Michał Szułdrzyński: Rozłam w PiS i koniec epoki Jarosława Kaczyńskiego. Trzy wnioski po rozwodzie Mateusza Morawieckiego z PiS
Wypchnięcie frakcji Mateusza Morawieckiego z PiS rozpoczyna polityczne przetasowania, jakich polska prawica nie widziała od lat. Stawką są nie tylko wyborcy i dominacja po prawej stronie, ale również przyszłe koalicje, a nawet rola PSL i Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Choć wydawało się to absurdalne, bo obie strony ryzykują, że mogą sporo stracić, doszło do rozłamu w PiS. – Trzydziestu kilku posłów naszej partii zrezygnowało z członkostwa – ogłosił mediom w samo południe prezes PiS Jarosław Kaczyński. Bardzo starannie dobierał słowa, by powstało wrażenie, że to nie on usunął Mateusza Morawieckiego i członków jego frakcji, lecz że była to ich decyzja.
Wniosek pierwszy: kto jest winien, czyli przegrywa ten, kto mrugnie pierwszy
Pozostało jeszcze 89% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.