Andrzej Domański był pytany w porannej rozmowie w TVN24 między innymi o to, jaki podatek i gdzie zapłaci Maja Chwalińska, wicemistrzyni French Open. Szef resortu finansów i gospodarki wyjawił, że słynna Polka nie będzie rozliczać się z tego tytułu z polską skarbówką.

– Pomiędzy Polską a Francją jest umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania. I mówi ona, że dochód sportowców i artystów jest opodatkowany w kraju, w którym został wygenerowany, więc dochód Mai Chwalińskiej zostanie opodatkowany we Francji – wytłumaczył.

Czytaj więcej

Są branże w Polsce, które już nie poradzą sobie bez migrantów

Andrzej Domański zaznaczył przy tym, że spotka się wkrótce z ministrem finansów Francji i zamierza omówić z nim potencjalną możliwość zwolnienia z podatku dochodów Mai Chwalińskiej pozyskanych podczas Roland Garros. Nie jest jednak pewne, jak strona francuska zareaguje na tę sugestię – Domański przyznał, że tamtejszy fiskus rzadko decyduje się na wyjątki od reguł.

24-letnia Maja Chwalińska wzbudziła sensację na świecie jako pierwsza kwalifikantka w historii paryskiego turnieju awansująca do finału Roland Garros. Polka startowała z pozycji 114. zawodniczki w rankingu i udało jej się dotrzeć aż do finału, w którym przegrała z rozstawioną z numerem ósmym rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6.

Andrzej Domański o podwyższeniu drugiego progu podatkowego

Minister finansów i gospodarki był również pytany o głośną propozycję podwyższenia drugiego progu podatkowego wysuwaną przez Polskę 2050. Jak przyznał, nie otrzymał dotychczas oficjalnego projektu od tej partii.

– To nie była żadna oferta ani propozycja przedstawiona w ramach rozmów koalicyjnych – zaznaczył.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz porusza ten temat publicznie już od początku tego roku. Szefowa resortu funduszy przekonywała, że drugi próg podatkowy należy podnieść ze 120 tys. do 140 tys. zł, aby „zakończyć niesprawiedliwość”. Wskazała, że polska klasa średnia jest dziś „dużo więcej obciążona niż niektórzy ludzie, którzy mają bardzo duże dochody”. Pomysł nie wzbudził jednak entuzjazmu w koalicji.

Andrzej Domański: Program „Ceny Paliwa Niżej” może zostać przedłużony

Andrzej Domański powiedział również w TVN24, że rząd stale analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie i rynku ropy. Jak zauważył, ceny ropy, które wystrzeliły na początku konfliktu USA i Izraela z Iranem, w ostatnich tygodniach nieco spadły. Wciąż jednak pozostają wysokie, a w poniedziałek znów rosną w reakcji na atak Izraela na cele wojskowe w Iranie.

Minister finansów stwierdził, że program „Ceny Paliwa Niżej”, wprowadzający między innymi maksymalne ceny paliw dla polskich kierowców, „może zostać przedłużony”. Nie wyklucza jednak możliwości, że zakończy się już 15 czerwca. – Skoro może zostać przedłużony, może też zostać potencjalnie zakończony – powiedział.