Podpisana przez prezydenta rządowa ustawa o systemach sztucznej inteligencji ma zbudować instytucjonalne zaplecze stosowania AI Act. Już wkrótce, bo od 2 sierpnia, to unijne rozporządzenie uruchamia przepisy dotyczące przejrzystości systemów sztucznej inteligencji, w tym np. oznaczania treści wygenerowanych przez AI. Ustawę przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji.

Czytaj więcej

Prezydent Karol Nawrocki podpisał tzw. ustawę łańcuchową

KRiBSI: przewodniczący w październiku, komisja w listopadzie

Najważniejszą konsekwencją podpisania ustawy będzie utworzenie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. KRiBSI będzie zarówno krajowym organem nadzoru rynku w zakresie systemów sztucznej inteligencji, jak i podstawowym punktem kontaktowym w relacjach z instytucjami unijnymi. Ustawa wyznacza teraz harmonogram utworzenia nowego organu: w ciągu dwóch miesięcy od jej wejścia w życie Sejm za zgodą Senatu ma powołać przewodniczącego komisji, a w ciągu trzech miesięcy przewodniczący ma zwołać jej pierwsze posiedzenie.

– To oznacza, że w październiku będzie przewodniczący, a w listopadzie komisja rozpocznie działalność – podkreśla w rozmowie z "Rz" wiceszef MC Dariusz Standerski. Dodaje też, że prace nad utworzeniem warunków do funkcjonowania komisji już się rozpoczęły. – Kiedy komisja zostanie wybrana i zbierze się na pierwszym posiedzeniu, będzie miała warunki techniczne pozwalające jej rozpocząć pracę od pierwszego dnia – dodaje.

Czytaj więcej

Dariusz Standerski: Nie będziemy czekać na Unię Europejską z piaskownicami AI

Przewodniczący KRiBSI będzie powoływany na pięcioletnią kadencję. W skład komisji wejdą ponadto jego dwaj zastępcy oraz czterej członkowie wskazani przez prezesa UOKiK, Komisję Nadzoru Finansowego, Krajową Radę Radiofonii i Telewizji oraz prezesa UKE. Wejście ustawy w życie oznacza, że Sejm i Senat będą musiały zmienić własne regulaminy i określić procedurę wyboru szefa komisji.

W pierwszych miesiącach działalności KRiBSI będą jeszcze trwały nabory pracowników obsługujących komisję, dlatego okres ten – jak zaznacza Standerski – zostanie przeznaczony na rozruch w dwóch kluczowych obszarach. Poza uruchomieniem nadzoru, procedur związanych z certyfikacją oraz wydawaniem opinii i wytycznych będzie to przygotowanie dla przedsiębiorców piaskownic regulacyjnych. To kontrolowane środowiska służące testowaniu systemów sztucznej inteligencji. Udział mikro-, małych i średnich przedsiębiorców w piaskownicach będzie bezpłatny.

opinia dla „Rzeczpospolitej”
dr Paula Skrzypecka, specjalistka prawa nowych technologii i AI governance

W praktyce ustawa ta oznacza, że w Polsce unijne przepisy AI Act-u realnie zyskają zęby, ponieważ zacznie działać organ nadzoru nad systemami AI, czyli Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji – nadzoru zarówno nad podmiotami, które tworzą rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, jak i nad firmami wykorzystującymi je w działalności gospodarczej. KRiBSI będzie sprawdzać przede wszystkim zgodność działania przedsiębiorców z AI Act-em, ale także z innymi obowiązującymi regulacjami. Ustawa nie zmienia natomiast kwestii materialnych, takich jak definicja systemu AI czy obowiązki związane z jego wykorzystywaniem, zawieraniem umów itp., ponieważ już je reguluje bezpośrednio AI Act. Nie jestem natomiast fanką piaskownic regulacyjnych. Nie kwestionuję ich założeń, ale w praktyce nie spotkałam projektu, który dzięki udziałowi w tego rodzaju przedsięwzięciu rzeczywiście nabrałby rozpędu. Z mojej perspektywy nie jest to miejsce pierwszego kontaktu ani warunek zwalidowania projektu na rynku unijnym. Piaskownica może jednak pomóc w konkretnych przypadkach, np. przy tworzeniu systemu dla sektora publicznego. Może służyć nie tylko testowaniu rozwiązania, lecz także nawiązaniu relacji z administracją, poznaniu zasad komunikacji z urzędem oraz zdobyciu praktycznej wiedzy o procedurach. Przy typowych zastosowaniach biznesowych skuteczniejsza będzie jednak weryfikacja projektu przez rzeczywiste potrzeby klientów.

Piaskownice regulacyjne ruszą bez pilotażu

– Uruchomienie piaskownicy to kwestia trzech miesięcy, przy czym biorące w niej udział firmy od początku otrzymają pełny zakres usług – zapowiada Standerski. Oznacza to rezygnację z rozważanego wcześniej pilotażu piaskownicy regulacyjnej. W tym wariancie przedsiębiorcy przez pierwsze pół roku korzystaliby jedynie z części jej funkcji, co – według resortu – nie zapewniałoby im pełnego wsparcia podczas testowania systemów AI.

Ministerstwo Cyfryzacji chce przeznaczyć najbliższe trzy miesiące na działania informacyjne i przygotowawcze. – Chcemy powiedzieć firmom, czego będą potrzebowały, aby wejść do piaskownicy i jak powinny przygotować się do naboru. Proces przygotowań ruszy od razu po opublikowaniu ustawy w Dzienniku Ustaw. W praktyce o udziale firmy w piaskownicy regulacyjnej zdecyduje konkurs, którego warunki opublikuje KRiBSI – mówi wiceminister.

Szczegółowe wymagania konkursowe określi komisja. Według wstępnych założeń przedsiębiorca będzie musiał przedstawić m.in. opis techniczny systemu AI, informacje o produkcie oraz planowanym zakresie i zasięgu jego zastosowania. Poszczególne elementy zgłoszenia mają być oceniane punktowo, a do piaskownicy zostaną zakwalifikowane podmioty z najwyższą liczbą punktów, choć w granicach ustalonego limitu miejsc.

opinia dla „Rzeczpospolitej”
Eliza Turkiewicz, dyrektorka Departamentu Rynku Cyfrowego w Konfederacji Lewiatan

Ustawa zawiera kilka rozwiązań, które mogą realnie ograniczyć niepewność związaną z otoczeniem prawnym, w którym funkcjonują przedsiębiorcy, w tym z unijnym AI Act. Powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, a więc wyspecjalizowanego organu odpowiedzialnego za nadzór nad rynkiem AI może uporządkować system i zapewnić firmom podstawowy punkt kontaktu. Warunkiem powodzenia będzie jednak faktyczna niezależność KRiBSI, zapewnienie jej odpowiednich zasobów kadrowych oraz połączenie wiedzy prawniczej z kompetencjami technologicznymi i znajomością realiów prowadzenia działalności gospodarczej. Równie ważna będzie sprawna współpraca z regulatorami sektorowymi, takimi jak UODO, UOKiK, UKE czy KNF. Przedsiębiorcy nie mogą być narażeni na wielokrotne kontrole ani na otrzymywanie sprzecznych interpretacji dotyczących tego samego systemu AI. Mogłoby to bardzo poważnie zaszkodzić pewności prawa i stabilności prowadzenia działalności. Bardzo pozytywnie oceniamy piaskownice regulacyjne. Dają one możliwość przetestowania innowacyjnego rozwiązania jeszcze przed jego pełnym wdrożeniem i w bezpośrednim kontakcie z regulatorem i przy znacznym ograniczeniu części ryzyk prawnych. Jest to szczególnie ważne dla mniejszych firm i startupów, które najczęściej nie dysponują rozbudowanymi działami prawnymi ani zespołami compliance. Kluczowe będą jednak przejrzyste kryteria naboru, szybkie rozpatrywanie wniosków oraz praktyczne wsparcie ze strony KRiBSI. Dobrym rozwiązaniem są również opinie indywidualne. Firmy zyskają możliwość wcześniejszego potwierdzenia, w jaki sposób przepisy będą stosowane w konkretnej sprawie, zamiast poznawać stanowisko regulatora dopiero podczas kontroli lub po wydaniu decyzji. Wiążący charakter opinii oraz zasada, zgodnie z którą brak odpowiedzi w terminie oznacza akceptację stanowiska przedsiębiorcy, mogą ułatwić podejmowanie decyzji inwestycyjnych.

Przedsiębiorcy będą mogli także występować do KRiBSI o opinie indywidualne i wyjaśnienia dotyczące stosowania przepisów. Komisja powinna wydać opinię indywidualną w ciągu 30 dni, a w ciągu 60 dni, jeśli dana sprawa jest szczególnie skomplikowana. Jeżeli nie zrobi tego w terminie, będzie to uznawane za wydanie opinii zgodnej ze stanowiskiem przedstawionym we wniosku. Mechanizm ten nie obejmie jednak szczególnej opinii, o którą uczestnik będzie mógł wystąpić po zakończeniu udziału w piaskownicy, w tym przypadku ustawa wyłącza zasadę milczącej akceptacji.

KRiBSI przyjmie skargi i zgłoszenia o incydentach

Komisja ds. AI ma także przeciwdziałać zagrożeniom związanym z bezpieczeństwem systemów sztucznej inteligencji. Będzie przyjmowała zgłoszenia poważnych incydentów, a w razie bezpośredniego ryzyka dla życia, zdrowia, bezpieczeństwa lub praw podstawowych będzie mogła nakazać zaprzestanie stosowania systemu albo jego wycofanie z rynku lub użytkowania. Ustawa wprowadza również tryb składania skarg na naruszenia AI Act lub krajowych przepisów. Tego rodzaju możliwość ma być jednym z istotnych narzędzi egzekwowania unijnych regulacji.

Obywatel, który uzna, że system AI naruszył jego prawa, będzie mógł zawiadomić komisję. Postępowanie, które nie może trwać dłużej niż sześć miesięcy, zakończy się decyzją, od której będzie przysługiwało odwołanie do sądu. Konkretnie do Sądu Okręgowego w Warszawie, pełniącego funkcję Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co wynika z jego specjalizacji w sprawach technologii cyfrowych i nadzoru rynku.

Czytaj więcej:

Biznes Oznaczanie treści AI – formalność czy nowe wyzwanie compliance?

Pro

AI Act i przejrzystość

AI Act to unijne rozporządzenie z 2024 r., które ustanawia wspólne zasady dotyczące systemów sztucznej inteligencji. Różnicuje obowiązki w zależności od poziomu ryzyka – od praktyk całkowicie zakazanych, przez obowiązki przejrzystości, po systemy wysokiego ryzyka podlegające dodatkowym wymaganiom, ocenie zgodności i nadzorowi właściwych organów.

Od 2 sierpnia zaczną być stosowane kolejne obowiązki związane z AI Act, w tym dotyczące przejrzystości. Chodzi m.in. o informowanie o korzystaniu z AI oraz oznaczanie określonych treści wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. W spełnieniu tego obowiązku ma pomóc kodeks praktyk dotyczący oznaczania i etykietowania treści generowanych przez AI, opublikowany przez KE. Określa on m.in. sposób stosowania oznaczeń czytelnych dla odbiorcy oraz znaczników maszynowych umożliwiających wykrycie materiałów wygenerowanych przez AI, w tym deepfake’ów.