„Jak się szacuje, w okresie najbliższych 5 lat w Polsce nastąpi gwałtowne zwiększenie (o ponad 100 proc.) liczby sędziów odchodzących w ciągu roku w stan spoczynku, a proces ten najbardziej dotkliwie uderzy w sądy okręgowe i apelacyjne, gdzie statystycznie pracują najstarsi wiekiem sędziowie. Sędziowie, którzy zdecydowaliby się na dalsze orzekanie, niewątpliwie przyczyniliby się do poprawy sprawności rozpoznawania spraw w sądach powszechnych” - wskazano w uzasadnieniu tego, przygotowanego w MS, projektu.

Zmiana przede wszystkim ma polegać na uproszczeniu procedury zmierzającej do wydłużenia pracy sędziego po 65. roku życia poprzez wykluczenie z niej udziału Krajowej Rady Sądownictwa.

Czytaj więcej

Zmiany w reformie Żurka: dłuższe orzekanie nie dla sędziów z dyscyplinarkami

Do przedłużenia orzekania niepotrzebna będzie zgoda KRS

Obecnie bowiem sędzia przechodzi w stan spoczynku z dniem ukończenia 65. roku życia, chyba że „oświadczy Krajowej Radzie Sądownictwa wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawi zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego”. KRS zaś „może wyrazić zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego, jeżeli jest to uzasadnione interesem wymiaru sprawiedliwości lub ważnym interesem społecznym”.

„Obecne rozwiązania prawne dotyczące możliwości przedłużenia orzekania przez sędziów po osiągnięciu wieku uprawniającego do przejścia w stan spoczynku mogą zniechęcać sędziów do podejmowania decyzji o dalszym zajmowaniu stanowiska sędziego, ponieważ pozytywna decyzja KRS w tym przedmiocie ma charakter fakultatywny, zaś przesłanki wyrażenia zgody przez Radę są określone nieprecyzyjnie i niejasno” - wskazano w uzasadnieniu projektu.

Projektowana nowelizacja u.s.p. ma w związku z tym powrócić do rozwiązań sprzed kilku lat, „kiedy to sędzia pozostawał w czynnej służbie, jeśli nie później niż na sześć miesięcy przed ukończeniem 65. roku życia oświadczył wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawił stosowne zaświadczenie o stanie zdrowia”. Wówczas pozostawał w służbie do 70. roku życia.

„W ocenie projektodawcy powrót do rozwiązań prawnych obowiązujących między 2007 a 2017 rokiem zapewni możliwie najszersze poszanowanie zasad sędziowskiej niezawisłości, wykluczając jakąkolwiek ingerencję zewnętrznych organów w możliwość dalszego orzekania przez sędziego po ukończeniu przez niego 65. roku życia, dając przy tym sędziom poczucie stabilności i przewidywalności kariery zawodowej, której los po ukończeniu wieku przejścia w stan spoczynku będzie zależał wyłącznie od nich, przy założeniu stanu zdrowia umożliwiającego dalsze zajmowanie stanowiska sędziowskiego” - wskazano w uzasadnieniu.

W przypadku podjęcia przez sędziego decyzji o zamiarze dalszego pełnienia służby po 65. roku życia, będzie on mógł  zdecydować o zmniejszeniu mu przydziału spraw o nie mniej niż 25 proc. i nie więcej niż 75 proc.

Czytaj więcej

Delegowanie jak za Ziobry? Sędziowie zdziwieni decyzją resortu Żurka

Delegacja do Ministerstwa Sprawiedliwości tylko na cztery lata

Z kolei w odniesieniu do delegacji pozaorzeczniczych projekt zakłada przede wszystkim, że delegowanie inne niż orzecznicze, czyli inne niż dokonane do innego sądu, będzie ograniczone do maksymalnie czterech lat. Jak wskazuje resort, „odpadnie zatem możliwość takich delegowań na czas nieokreślony”.

„Co więcej, projekt ustawy zakłada możliwość wykorzystania wiedzy i kwalifikacji sędziów w stanie spoczynku w dodatkowy sposób – otwierając możliwość ich delegowania do pełnienia czynności administracyjnych w MS, a także powierzenia funkcji Rzecznika Dyscyplinarnego Ministra Sprawiedliwości” - zaznaczono.

Według projektu zmiany miałyby wejść w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie 21 dni od dnia ogłoszenia nowelizacji.

Czytaj więcej

Ryszard Sadlik: Czy babcie i dziadkowie uratują sądownictwo?