Podczas wystąpienia w Białym Domu prezydent USA stwierdził, że nie martwi się inflacją ze względu na ostatnie wydarzenia związane z wojną z Iranem.

– Nie, uwielbiam ją. Dane były świetne – powiedział, po czym dodał, że Stany Zjednoczone wydobywają „miliony baryłek ropy”, a Iran nie zdaje sobie z tego sprawy. – Ostatniej nocy wypłynęły 22 statki, późno w nocy, bez świateł, bo oni nie mają radarów – zniszczyliśmy je doszczętnie – powiedział Trump. – Właśnie dlatego ropa kosztuje 85 dolarów za baryłkę – dodał prezydent USA.

Czytaj więcej

PKB USA: Sukces sektora AI i walka o domowe budżety

Trump podkreślał, że ma sytuację pod kontrolą, twierdząc, iż od początku wojny zdawał sobie sprawę z jej wpływu na gospodarkę. – Kiedy ten konflikt się zakończy, ropa spadnie do poprzedniego poziomu – powiedział reporterom w Białym Domu.

Inflacja w USA najwyższa od trzech lat

Tymczasem ekonomiści ostrzegają, że nawet w przypadku szybkiego zakończenia wojny z Iranem przywrócenie normalnego przepływu towarów przez Cieśninę Ormuz może zająć aż do 2027 roku – informuje BBC.

„The Guardian” przypomina, że najnowsze dane pokazują, iż ceny w USA w ostatnich miesiącach rosły gwałtownie. W marcu inflacja wynosiła 3,3 proc. rok do roku, w kwietniu wzrosła do 3,8 proc., a w lutym – jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu – wynosiła 2,4 proc.

Ceny energii napędzają wzrost inflacji

Według nowych danych amerykańskiego Biura Statystyki Pracy główną przyczyną wzrostu wskaźnika cen konsumpcyjnych ponownie były ceny energii, które odpowiadały za 60 proc. miesięcznego wzrostu inflacji. Średnia krajowa cena galona benzyny wynosi obecnie 4,15 dolara – wynika z danych organizacji AAA. To nieco mniej niż miesiąc wcześniej, ale nadal o dolara więcej niż przed rokiem. O 26,7 proc. w skali roku wzrosły również ceny biletów lotniczych, co podróżni mogli już odczuć przed rozpoczęciem letniego sezonu urlopowego.

Czytaj więcej

Wojna z Iranem straszy amerykańskich rolników. Donald Trump obniża niektóre cła

Drożały także inne podstawowe wydatki, takie jak żywność, usługi energetyczne czy odzież. Po wyłączeniu zmiennych cen energii i żywności inflacja bazowa wyniosła 2,9 proc.

Wcześniej Biały Dom oświadczył, że najnowsze dane inflacyjne są „zgodne z oczekiwaniami” i potwierdzają, że „pomimo przejściowych zakłóceń wynikających z działań Iranu mających na celu utrudnienie swobodnego przepływu energii, szersza agenda gospodarcza prezydenta Trumpa nadal przynosi Amerykanom wymierne korzyści”.

Wojna z Iranem pogarsza nastroje Amerykanów

Od początku wojny USA i Izraela z Iranem inflacja osiągnęła najwyższy poziom od 2023 r., choć nadal pozostaje znacznie poniżej szczytu z 2022 r., kiedy wyniosła 9 proc.

Czytaj więcej

Członek Fed z ramienia Donalda Trumpa: Nie możemy obniżyć stóp procentowych

Wyższe ceny pogorszyły oczekiwania Amerykanów dotyczące ich sytuacji finansowej. Z badania opublikowanego w poniedziałek 8 czerwca przez Federal Reserve Bank of New York wynika, że gospodarstwa domowe są coraz bardziej pesymistyczne w kwestii inflacji, rynku pracy, możliwości znalezienia zatrudnienia oraz ryzyka zwolnień. Nastroje konsumentów spadły natomiast do rekordowo niskiego poziomu – wynika z danych Uniwersytetu Michigan – po trzech kolejnych miesiącach pogorszenia.

Fed pod presją po nowych danych o inflacji

Nowe dane o inflacji zwiększają presję na członków amerykańskiej Rezerwy Federalnej, którzy po raz pierwszy spotkają się w przyszłym tygodniu pod przewodnictwem nowego szefa banku centralnego, Kevina Warsha. Fed utrzymuje stopy procentowe bez zmian od końca ubiegłego roku. Celem banku centralnego pozostaje inflacja na poziomie 2 proc. rocznie.

Czytaj więcej

Dobre dane z rynku pracy w USA. Trzeci miesiąc z rzędu silnego wzrostu zatrudnienia

Mimo wzrostu cen Donald Trump prawdopodobnie nie zrezygnuje z nacisków na obniżki stóp procentowych. Kilka dni temu powiedział dziennikarzom, że ceny paliw w USA „nie są bardzo wysokie, względnie rzecz biorąc”.

Fed zazwyczaj obniża stopy procentowe, aby przeciwdziałać wysokiemu bezrobociu, choć wiąże się to z ryzykiem wzrostu cen. Tymczasem amerykański rynek pracy pozostaje silny.