Fiskus nie weźmie podatku od zarobków z prostytucji. Ale nie jest nią seks uprawiany wirtualnie. Dochody z internetowych zabaw trzeba normalnie opodatkować.
Problem nie polega nawet na tym, że prywatnym smartfonom trudno jest zrobić odpowiednią fotografię. Kłopot w tym, że nawet gdy nie spełnia ona wymogów (jest np. za ciemna) obywatel może skutecznie złożyć wniosek.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas