Toczy się bardzo poważna debata naukowo-publicystyczna na temat „sankcji” nieistnienia orzeczeń wydawanych przez sędziów powołanych za czasów rządów PiS – czyli „z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r.”.
Powtórka z prawoznawstwa
No to ja przypomnę uczonym dyskutantom parę fragmentów z paru podręczników dla studentów I roku studiów prawniczych z przedmiotu „Wstęp do prawoznawstwa”.
Zacznijmy od definicji. Według tej najczęściej spotykanej, trójczłonowej definicji normy prawnej – czyli wypowiedzi mającej charakter dyrektywalny, wyznaczającej jej adresatowi określony sposób zachowania w określonych okolicznościach, a składającej się z hipotezy – określającej adresata i okoliczności zastosowania do niego tejże normy, dyspozycji – określającej nakaz lub zakaz określonego zachowania, i sankcji – określającej negatywną konsekwencję zachowania niezgodnego z normą. W koncepcji dwuczłonowej nie uznaje się sankcji za konstytutywny warunek istnienia normy. Mamy zakres normowania – określający adresata i okoliczności zastosowania do niego normy oraz zakres zastosowania – określający nakazane lub zakazane zachowanie. Sankcja w tym przypadku jest osobną normą, sprzężoną funkcjonalnie z normą podstawową. Dwie normy sprzężone to norma sankcjonowana – nakazująca lub zakazująca określonego zachowania, i norma sankcjonująca – nakazująca organowi (który jest jej adresatem), w sytuacji złamania normy sankcjonowanej, skazanie łamiącego normę na określoną karę. Norma sankcjonująca skierowana jest do organów władzy, ponieważ tylko one posiadają kompetencje, by stwierdzić naruszenie normy sankcjonowanej oraz zastosować sankcję wobec jej naruszyciela.
Czytaj więcej:
Generalnie sankcja to negatywna konsekwencja prawna za naruszenie danej normy (zakazu lub nakazu), mająca na celu wymuszenie posłuszeństwa lub naprawienie szkody. Sankcje dzielimy na represyjne (kary), egzekucyjne (obowiązek zastępczego wykonania kary) oraz restytucyjne (przywrócenie stanu poprzedniego). Sankcję wymierzają uprawnione do tego organy.