Jadący Wybrzeżem Kościuszkowskim w Warszawie, na wysokości Mariensztatu mijają wielki plac budowy – rośnie tu duży akademik Uniwersytetu Warszawskiego. To wyjątek potwierdzający regułę: nowych domów studenckich publiczne uczelnie nie budują praktycznie wcale, istniejące zasoby są niewystarczające wobec liczby chętnych, a jakość w dużej mierze nie spełnia współczesnych standardów. UW już w zeszłym roku co prawda otworzył nowy akademik, ale była to pierwsza inwestycja uczelni od sześciu dekad!
Czytaj więcej
Na poszukiwanie mieszkań wyruszają rodzice pierwszorocznych studentów. Ci z wyższych roczników nie wypuszczają z rąk najlepszych kwater. Część loka...
Dla porównania, prywatna sieć Student Space w zeszłym roku – czyli w 1,5 roku od powstania – oddała trzy pierwsze akademiki w Krakowie, a w tym dorzuci warszawski. Prywatni inwestorzy zapełniają lukę, ale nie ma się co łudzić – stawiane przez nich nieruchomości – pachnące nowością i cieszące udogodnieniami – mają za zadanie dostarczać solidne zwroty, zatem oferta szyta jest dla dzieci osób z zasobniejszymi portfelami czy też wprost dla zagranicznych żaków. Bardzo podobnie jest z segmentem PRS, czyli instytucjonalnym najmem mieszkań. To nie jest oferta na przeciętną studencką kieszeń.
Studenci ruszają na rynek najmu
Jak co roku, okres wakacyjny to wielkie łowy na mieszkaniowym rynku najmu, szczególnie trudny dla „pierwszoroczniaków”, których blokuje kalendarz – oczekiwanie na wyniki rekrutacji. Choć z jednej strony słyszymy, że mieszkań na wynajem jest zatrzęsienie, to o te najlepiej zlokalizowane konkurencja będzie zawsze zaciekła.
Dlatego nie dziwią wyniki badań świadczących o tym, że jeśli tylko jest taka możliwość, młodzi ludzie długo nie wyprowadzają się z rodzinnych domów. Polska zajmuje wysokie miejsce w niechlubnym rankingu gniazdowników Eurostatu – osób w wieku 25-34 lat, po studiach i już aktywnych zawodowo, a jednak dalej zamieszkujących z rodzicami jest 51 proc. Gorzej jest tylko w Chorwacji, Grecji i na Słowacji.
Po rekonstrukcji w wakacje 2025 r., rząd zadeklarował duże wsparcie z Funduszu Dopłat dla szeroko rozumianego budownictwa społecznego oraz dla publicznych uczelni. Według danych Banku Gospodarstwa Krajowego, operatora programu, dotychczas 14 wniosków uczelni uzyskało 463 mln zł dofinansowania (w tym 4 wnioski o wartości 235 mln zł dotyczą budowy nowych akademików – reszta to modernizacje i remonty). Dodatkowo 7 wniosków na kwotę 113,5 mln zł czeka na zasilenie Funduszu Dopłat nową pulą środków.