To sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego.

Kwestia ta wynikła w sprawie, w której Sąd Okręgowy w Lublinie, w następstwie apelacji żony, zmienił wyrok sądu rejonowego i oddalił powództwo męża o ustanowienie w ich małżeństwie rozdzielności majątkowej.

SO wskazał w uzasadnieniu, że oddalenie wniosku o ustanowienie rozdzielności majątkowej (a więc ustanowienia stanu prawnego, takiego, że każdy małżonek posiada wyłącznie swój majątek osobisty i nim zarządza) może nastąpić również w przypadku faktycznego rozpadu małżeństwa.

Czytaj więcej

Żona zdradzała, biznes podupadł. Sąd zwolnił męża z obowiązku rekompensaty straty

Mąż domagał się rozdzielności majątkowej w Sądzie Najwyższym 

Mąż nie dał za wygraną i w skardze kasacyjnej do SN zarzucał, że SO zawęził pojęcie „ważnych powodów” zawartych w art. 52 § 1 kodeksu rodzinnego, nie uwzględniając, że ważnym powodem ustanowienia rozdzielności majątkowej może być również długotrwała separacja faktyczna małżonków, będąca konsekwencją ustania więzi rodzinno-prawnych, brak jakiegokolwiek porozumienia w sferze ekonomicznej, a także konflikty o charakterze osobistym powodujące, że wykonywanie przez każdego z małżonków zarządu majątkiem wspólnym jest niemożliwe lub w znacznym stopniu utrudnione.

Czytaj więcej

Jak zabezpieczyć majątek na wypadek rozpadu konkubinatu? Prawniczka podpowiada

Rozdzielność tylko wtedy, gdy separacja utrudnia zarządzanie majątkiem 

SN nie uwzględnił jego zarzutów, wskazując, że długotrwała faktyczna separacja może usprawiedliwiać ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd, ale tylko wtedy, gdy faktyczna separacja uniemożliwia lub znacznie utrudnia małżonkom współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym, pociąga za sobą naruszenie lub poważne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków lub też skutkuje trwałym zerwaniem wszystkich stosunków majątkowych i brakiem możliwości podejmowania wspólnych decyzji gospodarczych. Z ustaleń w sprawie wynika zaś, że nie ma zagrożenia dla interesów majątkowych powoda lub wspólnego majątku. Każda ze stron samodzielnie zarządza uzyskiwanymi przez siebie dochodami, bez rozporządzeń majątkiem wspólnym w sposób przekraczający zwykły zarząd, co wymagałoby zgody współmałżonka w toku faktycznej separacji. Takiej okoliczności nie stanowi też samodzielnie zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego stron.

Czytaj więcej

Jak po rozwodzie wycenić nakłady małżonka na wspólny majątek? Wyrok SN

Mąż nie wykazał, że był problem z podejmowaniem decyzji 

– Powód nie wykazał, że separacja faktyczna stron wpływa negatywnie na jego sferę majątkową i zagraża jego interesom, a utrzymanie ustroju wspólności majątkowej godzić będzie w zbudowaną przez małżonków w trakcie ich związku bazę materialną. Pozwana nie czyni też mężowi przeszkód w zarządzaniu ich majątkiem wspólnym, nie zaciąga zobowiązań, w żaden sposób nie narusza interesów majątkowych rodziny, a zwłaszcza interesów samego powoda – wskazał w konkluzji uzasadnienia sędzia Roman Trzaskowski.

Opinia dla "Rzeczpospolitej"

Małgorzata Woźniak, adwokat

Wyrok jest kontynuacją linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, zgodnie z którą rozdzielność majątkowa nie może być traktowana jako automatyczny skutek rozpadu związku czy długotrwałej separacji. Ustawodawca wymaga istnienia „ważnych powodów”, a więc sytuacji, w których wspólność majątkowa realnie zagraża interesom jednego z małżonków lub uniemożliwia rozsądne zarządzanie majątkiem. Jeżeli mimo rozpadu pożycia małżonkowie nie utrudniają sobie zarządu majątkiem wspólnym i nie narażają go na uszczuplenie, brak jest podstaw do ingerencji sądu. To rozsądne podejście, które chroni stabilność stosunków majątkowych i zapobiega automatyzmowi w orzekaniu.