Reklama

Prawybory w Sądzie Najwyższym. Znamy wyniki, zwyciężył tzw. neosędzia

Sędzia Mariusz Załucki wygrał prawybory w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego i będzie kandydował na pierwszego prezesa tego sądu. Wybory potencjalnych następców Małgorzaty Manowskiej ruszą we wtorek.
Sędzia Mariusz Załucki na sali Sądu Najwyższego

Sędzia Mariusz Załucki na sali Sądu Najwyższego

Foto: PAP/Kalbar

Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN ma się rozpocząć o godz. 11. Cel spotkania jest jeden: wyłonienie pięciu kandydatów na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. W maju kończy się bowiem kadencja sprawującej tę funkcję Małgorzaty Manowskiej.

Będzie nowy I prezes Sądu Najwyższego. Za nami prawybory w Izbie Cywilnej

Od tygodni w kuluarowych rozmowach sędziowie wskazywali, że kandydować będzie prezes Izby Karnej Zbigniew Kapiński, który jest też uważany za faworyta w tym wyścigu. – Zamierzam kandydować na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Jestem gotowy podjąć się trudnego zadania, jakim jest kierowanie tym sądem, w poczuciu odpowiedzialności za Sąd Najwyższy i wymiar sprawiedliwości – mówi „Rzeczpospolitej” sędzia Kapiński.

Jak ustaliliśmy, jego kontrkandydatem będzie Mariusz Załucki z Izby Cywilnej. – Potwierdzam, że Izba Cywilna przeprowadziła prawybory, w których uzyskałem 60 proc. poparcia, stając się jednocześnie jedynym kandydatem tej izby w zbliżających się wyborach. Traktuję to jako duże zaufanie i zobowiązanie do poszukiwania poparcia w innych izbach, a także, w razie przedstawienia przez zgromadzenie ogólne, do ubiegania się, by pan prezydent to mi powierzył urząd pierwszego prezesa SN – informuje sędzia Załucki odpowiadając na pytania „Rzeczpospolitej”.

Czytaj więcej

Kto zastąpi Małgorzatę Manowską? Są pierwsze kandydatury na prezesa SN

Załucki jest profesorem nauk prawnych, specjalizującym się w prawie cywilnym, prawie własności intelektualnej i prawie międzynarodowym prywatnym. Wykłada na Uniwersytecie Rzeszowskim i na Uniwersytecie Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie. Został powołany do Sądu Najwyższego w 2022 r. Zanim założył łańcuch sędziowski wykonywał zawód adwokata.

Reklama
Reklama

Według rozmówców „Rzeczpospolitej” swoiste prawybory na I prezesa Sądu Najwyższego to nowość. Żaden z zapytanych przez nas sędziów nie uczestniczył w podobnym przedsięwzięciu i nie słyszał o tego rodzaju preelekcji.

Czytaj więcej

Nie udało się wyłonić kandydatów na I prezesa SN. Wybory zbojkotowane

Wybory I prezesa Sądu Najwyższego. Kiedy poznamy wyniki?

Właściwe wybory kandydatów na następcę prezes Manowskiej odbędą się podczas wtorkowego zgromadzenia ogólnego. Tego dnia nie uda się zapewne wyłonić kandydatur. Powodem tego jest uregulowanie procedury wyboru i wymagane do jego ważności kworum.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym pierwszy prezes tego sądu jest powoływany przez prezydenta na sześcioletnią kadencję spośród pięciu kandydatów wybranych przez zgromadzenie ogólne sędziów SN. Do dokonania wyboru wymagana jest jednak obecność 84 członków zgromadzenia ogólnego. Jeżeli takiego kworum nie uda się zebrać, to wyznaczane jest kolejne posiedzenie, podczas którego wymagana jest już obecność co najmniej 75 sędziów SN. Jeśli i ta próba będzie nieskuteczna, to przy trzecim podejściu kworum niezbędne do ważności wyboru wyniesie jedynie 32 sędziów.

W 2020 r. prezydent Andrzej Duda zdecydował o powołaniu Małgorzaty Manowskiej na stanowisko I prezesa SN w dwa dni po otrzymaniu kandydatur

Z naszych ustaleń wynika jednak, że tzw. starsi sędziowie nie zamierzają się stawić na zgromadzeniu ogólnym, aby, jak słyszymy, nie legitymizować swoją obecnością wadliwych wyborów. W rezultacie we wtorek nie dojdzie do wyboru kandydatów z uwagi na brak kworum. Odpowiedniej większości ma nie być także podczas drugiej próby.

Reklama
Reklama

Do skutecznego wyboru dojść może podczas trzeciego podejścia. Wskazuje na to arytmetyka. Nawet jeśli tzw. starzy sędziowie zbojkotują wybory, to kworum wynoszące 32 sędziów zapewne zostanie osiągnięte. W SN zasiada już bowiem 56 tzw. nowych sędziów. Ich obecność pozwoli zatem na uznanie ewentualnego wyboru za ważny. Oznacza to, że niezależnie od postawy starszego pokolenia sędziów w SN, wybór I prezesa tego sądu powiedzie się.

Ostatnie słowo będzie należało jednak do Karola Nawrockiego. Zgodnie z procedurą, niezwłocznie po wyłonieniu kandydatur przez zgromadzenie ogólne są one przesyłane do prezydenta, który dokonuje ostatecznego wyboru I prezesa SN. Co ważne, głowa państwa nie jest przy tym związana żadnym terminem na powołanie. W 2020 r. prezydent Andrzej Duda zdecydował o powołaniu na to stanowisko Manowskiej w dwa dni po otrzymaniu kandydatur. Sześć lat wcześniej Bronisławowi Komorowskiemu podjęcie decyzji o powołaniu Małgorzaty Gersdorf zajęło trzy tygodnie.

Czytaj więcej

Małgorzata Manowska dla „Rz”: Nie będę ubiegać się o kolejną kadencję
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama