Bramki przez lata były stałym elementem podróży autostradą A4. Choć opłaty na państwowym fragmencie między Wrocławiem a Gliwicami zostały zniesione już trzy lata temu, kierowcy wciąż muszą przejeżdżać przez zwężenia w miejscach dawnych punktów poboru. Jak informowaliśmy niedawno w „Rzeczpospolitej”, GDDKiA rozpoczęła postępowanie, którego celem jest usunięcie nieczynnej infrastruktury oraz przywrócenie drodze pełnego standardu autostrady. Zmiany mają też poprawić płynność i bezpieczeństwo ruchu.

Czytaj więcej

Kupił auto za 24 tys. zł. Po roku ZUS zażądał od niego 47 tys. zł

GDDKiA przygotowuje rozbiórkę bramek

Prace obejmą Plac Poboru Opłat Żernica oraz stacje w Bojkowie, Ostropie, Kleszczowie i Łanach. Znikną nie tylko bramki, ale również pozostałe elementy dawnego systemu, a układ drogowy zostanie przebudowany.

Do przetargu zgłosiło się pięciu wykonawców, z czego cztery oferty mieściły się w budżecie. Najtańsza oferta wynosi około 7,3 mln zł, natomiast budżet inwestora to niespełna 11 mln zł. Obecnie trwa analiza dokumentów. Podpisanie umowy planowane jest na czwarty kwartał 2026 roku, a realizacja zadania potrwa około roku.

Czytaj więcej

ZUS nie chce wypłacać emerytur w gotówce. Jest decyzja ministerstwa

A4 Katowice–Kraków bez opłat od 2027 roku

W marcu 2027 roku wygasa koncesja spółki zarządzającej odcinkiem Katowice–Kraków. Po przejęciu trasy przez GDDKiA przejazd ma być bezpłatny dla samochodów osobowych i motocykli.

Oznacza to, że kierowcy będą mogli pokonać całą trasę od Wrocławia do Krakowa bez opłat. System e-TOLL nadal będzie jednak obowiązywał pojazdy powyżej 3,5 tony oraz autobusy.

Czytaj więcej: Koniec bramek na A4. Kierowcy zyskają płynny przejazd z Wrocławia do Krakowa