WIG zakończył II kwartał na poziomie 135 646,96 pkt, czyli o ponad 10,7 proc. wyższym niż zanotowany na koniec marca. W obliczu tak imponującej stopy benchmarku na uwagę zasługują dobre wyniki portfela dywidendowego „Parkietu”. Wszystkie sześć biur biorących udział w naszym zestawieniu zakończyło kwartał na plusie. Średnia stopa zwrotu portfela wynosi 13,3 proc. Najwyższą mogą się pochwalić Adam Zajler z BM Banku Millennium (24,2 proc.) oraz zespół BM BNP Paribas BP pod kierownictwem Michała Krajczewskiego (22 proc.). Z rynkiem wygrało też BM PKO BP (Emil Łobodziński) i Noble Securities (Dariusz Nawrot).
Jaki był II kwartał
Do portfela na II kwartał eksperci z sześciu różnych biur wskazali w sumie 25 różnych spółek, z czego sześć zostało wytypowanych przez więcej niż jedno biuro. Były to: Benefit Systems, Dom Development, LPP, Pekao, Torpol oraz XTB. Niektóre z nich poradziły sobie bardzo dobrze, jak np. Benefit i Pekao. Akcje tej pierwszej w II kwartale przyniosły niemal 40-proc. stopę zwrotu, a drugiej prawie 25-proc. O ponad jedną piątą podrożało XTB. Natomiast nadziei nie spełniło LPP, które w zeszłym kwartale potaniało. Kwiecień zaczęło z notowaniami przekraczającymi 22 tys. zł, a na koniec czerwca kurs był poniżej 19 tys. zł.
Najjaśniej w zeszłym kwartale błyszczały akcje Asbisu. Mimo imponującej zwyżki w I kwartale, w drugim walory przyniosły aż trzycyfrową stopę zwrotu. Obecnie kurs dystrybutora sprzętu IT przekracza 100 zł. II kwartał zaczynał od niespełna 44 zł. Świetnie w minionym kwartale radziły sobie również takie spółki jak Comp czy Auto Partner.
Czytaj więcej
BM mBanku zmieniło rekomendacje dla giełdowych studiów. Zaleca sprzedaż akcji CD Projektu i 11 bit studios. A co z TSG, Huuuge i PCF?
Z wszystkich 25 firm wytypowanych do portfela na II kwartał aż 14 przyniosło dwucyfrowe stopy zwrotu. Na drugim biegunie były natomiast takie spółki jak wspomniane już LPP czy Enea, które kwartał zakończyły pod kreską.
Wskazania na III kwartał
Do portfela na III kwartał eksperci z sześciu biur wskazali w sumie 28 różnych spółek (wszystkie opisujemy w ramkach powyżej), z czego sześć zostało wytypowanych przez więcej niż jedno biuro. Są to: Benefit Systems, Dom Development, LPP, PKO BP, Rainbow Tours oraz XTB.
W ścisłym gronie faworytów znalazły się Dom Development (trzy wskazania) i Benefit (też trzy). Na deweloperską spółkę w III kwartale postawiły BM PKO BP, Noble Securities i BM Banku Millennium. Noble podkreśla, że stopa dywidendy za 2025 r. wynosi 6 proc. i zwraca uwagę na wzrost liczby sprzedanych mieszkań w II kwartale w ujęciu rok do roku. Warto również odnotować, że po ostatniej korekcie kursu akcji wycena stała się atrakcyjna.
Czytaj więcej
Sektor IT jest beneficjentem trwającej pandemii. Wyceny wielu giełdowych firm informatycznych biją rekordy. Czy jest jeszcze przestrzeń do wzrostu?
Jednym ze wskazań BM Banku Millennium na III kwartał jest też wspomniany już Benefit Systems. Analitycy podkreślają, że spółka ta korzysta z silnej poprawy wyników i marż, wspieranej przez stabilny biznes w Polsce, rosnącą skalę działalności za granicą oraz wyraźne odwrócenie sytuacji operacyjnej w Turcji. Na Benefit w III kwartale postawiły też BM PKO BP oraz BM BNP Paribas BP.
Warto odnotować, że wśród faworytów na III kwartał znalazło się stosunkowo wiele spółek, które w II kwartale również błyszczały. To m.in. Asbis (faworyt Millennium) czy Comp (BNP). Eksperci podkreślają, że Asbis korzysta z bardzo silnego popytu na infrastrukturę AI, serwery i komponenty dla centrów danych, co przekłada się na szybki wzrost skali biznesu oraz poprawę marż. Z kolei Comp jest beneficjentem rosnących wydatków nie tylko na cyfryzację, ale również na obronność. To właśnie informacje o kontraktach w ramach SAFE mocno pomogły notowaniom giełdowej spółki w minionych miesiącach.
Indeks dywidendowy kroczy ścieżką WIG-u
Spora część spółek obecnych w naszym portfelu to te same podmioty, które tworzą WIGdiv, czyli giełdowy indeks dywidendowy, obliczany przez GPW od 31 grudnia 2010 r. W dniu bazowym wartość indeksu wynosiła 1000 pkt. Do 2020 r. oscylował w okolicach 1 tys. pkt., a w kolejnych latach zaczął iść w górę. Zwyżka przybrała na sile od jesieni 2022 r., czyli od momentu rozpoczęcia obecnej hossy na szerokim rynku. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ zachowanie WIGdiv jest mocno skorelowane z WIG-iem. Obecnie indeks dywidendowy oscyluje w okolicach 2,9-3 tys. pkt. Należą do niego spółki, które w ostatnich pięciu latach regularnie dokonywały wypłaty dywidendy.
Czytaj więcej
Pandemia zwiększyła zainteresowanie spółkami z sektora ochrony zdrowia. Niektóre mają już za sobą mocne zwyżki. Kto jest czarnym koniem na ten rok?
Obecnie największy udział w portfelu indeksu mają: Erste, PZU, Pekao, Orlen, LPP, Kęty, Asseco Poland, Budimex, XTB, Inter Cars, Kruk i Develia. Choć najwięcej w indeksie ważą spółki z branż tradycyjnych, to uwagę zwraca rosnący odsetek reprezentantów nowej ekonomii. Oprócz wspomnianego już Asseco są to m.in. Synektik, cyber_Folks, Text czy PlayWay.
Rzut oka na rynek
O to, jakie są perspektywy dla GPW i jak kształtują się wyceny zapytaliśmy Adama Zajlera, eksperta z BM Banku Millennium, którego wskazania przyniosły najwyższą stopę zwrotu w II kwartale i w ujęciu narastającym.
– Przyszłość hossy zależy przede wszystkim od przyszłych wyników spółek. Sam wiek hossy nie przesądza o jej końcu, a to, czy trwa rok, czy 10 lat, ma drugorzędne znaczenie wobec relacji wycen do tempa wzrostu zysków – mówi Zajler. Dodaje, że czynniki takie jak geopolityka oddziałują na emocje inwestorów, ale ich trwały wpływ na trend rynkowy pojawia się dopiero wtedy, gdy przekładają się na wyniki firm, koszt kapitału albo premię za ryzyko. Nawet tak znaczące wydarzenia jak pandemia, napaść Rosji na Ukrainę czy eskalacja konfliktu między USA a Iranem nie zakończyły hossy, bo nie prowadziły do trwałego załamania wyników spółek. Większe znaczenie mają globalne trendy gospodarcze. Te natomiast nie podlegają szybkim zmianom.