Po przejęciu kontroli nad wenezuelską ropą, Biały Dom idzie dalej i chce dla siebie innych zasobów mineralnych Wenezueli, w tym złóż złota, boksytów, rudy żelaza, niklu. Narzucone zasady eksploatacji są korzystne wyłącznie dla Amerykanów.
Giełdy zareagowały spadkami na zaognienie sytuacji Bliskim Wschodzie. Coraz większy problem stanowi drożejąca ropa.