Reklama

Są kandydatury na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Na stole sześć nazwisk

Sześcioro sędziów kandyduje w wyborach na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Decyzja o tym, które nazwiska trafią na biurko prezydenta, zapadnie w piątek.
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Mariusz Załucki, Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Paweł Czubik i Aleksander Stępkowski – to sędziowie, których kandydatury zostały zgłoszone podczas czwartkowego zgromadzenia ogólnego sędziów SN.

Kto będzie nowym I prezesem Sądu Najwyższego? Głosowanie w piątek

Informację tę podał rzecznik SN Igor Zgoliński. – Dziś w zgromadzeniu wzięło udział 53 sędziów, co pozwoliło przystąpić do dalszych czynności. Zgromadzenie zostało otwarte, przystąpiliśmy do części dotyczącej zgłaszania kandydatur. Zostało zgłoszonych sześciu kandydatów na stanowisko I prezesa SN. Wszyscy potwierdzili chęć i wyrazili zgodę na kandydowanie – poinformował Zgoliński.

Czytaj więcej

Wybory w Sądzie Najwyższym. Nadal nie ma kandydatów na pierwszego prezesa

Mimo wymaganego ustawą kworum zgromadzenie ogólne nie przeszło jednak do właściwej procedury wyboru, czyli głosowania nad kandydatami. Powód? Jeden z sędziów, który kandyduje w wyborach, był w czwartek nieobecny w SN. Jak ustaliliśmy, chodzi o Mariusza Załuckiego.

Ostateczny wybór pięciu kandydatów, którzy zostaną przedstawieni prezydentowi, ma nastąpić w piątek. – Chcąc zachować równe szanse dla wszystkich kandydatów, zgromadzenie zostało przerwane do jutra do godz. 8. Jutro odbędą się dalsze czynności w tym względzie. Przystąpimy do wysłuchania przemówień poszczególnych kandydatów, do fazy pytań, a następnie przystąpimy do głosowania – wyjaśniał Zgoliński.

Reklama
Reklama

Wybory kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego z przeszkodami. Bunt tzw. starych sędziów

Czwartkowe obrady zgromadzenia ogólnego to trzeci termin posiedzenia w sprawie wyboru następcy Małgorzaty Manowskiej. We wtorek i w środę nie udało się bowiem zebrać wymaganego kworum do przeprowadzenia procedury. Zgodnie z ustawą do skutecznego wyboru kandydatów na I prezesa SN wymagana jest – podczas pierwszego posiedzenia – obecność 84 członków zgromadzenia ogólnego. Jeżeli takiego kworum nie uda się zebrać, to wyznaczane jest kolejne posiedzenie, podczas którego wymagana jest już obecność co najmniej 75 sędziów SN. Jeśli i ta próba będzie nieskuteczna, to przy trzecim podejściu kworum niezbędne do ważności wyboru wyniesie jedynie 32 sędziów.

We wtorek w zgromadzeniu ogólnym uczestniczyło 48 z 91 sędziów, a w środę 51. Ta skąpa liczba uczestników związana jest z postawą tzw. starych sędziów SN, którzy w większości odmawiają wzięcia udziału w wyborach I prezesa SN. Złożyli oni w tej sprawie oświadczenie pisemne. W piśmie podpisanym przez 29 sędziów uzasadniono przyczyny ich nieobecności. Tzw. starzy sędziowie przekonują, że zgromadzenie ogólne zostało zwołane przez Małgorzatę Manowską, która ich zdaniem została powołana na urząd I prezesa SN z naruszeniem konstytucji i ustawy. Według nich udział tzw. neosędziów w obradach powoduje, że zgromadzenie ogólne nie stanowi organu SN.

Ostatnie słowo w sprawie wyboru I prezesa SN będzie należało jednak do Karola Nawrockiego. Zgodnie z procedurą, niezwłocznie po wyłonieniu kandydatur przez zgromadzenie ogólne są one przesyłane do prezydenta, który dokonuje ostatecznego wyboru. Co ważne, głowa państwa nie jest przy tym związana żadnym terminem na powołanie.

Czytaj więcej

Prawybory w Sądzie Najwyższym. Wiemy, kto zwyciężył
Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama