Kanwą orzeczenia była uchwała rady miasta o odwołaniu A.K. z funkcji ławnika. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że prezes sądu zwrócił się z wnioskiem w tej sprawie w związku z zachowaniem ławnika godzącym w powagę sądu. W swoim piśmie wskazał, że w sądzie toczy się kilkanaście spraw z udziałem A.K. dotyczących kontaktów z dzieckiem, w których sąd nakazywał jej umożliwienie ojcu dziecka wykonywania kontaktów z małoletnim, do których to nie stosowała się, wobec czego były jej wymierzane kary pieniężne. Pomimo nakazów i kar pieniężnych kobieta nadal uniemożliwiała kontakty dziecka z jego ojcem.

Prezes sądu uznał, że zachowania związane z wykonywaniem władzy rodzicielskiej i kontaktów dziecka z ojcem nie dają się pogodzić z powagą sądu i wykonywaniem mandatu ławnika.

W uzasadnieniu powołano się na opinię prawną dotyczącą art. 166 § 2 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z nią, to rada gminy, która wybrała ławnika, może go odwołać na wniosek prezesa właściwego sądu, w razie: niewykonywania obowiązków ławnika, zachowania godzącego w powagę sądu, niezdolności do wykonywania obowiązków ławnika..

Czytaj więcej

W sądach brakuje tysięcy ławników. Co powinien zrobić Waldemar Żurek?

Konflikt rodzinny a ustawowa przesłanka odwołania ławnika

W skardze A.K. domagała się uchylenia uchwały, wskazując na brak związku między jej sytuacją rodzinną a pełnieniem przez nią mandatu ławnika. Wskazała, że zasadniczym motywem wynikającym z treści uzasadnienia uchwały był „konflikt rodzinny”, który nie może być utożsamiany z ustawową przesłanką odwołania ławnika. Podniosła, że okoliczności związane z jej sytuacją rodzinną nie dają podstaw do przyjęcia, że miały one jakikolwiek bezpośredni wpływ na wykonywanie obowiązków ławnika. Jak dodała, jej sytuacja życiowa i istniejący konflikt rodzinny znane były w momencie jej powołania zarówno radzie miasta, jak i prezesowi sądu.

Co więcej, jako niezasadne wskazała powoływanie się przez obecnego prezesa na „ilość spraw Pani ławnik w tut. Sądzie” bez analizy jakościowej tych spraw oraz rozróżnienia z czyjej inicjatywy zostały one wszczęte, czy też w których występuje jako poszkodowana lub uczestnik. Podniosła również, że przesłanka „zachowania godzącego w powagę Sądu” powinna być interpretowana wąsko i odnosić się jedynie do sfery pełnienia funkcji publicznej, a nie do sporów rodzinnych czy decyzji podejmowanych w związku z ochroną dobra dziecka. 

Pełnomocnik rady miasta wniósł o oddalenie skargi. Argumentował, że skoro skarżąca nie wykonuje prawomocnych postanowień sądu, którego jest ławnikiem, to jawnie godzi to w powagę sądu, co stanowiło podstawę do jej odwołania.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Losowanie ławników, czyli ślepy los zamiast polityki

Pro

Prezes sądu to osoba najlepiej zorientowana w pracy ławnika

Rozpatrujący skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził, że odwołanie się w uchwale do stanowiska prezesa sądu jako osoby najlepiej zorientowanej w pracy ławnika i zdolności bądź jej braku do wykonywania tych obowiązków, stanowiło wystarczającą przesłankę dla podjętego rozstrzygnięcia, która nie przekracza granic uznania przyznanego radzie gminy.

WSA podzielił również argumentację zawartą w odpowiedzi na skargę, że przez zachowanie godzące w powagę sądu należy rozumieć „wszelkie zachowania w czasie wykonywania obowiązków ławnika, ale także zachowania w życiu publicznym lub prywatnym, które nie licują z powagą sądu i sędziego (ławnika), narażają sąd na utratę autorytetu lub powagi wymaganej przy sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości”. Jak podkreślono, za takie zachowanie zostało uznane niewykonywanie postanowień sądu rodzinnego w zakresie wykonywania władzy rodzicielskiej i nakładanie przez sąd kar grzywny w prywatnych sprawach z udziałem ławnika.