Trwa wyjaśnianie okoliczności interwencji, do której doszło w niedzielę na Białołęce, gdy funkcjonariusze próbowali zatrzymać 37-latka. Jak poinformowała policja w trakcie obezwładniania mężczyzna stracił przytomność i pomimo udzielonej pomocy medycznej po kilku godzinach zmarł w szpitalu.
W piątek została odwołana Rada Nadzorcza Szpitala Południowego – poinformował prezydent Warszawy. Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura zbada, czy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu.