Reklama

42 min. 43 sek.

„Już po wszystkim". Rozłam w PiS uruchamia nową politykę. Zyska PSL?

Kto naprawdę się przeliczył – Mateusz Morawiecki, licząc, że Jarosław Kaczyński przejdzie nad grillem jego stowarzyszenia do porządku dziennego, czy prezes Kaczyński, zakładając, że zostanie przy byłym premierze garstka posłów? I dlaczego rozpad PiS może być gorszą wiadomością dla Donalda Tuska, niż się wydaje? O kulisach rozłamu w PiS mówią Michał Szułdrzyński i Michał Kolanko.

Jarosław Kaczyński oświadczył, że ponad trzydziestu posłów zrezygnowało z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości, nie podpisawszy deklaracji wymaganej od wszystkich członków partii, po czym opuścił salę, nie odpowiadając na pytania. – Już po wszystkim – rzucił na odchodne. – Rozłamometr oficjalnie wskazał rozłam – kwituje Kolanko. – Ten proces trwał ładnych parę miesięcy, ale zakończył się dzisiaj ostatecznie. Chociaż oczywiście to jest początek nowego etapu dla prawicy. Szułdrzyński zwraca uwagę, że deklaracja prezesa jest myląca: to nie koniec, tylko początek. – Cały ostatni tydzień upłynął na klasycznej zabawie pod tytułem blame game, kto będzie winny rozpadowi prawicy. - mówił Szułdrzyński.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama

Powiązane

Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama