To wnioski z dwóch ostatnich orzeczeń Sądu Najwyższego o podział majątku wspólnego.
Sądy podzieliły majątek po równo, ale żona chciała więcej
W pierwszej sprawie sądy podzieliły majątek wspólny po rozwodzie po połowie. Była żona chciała wyższego udziału i odwołała się do SN, zarzucając sądom rejonowym i okręgowym w Lublinie naruszenie art. 43 Kodeksu rodzinnego przez uznanie, że nie wystąpiły ważne powody uzasadniające ustalenie nierównych udziałów przy jego podziale.
Czytaj więcej
Z powodu niewierności żony mąż opuścił się w prowadzeniu sezonowego biznesu, który z nią prowadził, więc nie musi jej tej straty rekompensować przy...
SN nie podzielił tych zarzutów, wskazując, że SO trafnie przyjął, iż ocena ważnych powodów musi obejmować szeroki przekrój zachowań stron podejmowanych na przestrzeni lat, w trakcie których gromadzony był wspólny majątek. W rozpatrywanej sprawie mąż jako jedyny pracował zawodowo i uzyskiwał wynagrodzenie stosowne do umiejętności i świadczonej pracy, aż do rozwodu, negując twierdzenia byłej żony co do jego lenistwa i braku staranności w osiąganiu wyższych dochodów. Zajmował się on też niepełnosprawnym synem i nie wykazano, aby trwonił środki z majątku wspólnego z pokrzywdzeniem członków rodziny.
Czytaj więcej
Ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym po rozwodzie dotyczy w tej samej proporcji wszystkich jego składników, niezależnie od tego, jaką d...
Kiedy można podzielić wspólny majątek na nierówne części
– Nie negując argumentów żony, w tym co do winy męża w zakresie rozkładu pożycia, takich nagannych okoliczności nie można jednak uznać za wyłącznie rozstrzygające, ponieważ ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym musi wiązać się również ze stwierdzeniem, że małżonek, przeciwko któremu kieruje się żądanie ustalenia nierównych udziałów, przyczynił się w mniejszym zakresie do powstania majątku wspólnego – wskazał sędzia Paweł Grzegorczyk.
Mąż chciał więcej niż ¼ majątku po rozwodzie
W drugiej sprawie sądy niższych instancji przyznały po rozwodzie żonie ¾, a mężowi ¼ majątku wspólnego. W trakcie trwania małżeństwa do majątku wspólnego trafił spadek po ojcu żony. Mąż w skardze kasacyjnej przekonywał, że nabycia przez oboje małżonków spadku po rodzicu żony nie można interpretować jako okoliczności świadczącej o tym, że żona w większym stopniu przyczyniła się do powstania wspólnego dorobku.
Czytaj więcej
Przy podziale majątku dorobkowego małżeńskiego sąd sam z siebie nie zasądzi nakładów małżonka na majątek wspólny.
Mąż trwonił pieniądze, a żona pracowała i zajmowała się dziećmi oraz domem
Sąd Najwyższy nie podzielił tego zarzutu, wskazując, że przy ocenie powstania majątku wspólnego uwzględnia się całokształt starań każdego z małżonków o założoną przez nich rodzinę, także to, że mąż zaciągał długi i trwonił pieniądze, mimo że rodzina żyła bardzo skromnie, a żona oprócz pracy zawodowej zajmowała się gospodarstwem domowym i opieką nad dziećmi.
Przesłanka „ważnych powodów” odstąpienia od równych udziałów w dorobku może obejmować także zachowania o charakterze moralnym, w tym nadużywanie alkoholu, przemoc czy trwonienie majątku, o ile mają one wpływ na wspólne życie małżonków i sposób gospodarowania majątkiem.
Czytaj więcej
Można uniknąć sytuacji, w której po latach wspólnego życia związek partnerski się rozpada, a jedno z partnerów zostaje bez praw do wspólnie stworzo...
– Także fakt, że określone okoliczności mogą stanowić o winie w rozpadzie pożycia małżeńskiego, nie wyłącza ich z oceny ważnych powodów do orzeczenia nierównych udziałów. Nie chodzi jednak o winę w rozkładzie pożycia, ale winę odnoszoną do nieprzyczyniania się lub przyczyniania się w mniejszym stopniu, niż wynika to z możliwości małżonka, do zgromadzenia majątku wspólnego. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika zaś, że mąż z obowiązków tych się nie wywiązywał – wskazał w uzasadnieniu sędzia Roman Trzaskowski.
Sygnatury akt: I CSK 3359/25 i I CSK 3572/24