W swoim orzeczeniu Sąd Najwyższy przypomniał, że sąd o nakładach z majątków osobistych na majątek wspólny rozstrzyga wyłącznie na wniosek zainteresowanego (byłego) małżonka. W wielu sprawach po rozwodzie dochodzi do tego rodzaju dość skomplikowanych rozliczeń.
Czytaj więcej
Przy podziale majątku wspólnego po rozwodzie stosuje się wycenę osobistych nakładów małżonków, a nie waloryzację – uznał Sąd Najwyższy.
Niedoszacowana książeczka mieszkaniowa w sprawie o podział majątku po rozwodzie
W sprawie o podział majątku wspólnego była małżonka złożyła skargę do SN o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie, który oddalił jej apelację od postanowienia sądu rejonowego. Chodziło o nierozliczenie nakładu skarżącej z majątku osobistego na majątek wspólny. Chodziło o kwotę 91,3 tys. zł.
Zdaniem skarżącej werdykt niższych instancji, choć uwzględnił przy podziale majątku wspólnego jej świadczenie w postaci zwaloryzowanego wkładu lokatorskiego pochodzącego z likwidacji jej książeczki mieszkaniowej, to nie uwzględnił zwaloryzowanej wartości tego wkładu, obecnie wartego 91,3 tys. zł, który była małżonka miała przekazać z jej majątku osobistego na majątek wspólny. Ta kwota stanowić miała jej szkodę.
Zgodnie z art. 567 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego, w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami (zwykle po rozwodzie w odrębnym postępowaniu) sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym (choć najczęściej są one równe) i rozstrzyga także, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi.
O ile jednak o nakładach z majątku wspólnego na majątki osobiste sąd w tym postępowaniu rozstrzyga z urzędu, czyli także z własnej inicjatywy, gdy ma ku temu stosowne dane, o tyle o nakładach z majątków osobistych na majątek wspólny rozstrzyga wyłącznie na wniosek zainteresowanego (byłego) małżonka.
Czytaj więcej
Nie sposób uznać, by po rozpadzie konkubinatu, związek został nierozliczony, bo jeden z partnerów zakładał, że mógł to nie być związek na całe życie.
Roszczenie w sprawie nakładów na majątek wspólny trzeba właściwie zgłosić
Z tego powodu SN skargi wnioskodawczyni nie uwzględnił, wskazując, że żądająca rozliczenia nakładów poczynionych z majątku osobistego na majątek wspólny była ona zobowiązana do zgłoszenia roszczenia w sposób niebudzący wątpliwości, na piśmie. Ma tu zastosowanie ogólny zakaz rozszerzania żądania pozwu i występowania z nowymi roszczeniami w postępowaniu apelacyjnym (poza pewnymi wyjątkami – art. 383 k.p.c.).
A jeżeli chodzi o roszczenie wnioskodawczyni o zwrot nakładu z jej majątku osobistego na majątek wspólny, polegającego na przeznaczeniu środków z jej książeczki mieszkaniowej na wykup wspólnego mieszkania, to sąd II instancji wyjaśnił, że nie zaskarżyła ona postanowienia sądu rejonowego w zakresie tego roszczenia, więc to rozstrzygnięcie stało się prawomocne, a zarzuty apelacji w tym zakresie były bezprzedmiotowe – wskazał SN.
Czytaj więcej
Faktyczna separacja małżonków może wpłynąć na podział ich majątku wspólnego po formalnym rozstaniu. Nie zawsze ma być "po równo", dysproporcja może...
– Poza tym żądania wnioskodawczyni w I instancji i w II instancji różniły się co do żądanej kwoty, jak i okoliczności, w których miało nastąpić ich przesunięcie z jej majątku osobistego do majątku wspólnego. Nadto część tego żądania sąd rejonowy uznał za niewykazaną, a inną część sąd okręgowy za zgłoszoną zbyt późno, gdyż zgłoszono je przed tym sądem po raz pierwszy, co było równoznaczne z wystąpieniem z nowym roszczeniem, a nie nastąpiła zmiana okoliczności, która by to usprawiedliwiała – wskazała w konkluzji orzeczenia sędzia Marta Romańska.
Sygnatura akt ICNP 64/25