absolutnie się nie czuje przez nikogo zdradzony. Pani Anita Czerwińska jest wspaniałą panią poseł, która na bardzo wielu frontach działa odważnie od wielu, wielu lat, zresztą nie jest członkiem naszego stowarzyszenia. Nie widziałem też deklaracji o rezygnacji z członkostwa w stowarzyszeniu Daniela, trudno mi się wypowiadać – mówił z kolei w Miechowie sam Morawiecki.

Rafał Bochenek powtarza ultimatum z 15 lipca: Stowarzyszenie albo partia, wszyscy mają czas do 23 lipca

Bochenek zamieścił też w serwisie X wpis, w którym zapowiada, że w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego PiS, który „podejmie decyzje statutowe zatwierdzające decyzje parlamentarzystów co do członkostwa w PiS”. „Złożenie oświadczenia jest warunkiem koniecznym członkostwa w naszej formacji politycznej. Czas jest do czwartku, do końca dnia. Stowarzyszenie albo partia”.

Bochenek na konferencji w Sejmie mówił, że Jarosław Kaczyński „kieruje się jak najlepszą wolą”, by „przemówić także do tych, którzy dzisiaj są w stowarzyszeniu”. – Często mają wątpliwości, bo ja rozumiem ich sytuację, zostali w jakiś sposób wciągnięci w sytuację, w której nie chcieli być, bo dzisiaj takie spotkania się odbywają z przewodniczącym klubu (Mariuszem Błaszczakiem – red.), sam pan premier Jarosław Kaczyński takie spotkania odbywa, z tymi, którzy zapisali się do tego stowarzyszenia, ale mają poważne wątpliwości – oświadczył. Jak dodał, jest grupa ludzi, którzy „czują, że zostali postawieni w sytuacji, w której nie chcieli być”. 

Mateusz Morawiecki w oświadczeniu mówi, że chce zostać w PiS

We wtorek rano w sieci pojawiło się oświadczenie, w którym wiceprezes PiS, były premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym. – Tutaj jest moje miejsce – mówił. Podkreślił, że członkowie partii nie muszą mówić tym samym językiem i zaapelował o umiejętność odróżnienia rywalizacji od wojny domowej. – Jestem w PiS. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym – zaznaczył Morawiecki.

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, proszony o komentarz do słów Morawieckiego stwierdził, że „bardzo go cieszy”, iż Morawiecki chce być w PiS. – Jedno PiS z różnymi nurtami jest potrzebne Polsce, jest potrzebne prawicy – podkreślił kandydat PiS na premiera. Kandydat PiS na premiera zasygnalizował, że w najbliższych dniach wewnątrz partii może dojść do kompromisów dotyczących działalności poszczególnych polityków. Zaznaczył jednocześnie, że nie może ona zagrażać finansom partii, a działalność stowarzyszeń – takich jak Rozwój Plus Morawieckiego – budzi wątpliwości, których efektem może być odebranie subwencji. – Żądam jedności. Jedności całego środowiska PiS. Bo tylko w jedności – z różnymi nurtami – jesteśmy w stanie wygrać te wybory (parlamentarne w 2027 r. – przyp. PAP). I jest to nasz obowiązek dla przyszłości Polaków – powiedział Czarnek.