Najnowszy raport Banku Światowego pokazuje, że wysoka adopcja sztucznej inteligencji w ciągu dekady może zwiększyć produktywność polskiej gospodarki, ale jednocześnie istotnie zmienić strukturę rynku pracy. To zaś może oznaczać stopniowe uszczuplenie dochodów budżetu państwa z tytułu opodatkowania pracy – czyli z PIT oraz składek na ubezpieczenia społeczne. Ubytki z tego tytułu mają sięgać w szczytowym momencie nawet 1 proc. PKB.

Czytaj więcej

AI namiesza na rynku kredytów. Jak banki przygotowują się na zmiany

AI zmieni wpływy z podatków

Analizy Banku Światowego nie wskazują, by z tego powodu finanse publiczne miały się załamać. Ale nasz system podatkowy i tak może wymagać dostosowania. Skoro największymi beneficjentami rewolucji AI staną się właściciele kapitału i przedsiębiorstw, być może konieczne będzie przesunięcie ciężaru fiskalnego z opodatkowania dochodów z pracy na dochody generowane przez firmy korzystające ze sztucznej inteligencji.

Czytaj więcej

Rząd szykuje finansową rewolucję. Miliony Polaków mogą zapłacić niższy podatek

Bank Światowy przeanalizował scenariusz podniesienia w Polsce efektywnej stawki CIT o 2 pkt. proc., co mogłoby zostać osiągnięte poprzez uszczelnienie systemu podatkowego i podwyższenie obecnej 19-proc. stawki. Taka zmiana przyniosłaby dodatkowe dochody o 0,5–0,6 proc. PKB rocznie. Co istotne, symulacje przedstawione w raporcie pokazują, że CIT na poziomie 21 proc. (przy średniej w krajach OECD 24 proc.) nie musiałby hamować wzrostu gospodarczego. Przeciwnie – jeśli dodatkowe wpływy zostałyby przeznaczone na ograniczenie długu publicznego, niższe koszty finansowania państwa mogłyby pobudzić inwestycje prywatne, dzięki czemu realny PKB w 2035 r. byłby nawet nieco wyższy niż w scenariuszu bazowym.

Wyższy CIT to zły pomysł

Czy propozycja podwyżki CIT to dobry pomysł i należy się tego wcześniej czy później spodziewać? Zapytaliśmy o to ekonomistów. Ich odpowiedź jest jednoznaczna – to złe rozwiązanie, i to z kilku powodów. – Nie należy podnosić stawki CIT w Polsce. Podwyżki podatków powodują erozję bazy podatkowej i ujemnie wpływają na aktywność gospodarczą – podkreśla Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP. – Największe sukcesy w pobieraniu dochodów z CIT ma Irlandia, która obniżyła stawki CIT i wiarygodnie zadeklarowała niezmienność podatkowych reguł gry – dodaje.

Czytaj więcej

Kolejne podwyżki akcyzy na alkohol. Słuszne działanie czy droga donikąd?

– CIT to relatywnie mało efektywne źródło generowania dochodów budżetu państwa, a jednocześnie podwyżki danin od dochodów z działalności gospodarczej mają, zgodnie z wieloma badaniami, szczególnie negatywny wpływ na wzrost gospodarczy – argumentuje też Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Dodajmy, że w 2025 r. wpływy z CIT wyniosą łącznie ok. 92 mld zł (2,3 proc. PKB), co będzie stanowiło ok. 5,5 proc. wszystkich dochodów finansów publicznych. Największymi źródłami wpływów do publicznej kasy pozostają VAT, składki na ZUS oraz PIT.

Łukasz Kozłowski podkreśla przy tym, że manipulowanie stawką CIT w kontekście rewolucji AI nie jest dobrym rozwiązaniem w przypadku Polski, bo w naszym kraju nie koncentruje się aktywność wiodących firm tworzących i dystrybuujących modele AI. Daleko nam także do liderów rozwoju infrastruktury centrów danych. To oznacza, że przynajmniej na razie baza podatkowa w CIT związana z AI będzie powstawać poza Polską, głównie w USA.

Czytaj więcej

Nowe konta do inwestowania bez podatku Belki. Rząd wymyślił inne rozwiązanie

– Dostawcami sztucznej inteligencji będą firmy międzynarodowe, które mają dużą łatwość w unikaniu opodatkowania, np. poprzez zaksięgowanie przychodów i kosztów w tych krajach, gdzie to najbardziej opłacalne – uzupełnia Karol Pogorzelski, ekonomista Banku Pekao. By skutecznie opodatkować takie podmioty, potrzebna jest współpraca międzynarodowa. Dotychczasowe próby dotyczące gigantów cyfrowych zakończyły się jednak niepowodzeniem.

Również Marcin Luziński, ekonomista Erste BP, zwraca uwagę, że polska i europejska gospodarka stoją przed wielkimi wyzwaniami, nie tylko w kontekście AI. W tej sytuacji należy stawiać na wspieranie innowacyjności gospodarki, przyciąganie kapitału, nowych pomysłów oraz wzrost efektywności firm. – Tymczasem podnoszenie podatku CIT raczej będzie sprzyjać uciekaniu dobrych pomysłów, więc nie rzucałbym firmom kłód pod nogi – zaznacza Luziński.

Alternatywy dla podwyżki CIT

Jeśli nie podwyżki CIT, to co? Zdaniem naszych rozmówców istnieje kilka możliwych ścieżek. Można przykładowo większą uwagę poświęcić podatkom innym niż te od dochodów, czyli podatkom od konsumpcji (VAT, akcyza itp.) oraz podatkom majątkowym, które w Polsce odgrywają znikomą rolę.

Przede wszystkim jednak, by poprawić kondycję finansów publicznych, rząd powinien skupić się na stronie wydatkowej. – Nasze państwo nie jest mistrzem świata w efektywnym wydawaniu publicznych pieniędzy, czego wyrazistych przykładów dostarcza obecnie służba zdrowia. Zwiększanie podatków bez zwalczenia patologii po stronie wydatków budzi poczucie głębokiej niesprawiedliwości oraz podcina fundament rozwoju – zaznacza Sobolewski.

– Jesteśmy w populistycznym „zaklętym kręgu” ciągłego zwiększania wydatków, świadczeń rozdawanych w rytm kolejnych wyborów – komentuje też obrazowo Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton. – Odpowiedzią na to nie może być jedynie dalsze zwiększanie obciążeń tych, którzy pracują i łożą na te świadczenia. Zanim takie kroki zostaną podjęte, czego niestety nie da się wykluczyć, należy upewnić się, że został zrobiony porządek po stronie wydatków – apeluje Marcin Mrowiec.