Technologie mogą utrwalić istniejące nierówności, ale stwarzają też moment, w którym można zakwestionować zasady uznawane dotąd za nienaruszalne – mówi „Rzeczpospolitej” dr hab. Karolina Kremens, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego.
Zmiana przepisów dotyczących egzaminów na prawo jazdy z 2024 roku miała na celu ochronę osób zdających i odejście od automatyzmu. Nowe zasady nie spodobały się jednak egzaminatorom. W zeszłym roku przywrócono sztywną tabelę błędów, przez co coraz częściej kursanci niesłusznie oblewają egzaminy.